Malutki Boguś czeka na Waszą pomoc

Pruszków

Trzyletni Boguś z Pruszkowa od pierwszych chwil na świecie walczy o życie. Do tej pory rodzice sami opłacali rehabilitacje synka, ale koszty zaczynają przerastać ich możliwości.

Boguś ma zaledwie trzy lata. Jednak tuż po przyjściu na świat musiał walczyć o życie. Chłopiec żyje dzięki reanimacji. Boguś urodził się w ciężkiej zamartwicy. Pierwszy oddech złapał dopiero po reanimacji przeprowadzonej przez lekarzy. Pierwsze chwile po narodzinach zamiast pełne radości, były pełne lęku i strachu.

Kilka dni po narodzinach okazało się, że to nie koniec przykrych niespodzianek. U Bogusia zdiagnozowano przedwczesne zrośnięcie szwu czaszkowego, co zagrażało prawidłowemu rozwojowi mózgu. Rozwiązanie? Wielogodzinna i bardzo skomplikowana operacja rekonstrukcji czaski. I kolejny strach o życie chłopca.

Trudności przy porodzie i operacja pozostawiły po sobie ślad. U Bogusia zdiagnozowano opóźniony rozwój psychoruchowy w tym znacząco obniżone napięcie mięśniowe i poważne zaburzenia integracji sensorycznej. – Od chwili kiedy syn przyszedł na świat, walczymy o jego powrót do pełnej sprawności ruchowej i intelektualnej. Boguś pozostaje pod stałą opieką mamy, która po okresie urlopu rodzicielskiego, musiała zrezygnować z pracy. Każdego dnia Boguś dzielnie poddaje się specjalistycznym zabiegom, takim jak fizjoterapia, terapia integracji sensorycznej, zajęcia z neurologopedą i psychologiem. Dzielnie ćwiczy nawet 6 razy w tygodniu. Pozostaje też pod opieką wielu specjalistów… Z uwagi na obniżoną odporność często choruje, a każdy tydzień bez terapii sprawia, że to, co nasz synek osiągnął, zostaje stracone – zaznaczają rodzice chłopca.

Boguś ma już trzy lata ale wciąż nie chodzi, nie mówi i nie umie samodzielnie jeść. Jak zaznaczają rodzice jest mistrzem „czworakowania”, bo właśnie w ten sposób może się sam przemieszczać. Pilnie wykonuje wszystkie polecenia wymagającej Pani rehabilitantki i z dumą pionizuje się oraz stawia pierwsze kroki. Choć mięśnie są wciąż słabe, miednica ustawiona nieprawidłowo, a stopy płasko-koślawe, Boguś ma zdecydowanie większą świadomość swojego ciała. Połączony wysiłek wszystkich terapeutów sprawił, że Boguś zaczął nawiązywać kontakt wzrokowy, a w ślad za tym odczytywać i wyrażać emocje oraz nawiązywać pierwsze relacje społeczne. Aby Boguś mógł robić kolejne postępy potrzebne są pieniądze na rehabilitacje. A ta jest niezwykle kosztowna.

Każdy z nas może pomóc Bogusiowi w walce o zdrowie. Jak to zrobić? Możliwości jest wiele. Można przekazać 1 proc podatku. Wystarczy w rozliczeniu rocznym wpisać KRS: 0000037904, a w polu cel szczegółowy wpisać 37322 Samoraj Bogusław. Można dokonać wpłaty na konto fundacji 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 w tytule wpisując 37322 Samoraj Bogusław – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia. Kolejna możliwość to wsparcie zbiórki na leczenie i rehabilitację prowadzoną na portalu siepomaga


Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 2

2 odpowiedzi na “Malutki Boguś czeka na Waszą pomoc”

  1. Zorro pisze:

    Droga Redakcjo mam prośbę.Nie emitujcie takich wpisów jak tego debila anonima.Czemu ma to służyć? A teraz do kundla anonima.Módl się kundlu abyś ty i twoja rodzina nigdy nie miała takich problemów

  2. Anonim pisze:

    Owsik dawaj kasę!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły