Burmistrz z objawami podtrucia. Czy w korespondencji były niebezpieczne substancje?

Milanówek

Do milanowskiego urzędu trafiła korespondencja dostarczona przez nieznaną osobę. Po otwarciu dokumentów burmistrz oraz sekretarka źle się poczuli. Do magistratu przybyli grodziscy strażacy i jednostki zajmujące się substancjami chemicznymi oraz policja.

We wtorek 30 marca około godz. 15.00 nieznany mężczyzna dostarczył dokumenty przed urzędem. Korespondencję do budynku wniósł jeden z pracowników. Kontakt z tajemniczymi dokumentami miało czerech urzędników. – Dwie osoby, w tym burmistrz i sekretarka uskarżali się na dolegliwości spowodowane otwarciem korespondencji. Dwie osoby, które przebywały w tym samym pomieszczeniu nie miały żadnych objawów. Tajemnicza korespondencja została poddana badaniom. Wstępna analiza nie wykazała trującej ani wybuchowej substancji. Policjanci oddali dokumenty do dalszych badań laboratoryjnych – informuje st. bryg. Krzysztof Tryniszewski, p.o. szefa Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Mazowieckim. – Gabinet oraz sekretariat poddano dezynfekcji – dodaje.

Włodarz Milanówka opowiedział o tajemniczym incydencie w magistracie. – Do urzędu dostarczono plik papierów. Zawierał on ponad 60 kartek. Z każdą przeglądaną stroną czułem się coraz gorzej. Podejrzewam, że za to muszą być odpowiedzialni ludzie, którzy nie życzą mi dobrze – mówi Piotr Remiszewski, burmistrz gminy Milanówek. – Obecnie czuję się coraz lepiej. Ewidentnie coś musiało się wydarzyć. Mój organizm jest mocno przemęczony od momentu dostarczenia tej przesyłki. Byłem na wizycie u lekarza. Jestem w trakcie badań toksykologicznych. W momencie, kiedy przyjdą wyniki będzie można coś więcej na ten temat powiedzieć – dodaje.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Z pewnością do niej wrócimy.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 6

6 odpowiedzi na “Burmistrz z objawami podtrucia. Czy w korespondencji były niebezpieczne substancje?”

  1. 5rw6trew pisze:

    Burmistrz się niby źle poczuł, policja zabrała do analizy chemicznej złożone pismo z wnioskiem o obniżenie pensji burmistrza, zwróci za rok. Proste?

  2. Wacek pisze:

    Burmistrz zapewne poczuł się źle tak na wszelki wypadek.

  3. szop pisze:

    czyżby ktoś wiruska mu podesłał ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły