Zaniedbane cielęta w Falentach. Instytut odpiera zarzuty

Falenty

Wracamy do głośnej sprawy cieląt odebranych interwencyjnie z Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego w Falentach. Dyrekcja placówki stanowczo odpiera zarzuty o zaniedbanie zwierząt i przetrzymywanie ich w złych warunkach.

Przypomnijmy. Tuż przed weekendem majowym do Instytutu wkroczyli aktywiści Animal Rescue Poland, OTOZ Animals a także policja i powiatowy lekarz weterynarii. Zapadła decyzja o odebraniu zwierząt ze względu na fatalne warunki i zły stan ich zdrowia. – Po przyjechaniu na miejsce zgłoszenia, zetknęliśmy się z ogromnym zaniedbaniem i gruntownym naruszeniem praw zwierząt. Zwierzęta chore, niektóre bez dostępu do wody, cielęta nie leczone z przewlekłym zapalenie płuc i oskrzeli. Warunki utrzymania dają wiele do życzenia. Martwe cielę leżące gdzieś z boku przykryte plandeką oraz cielę bez racicy, które podobno miało trafić do sprzedaży. Na miejscu lekarz weterynarii współpracujący z Animal Rescue Polska podjął działania w celu ratowania zwierząt u których stwierdzono zagrożenie życia lub zdrowia – relacjonowali członkowie Animal Rescue Polska.

Sprawa odbiła się głośnym echem. Głos zabrała w końcu także dyrekcja Instytutu. W specjalnym oświadczeniu czytamy:

Dyrekcja Instytutu kategorycznie zaprzecza, jakoby w Zakładzie Doświadczalnym w Falentach chore i zagłodzone cielęta zostały pozostawione bez dostępu do wody oraz opieki medycznej. Wprawdzie u niektórych cieląt zdiagnozowane zostało zapalenie płuc i oskrzeli, tym niemniej pozostawały one pod stałą opieką medyczną lekarza weterynarii współpracującego z Instytutem, miały dostęp do wody i były odpowiednio karmione.

Mimo tych zapewnień, w oświadczeniu pojawiła się informacja o zawieszeniu dyrektora Instytutu Doświadczalnego oraz o przeprowadzeniu kontroli we wszystkich tego typu ośrodkach. Swoją kontrolę przeprowadziła tam też Państwowa Inspekcja Weterynaryjna. Wyniki mają być wkrótce podane do wiadomości publicznej.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 6

6 odpowiedzi na “Zaniedbane cielęta w Falentach. Instytut odpiera zarzuty”

  1. olo pisze:

    mam nadzieję że dyrekcji karma wróci , zwyrodnialcy i tyle

  2. Wilku Starszy pisze:

    Ludzie byli tu większym bydłem.

  3. chwila pisze:

    „Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało!”

    • moment pisze:

      Prezes dba o nas jak ojciec najlepszy!

  4. Wacek pisze:

    Na tej kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej bym tak nie polegał. Chyba, że się zmieniło. Wiadomo co się liczy – kasa.

    • pracownik pisze:

      Inspekcja Sanitarna nie zajmuje się zwierzętami i nie kontroluje tego zakładu.
      Tam sprawuje nadzór Inspekcja Weterynaryjna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły