Piastowski Festyn z okazji Dnia Dziecka

Piastów

Piękna, prawie letnia pogoda zachęca do spędzania czasu na zewnątrz. Imprezy plenerowe rozkręcają się na dobre. Jedną z nich będzie doroczny Dzień Dziecka w Piastowie.

W sobotę, 4 czerwca, przy ul. Ogińskiego 41 w Piastowie, odbędzie się festyn z okazji święta naszych milusińskich. Zapowiada się wspaniała zabawa. Będą dmuchańce, pokazy taneczne, warsztaty i zawody sportowe. To wspaniała okazja, by spędzić czas z rodziną – aktywnie, na świeżym powietrzu. Gwoździem programu będzie loteria charytatywna z główną nagrodą w postaci roweru.

Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Możesz, wspólnoty parafii Chrystusa Króla oraz piastowskie Stowarzyszenie „Sprawni Razem”. Wydarzenie korzysta ze wsparcia budżetu Miasta Piastowa w ramach działań profilaktycznych i prorodzinnych.

[TheChamp-Sharing]

Byłeś na koncercie i imprezie. Zrobiłeś fajne zdjęcie na pikniku. Nagrałeś ciekawy film na wystawie? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 7

7 odpowiedzi na “Piastowski Festyn z okazji Dnia Dziecka”

  1. Szupli pisze:

    Parafia i dzieci to nienajlepsze połączenie.

    • Olo pisze:

      Dzieci muszą być wychowane w Polskiej Katolickiej wierze i tyle.

      • Parasol pisze:

        Żeby wyrosły na dobrych parafian? Parafianin to nawet według SJP człowiek zacofany, bez ogłady. To dobry kierunek. Rzeczywiście. Dzieci powinny uczyć się historii co by wiedzieć, że Kościół zawsze zdradzał Polskę i kolaborował z okupantami. Nie przypadkiem wieszano w Polsce biskupów. Jak Hitler napadł na Polskę to papież twierdził, że oto mamy do czynienia z uczciwym podziałem bogactw danym człowiekowi przez Boga. Tym chętniej palili Polakami i Żydami w krematoriach. Bóg z nami-mówili hitlerowcy, którym potem Kościół pomagał się ukrywać po wojnie. Z Bogiem na ustach łatwiej się zabija.

        • CzarnyRajmund pisze:

          Parafianin to osoba zacofana i nie umiejąca czytać, którą łatwo sterować i ją kontrolować

      • Tadeusz Kościuszko pisze:

        Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była ona najmocniejszą podporą ich władzy; wówczas to wyposażono w sposób możliwie najbogatszy księży kosztem nędzy ludów. Przyznano im najbardziej oburzające przywileje łącznie z zasiadaniem przy tronie. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa duchowieństwa, że połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc opływają we wszystko.

        • Olśniony pisze:

          Kościół katolicki ostatnim bastionem średniowiecza. Niestety, ale afery pedofilskie wśród księży oraz zamiatanie tego pod dywan utwierdzaja mnie w tym przekonaniu – mnie „wychowanka oazowego”. Nie mniej jednak jak tylko będe mieć okazję odwiedzę to wydarzenie, nie dla kościoła, ale dla LUDZI.

      • Olo pisze:

        Po trzech dekadach konsekwentnej autodestrukcji Kościół katolicki w Polsce okazuje się prawie niepotrzebny pokoleniu trzydziestolatków. Z młodszym jest jeszcze gorzej. A brak wiernych oznacza brak przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły