Przebudowa ul. Słonecznej w Żółwinie i budowa dróg rowerowych na terenie całej gminy

Brwinów

Brwinowski magistrat rozstrzygnął przetarg na budowę dróg rowerowych w Otrębusach, Mosznie Wsi oraz w samym Brwinowie. W ramach tego samego postępowania przebudowana zostanie też ul. Słoneczna w Żółwinie.

Gmina Brwinów rozwija swój system ścieżek rowerowych. Wybudowany zostanie ciąg pieszo-rowerowy o szerokości 3 metrów wzdłuż ul. Natalińskiej w Otrębusach na odcinku od ul. Piaseckiego do Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Nawierzchnia będzie wykonana z betonu asfaltowego.

Kolejny fragment ciągu pieszo-rowerowego powstanie przy ul. Piłsudskiego w Brwinowie. To około 235-metrowy odcinek, prowadzący od ul. Przejazd do ronda u zbiegu ul. Biskupickiej, ul. Piłsudskiego i ul. Armii Krajowej. Istniejący chodnik zostanie przebudowany na ścieżkę pieszo-rowerową o szerokości 3 metrów i nawierzchni z betonu asfaltowego. W związku z tymi pracami trzeba będzie przebudować trzy zjazdy oraz przy przejściach dla pieszych ułożyć płytki betonowe z wypustkami, które posłużą niepełnosprawnym.

Droga rowerowa powstanie też w Mosznie Wsi, od ronda do granicy gminy Brwinów z miastem Pruszków. Szerokość ścieżki wyniesie 3 metry, a jej nawierzchnia będzie asfaltowa. Wzdłuż całego odcinka od strony pobocza zostanie ustawiona balustrada.

Nieco większy zakres prac przygotowano dla ul. Słonecznej w Żółwinie. Tam prace będą toczyły się na odcinku od ul. Nadarzyńskiej do ul. Południowej, który łącznie liczy ponad 1 km. Przebudowany zostanie fragment jezdni poprzez poszerzenie ulicy. Zaplanowano budowę ciągu pieszo-rowerowego i drogi rowerowej o nawierzchni z czerwonej kostki bezfazowej. Powstanie też chodnik z kostki koloru szarego. Nie obejdzie się bez wycinki drzew i krzewów. W ramach rekompensaty nasadzonych zostanie 20 sztuk drzew liściastych. Do wykonania będzie również odwodnienie.

Ostatnim elementem tego przetargu będzie montaż punktu odpoczynku przy drodze rowerowej prowadzącej do Matecznika Mazowsze w Otrębusach. Zamontowane zostaną: ławka, stojak na pięć rowerów, kosz na śmieci i wiata rowerowa.

Koszt prac to blisko 1,4 mln zł. Wykonawcą wybranym w przetargu została firma Robokop z Milanówka. Warto dodać, że oferentów nie brakowało. Łącznie zgłosiło się aż 12 przedsiębiorstw. Najwyższe propozycje przekraczały nawet 2 mln zł.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 11

11 odpowiedzi na “Przebudowa ul. Słonecznej w Żółwinie i budowa dróg rowerowych na terenie całej gminy”

  1. ona bo Dorota pisze:

    Nie mamy niestety wpływu na budowę bublowatych ścieżek rowerowych, które są bardziej niebezpieczne niż bezpieczne. Przyjrzyjcie się tej właśnie budowanej od Rokitna do Błonia. Ścieżka przecina jezdnię wielokrotnie. Czy to jest bezpieczne ? NIEEEE. Przyjrzyjcie się jak zrobiono tą ścieżkę tuż przy torach PKP koło Błonia, gdzie dosłownie po kilkunastu metrach przecina oś jezdni .Pytam się po co ? To nie można tego było zrobić po jednej stronie ? Logiczne że np. kolarz nie będzie zainteresowany taką akrobacją, tylko będzie jechać normalnie drogą.

    • Guns pisze:

      Tu akurat się nie zgodzę.
      – Ścieżka w samym Rokitnie przecina jezdnię, gdyż nie było możliwości jej kontynuacji (po wschodniej stronie DW 720) ze względu na mur wzdłuż plebanii oraz kościoła
      – Ścieżka w okolicach przejazdu kolejowego zmienia swój przebieg ponieważ po stronie północnej znajduje się skrzynka z automatyką kolejową, której przeniesienie kosztowałoby więcej niż sama ścieżka na odcinku Rokitno – Błonie. Jeśli projektant zdecydowałby się na ominięcie wspomnianej skrzynki po stronie północnej jednocześnie ograniczyłby widoczność dla rowerzystów poruszających się ze wschodu na zachód.

    • none pisze:

      Z jednej strony doskonale rozumiem frustrację rowerzystów, jak mają do czynienia z takim bublem jak DDR przeskakującą z jednej strony ulicy na drugą. Z drugiej jednak przepisy są jasne – jak jest DDR wytyczona po stronie, którą się jedzie to trzeba nią jechać, czy się to rowerzyście podoba, czy nie. Ewentualne pretensje niech kieruje do osoby odpowiedzialnej za taki, a nie inny projekt ścieżki.

      • DoroDoroDoro pisze:

        @none, @Guns – no nie macie racji. Prawo może byc mądre, albo głupie. Głupiego prawa nikt nie będzie stosować. Co z tego że jest skrzynka PKP ? To co jest ważniejsze dla miejscowych włodarzy, pieniądze i unikanie kosztów, czy życie ludzkie ?

        • none pisze:

          Jeżeli prawo dotyka więcej, niż jednej osoby to musi ono być przede wszystkim przestrzegane. Dopiero w drugiej kolejności można się zastanawiać, czy jest mądre, czy głupie i czy trzeba je zmieniać i w którą stronę. Ale jeżeli ktoś stwierdza, że jakiś przepis jest głupi i on się nie będzie do niego stosował, to jest prosta droga do tragedii. Na przykład kierowca może stwierdzić, że czerwone światło na skrzyżowaniu jest głupie i on go nie będzie stosować. I przejedzie na czerwonym, rozwalając czyjś samochód, a może zabije kogoś na miejscu? Ale przecież przepis był głupi, więc co to za problem?

          • DołączamDoTejDyskusji pisze:

            @none, jam kiedyś pisał o prawie. Prawa nie można ustalać, to człowiek jest prawem .
            Czy jak w jednym kraju jest takie prawo, a 200 km dalej poza jego granicami już jest całkiem inne, to w jednym kraju jesteśmy na prawie, a w tym obok już nie :)? Dlatego interpretowanie przepisów drogowych należy do uczestników ruchu, i tak np. jeśli ciągnie się długa ciągła podwójna linia na odcinku 2km, a przed nami jedzie furmanka, to przez 2km będziesz jechać za tą furmanką bo takie jest prawo 🙂 ?

  2. none pisze:

    Wszędzie powstają nowe ścieżki, a pedalarze i tak jeżdżą po ulicy, bo tak im wygodniej. Nawet, jak pół metra obok mają równą, wyasfaltowaną ścieżkę, to i tak zasuwają po ulicy. I najchętniej jeden obok drugiego. Bo im tak wygodniej i wszystkich innych mają w siodełkach.

    • jot pisze:

      może po prostu ddr jest zrobiona nielogicznie, tzn przeskakuje na drugą stronę po 100m. Każdy kto przemieszcza się z pkt A do B ma głęboko takie slalomy.

      • none pisze:

        Idąc Twoim tokiem myślenia kierowca mógłby mieć głęboko zakręty na drodze i jechać tak, jak mu jest wygodnie – po jezdni, chodniku, czy DDR. Nie miałbyś z tym problemu, prawda? A jeszcze, jakby jezdnia była dziurawa, a chodnik nowy to byłby dodatkowo usprawiedliwiony, bo przecież nie będzie jak debil jeździł po dziurach?

    • Jot pisze:

      Widać @none, że nie przemieszczasz się rowerem więc dyskusja nie ma sensu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły