33-latek z dozorem za włamania

Pruszków

Policjanci z pruszkowskiej komendy zatrzymali 33-latka, który dokonał dwóch włamań do punktu kurierskiego. Sąd zastosował wobec niego dozór policyjny.

Na początku kwietnia do funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące uszkodzenia mienia. Z relacji poszkodowanego wynikało, że nieznany sprawca dwukrotnie wybił szybę w punkcie kurierskim. Właściciel oszacował straty na 3 tys. zł. Natomiast na początku maja sprawca włamał się do punktu raz jeszcze, tym razem ukradł pieniądze.

Sprawą zajęli się pruszkowscy kryminalni. Kilka dni temu policjanci zatrzymali podejrzanego o włamania 33-letniego mężczyznę. W trakcie czynności policyjnych na jaw wyszło, że 33-latek usiłował włamać się również do jednego z mieszkań przy ul Daszyńskiego. Próbę włamania udaremnili… sąsiedzi.

– 33-latek usłyszał cztery zarzuty przeciwko mieniu. Jest on podejrzany o włamanie, usiłowanie włamania oraz uszkodzenia mienia. Mężczyzna przyznał się przed sądem do popełnionych czynów. Wobec niego został zastosowany środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji – informuje podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 4

4 odpowiedzi na “33-latek z dozorem za włamania”

  1. baba z tulipanowej pisze:

    Przeszedł tunelen ze żbikowa? Zamknąć tunel.

  2. Dżef pisze:

    Znowu chodzi po Daszyńskiego. Tym razem ostrożniejszy.

  3. Arturo pisze:

    Za kraty z nim na dlugie lata !!!

  4. Tom pisze:

    Ktoś by powiedział że to śmieć, ktoś inny by powiedział że to niewarty tlenu który zużywał obszczymurski gej, jeszcze ktoś inny stwierdziłby że skoro rodzina nieudana to z tego frajera też nic nie będzie. Czy nikt nie pokusiłby się o stwierdzenie że jeżeli jego matka była tak nieudolna w wychowaniu go to pewnie do żadnej roboty się nie nadawała i nawet pod las obsługiwać klientów jeździł jego ojciec? Ktoś zastanowi się jak to jest być najbardziej bezwartościowa jednostka w pruszkowie? Można by odnieść wrażenie że większość ludzi będzie myślała że to nic nie warte goóno, że to ten przypadek kiedy lepiej wyciągać córkę z krzaków niż syna z kryminału. Ja wam nie odpowiem na wasze pytania które zadajecie niestety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły