Na widok mundurowych wrócił do mieszkania

Grodzisk Maz.

Prawie 100 gramów narkotyków zabezpieczyli grodziscy kryminalni w mieszkaniu 24-latka. Policjantów zaniepokoiło zachowanie mężczyzny na klatce schodowej bloku. 24-latek na widok funkcjonariuszy zawrócił i szybko uciekł do swojego mieszkania.

Grodziscy kryminalni wykonując czynności służbowe w jednym z bloków zauważyli na klatce schodowej mężczyznę, który na ich widok nagle cofnął się do mieszkania. Postanowili sprawdzić dlaczego lokator tak się przestraszył. Podczas legitymowania policjanci zwrócili uwagę na dłoń chowaną przez niego w rękaw kurtki. Szybko okazało się, że ma w niej susz roślinny. Po zabezpieczeniu substancji funkcjonariusze dokonali kontroli mieszkania 24-latka. Podczas przeszukania znaleźli słoik i opakowanie z białym proszkiem oraz torebki z kolejnymi porcjami suszu i pieniądze.

– Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a znalezione u niego nielegalne środki zostały poddane badaniu i ważeniu. Okazało się, że w mieszkaniu zatrzymanego policjanci zabezpieczyli 76 gramów amfetaminy i ponad 21 gramów marihuany – informuje asp. sztab. Katarzyna Zych, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim.

24-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Decyzją prokuratora został objęty policyjnym dozorem. Popełnione przez niego przestępstwo zagrożone jest nawet 10-letnim pozbawieniem wolności. Na poczet przyszłych kar zabezpieczone zostały także pieniądze, których pochodzenie jest wyjaśniane przez funkcjonariuszy.

AZ/KPP Grodzisk

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 1

Jedna odpowiedź do “Na widok mundurowych wrócił do mieszkania”

  1. Szupli pisze:

    Młody ciśnienia nie trzymał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły