Pudełko (nie)szczęścia w Milanówku

Milanówek

Ile waży (nie)szczęście? Jak wygląda? Tego dowiedział się młody mężczyzna, który zgłosił się do siedziby Straży Miejskiej.

27 lipca o godz. 14.00 do Straży Miejskiej przyszedł młody mężczyzna. Okazało się, że przy ul. Plantowej, na krzakach, tuż przy ławce, znalazł on karton z… pięciorgiem szczeniąt rasy mix.

Ok. 6-tygodniowe, czarno-białe maluchy były zadbane i czyste. Mężczyzna został skierowany do Straży Miejskiej z lecznicy weterynaryjnej przy ul. Sportowej, gdzie początkowo udał się z psim pakunkiem. Strażnicy miejscy sporządzili oświadczenie znalazcy.

Pieski tego samego dnia zostały przekazane do schroniska w Milanówku. Tam będą czekać na nowe, kochające domy.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 5

5 odpowiedzi na “Pudełko (nie)szczęścia w Milanówku”

  1. łiiiiii pisze:

    pieskiiii

  2. Q pisze:

    Ciekawe czy będzie casting na nowych właścicieli i jak wysokie będą wymagania. Kiedyś upatrzyłem sobie pieska w fundacji Animals, niestety aby przejść kwalifikacje trzeba chyba dać łapówkę. Ilość ankiet , liczba pytań i oczekiwań złamała mnie. W końcu kupiłem suczkę z pokątnej hodowli. Kochamy ją do szaleństwa. Ma luksusowe życie. W sumie też chyba uratowałem ją.

  3. . pisze:

    Nie lepiej uśpić

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły