Podkowiański staw doczeka lepszych dni?

Podkowa Leśna

Staw w podkowiańskim parku miejskim to temat, który nie milknie od wielu lat. Powodem jest to, że teren ulega degradacji, przez co mieszkańcy nie mogą cieszyć się jego walorami. Z drugiej strony przebudowa, którą stara się zrealizować miasto budzi w ostatnim czasie kontrowersje.

Sprawa była opisywana wielokrotnie na łamach WPR24.pl. W ostatnim czasie częściej, z uwagi na sporne kwestie, które pojawiły się w kontekście przebudowy terenu parku miejskiego, a konkretnie stawu. Pojawił się spór na linii Urząd Miasta Podkowy Leśnej – Stowarzyszenie Dendropolis. Urząd podkreśla, że wszystkie działania wokół rewitalizacji parku podejmowane są zgodnie z obowiązującym prawem i zgodnie z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, a także w zgodzie z intencją większości mieszkańców. Z kolei Stowarzyszenie twierdzi, że wprowadzono nieuzasadnione i nieuzgodnione zmiany w prawomocnym projekcie budowlanym.

Burmistrz Podkowy Leśnej wypowiada się, że przebudowa i tak dojdzie do skutku, a wszelkie działania ze strony Stowarzyszenia tylko to opóźnią. – Niestety, mam świadomość, że ta grupa kilku osób (przedstawiciele Dendropolis i ich niezrzeszeni sympatycy) jest na tyle zdeterminowana by dowieść swoich racji (np. że woda płynie pod górę wbrew prawu fizyki), że wykorzysta każdą możliwą drogę, by tę budowę opóźnić – bo to, że ona w końcu kiedyś dojdzie do skutku zgodnie z projektem zamiennym, nikt nie ma wątpliwości. Tyle, że ogromnym kosztem nas wszystkich, mieszkańców Podkowy Leśnej – informuje Artut Tusiński.

Będące w opozycji Dendropolis publikuje na swojej stronie facebookowej dokumenty, jeden z nich informuje, że Decyzją Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Stowarzyszenie Dendropolis zostało dopuszczone do udziału na prawach strony w postępowaniu administracyjnym wszczętym w dniu 20 września 2019 r. w tej sprawie. Natomiast 26 września Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, wydał postanowienie o wstrzymaniu prowadzenia robót budowlanych przy przebudowie stawu w Podkowie Leśnej ze względu na istotne odstępstwa od projektu budowlanego.

Stowarzyszenie twierdzi też, że ma duże poparcie wśród mieszkańców Podkowy. – Odebraliśmy wiele głosów poparcia, i solidarności, choć nie widać tego w liczbie lajków i komentarzy pod naszymi postami. Nie wszyscy funkcjonują w przestrzeni facebooka – czytamy w jednym z wpisów Dendropolis.

Z kolei urząd zarzuca Stowarzyszeniu dezinformację. – Ponieważ proceder rozpowszechniania nieprawdziwych informacji dotyczący tej inwestycji trwa od dłuższego czasu nie tylko w przestrzeni wirtualnej, ale także w instytucjach publicznych, co ma wpływ na wizerunek miasta i jego władz, a także na procesy inwestycyjne, uznałem, że jedyną słuszną drogą odpowiedzi na treści zawarte w ulotce, a także przekaz społeczny utrwalany przez Dendropolis jest skorzystanie z drogi prawnej – opisuje Artur Tusiński. – Ponieważ Stowarzyszenie Dendropolis nie odpowiedziało na wezwanie oraz podtrzymało swoje dotychczasowa opinię, to Miasto Podkowa Leśna skierowało sprawę do sądu – dodał.

O co właściwie chodzi w tej „przepychance”? Dendropolis chce, aby powrócono do realizacji projektu z 2010 r. Bo obecny został zaktualizowany, a tym samym wprowadzono kilka zmian. O szczegółach na ten temat przeczytacie tutaj.

Z kolei facebookową stronę Dendropolis możecie znaleźć tu.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 7

7 odpowiedzi na “Podkowiański staw doczeka lepszych dni?”

  1. Tutejszy pisze:

    Pan Tusiński po prostu nie „czuje” Podkowy Leśnej. To element napływowy, nakierowany na inwestycje. Żyje w swoim świecie „smart” , potrafi spaskudzić każdy malowniczy zakątek polbrukiem, płotkami i latarniami. Te jego pomysły „rewitalizacyjne” zamieniają Podkowę w matecznik drobnomieszczańskiej, w ząbek czesanej estetyki. Najchętniej powycinałby do cna niesforny las, co rośnie jak chce (co też robi z upodobaniem pod każdym pretekstem), wszędzie poustawiałby oświetlone ledami arterie i poprowadził betonowe ścieżki. Kwiotków nasadził na poboczach i to wszystko okrasił inoksowymi detalami…

  2. mieszkaniec pisze:

    Ekoterroryści protestują wszystko dla zasady, a to ptaszki latają, a to żabki kumkają. Nie mają innego lepszego zajęcia. Lokalni szkodnicy. Mieszkańcy są za burmistrzem!

  3. Red pisze:

    Artur ma racje, popieram

  4. Obywatel pisze:

    Skoro prowadzono roboty budowlane niezgodnie z prawomocnym pozwoleniem, to jest to samowola budowlana i roboty muszą być wstrzymane, co nastąpiło decyzją powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. O co więc pozwał Dendropolis burmistrz? Skoro zgodnie z informacją Urzędu Miasta Podkowa Leśna, jednym z podstawowych celów rekultywacji stawu była „retencja wody opadowej”, to przeprowadzenie wód rzeczki Niwka pod dnem płytkiej sadzawki, zasilanej wodą z wodociągu i zwanej niewiadomo dlaczego stawem, jest kompletnym nieporozumieniem. Powiedzmy to wprost: takie rozwiązanie nie powoduje ŻADNEJ RETENCJI wód opadowych. Koniec, kropka. O ile się orientuję z takim rozwiązaniem walczy Dendropolis i domaga się wykonania rekultywacji zgodnie z projektem, na podstawie którego wydano pozwolenie na budowę. O co więc skarży Dendropolis burmistrz Tusiński? Panie burmistrzu Tusiński! Może jednak warto, chociaż czasem, przyznać się do błędu? Kwestia zasadności poniesionych kosztów, to już zupełnie inna sprawa.

  5. Der pisze:

    Artur ma racje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły