Znaleźli zwłoki mężczyzny pod blokiem

Pruszków

Do makabrycznego odkrycia doszło we wtorek około godziny 22.00 w Pruszkowie. Na ul. Powstańców znaleziono zwłoki mężczyzny.

O tym makabrycznym odkryciu poinformował nas czytelnik. – Czy coś wiadomo ma temat wczorajszych zwłok na Powstańców? – czytamy w wiadomości od Tomasza.

Pruszkowscy policjanci potwierdzają informacje. – We wtorek otrzymaliśmy informacje, że przed jednym z bloków na ul. Powstańców znajdują się zwłoki. Potwierdziliśmy te informacje. To mężczyzna około 30-40 lat o nieustalonej tożsamości. Na miejsce został wezwany prokurator, który zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok – mówi nam kom. Karolina Kańka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Sprawę prowadzi pruszkowska prokuratura.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 23

23 odpowiedzi na “Znaleźli zwłoki mężczyzny pod blokiem”

  1. Nercka pisze:

    Niee, podobno młody jest leniwy i mamiąc go majątkiemłasy na kasę i babcia chce go oddalić od matki

  2. Nercka pisze:

    Koleś z okolicznych domków. Jego babcia go zaszczuła i skoczył. Teraz manipuluje drugim wnuczkiem. Mam najnowsze wieści bo jego babci koleżanka przychodzi na plotki do mojej matki.

  3. Miłożąb pisze:

    Wiadomo co to był za gość i dlaczego to zrobił?

  4. Pączek tyle że żywy pisze:

    szkoda jak ja przechodziłem był już czarny worek czy raczej folia wiec teraz mnie ciekawość zżera kogo tym razem dźgneli

  5. Hansolo pisze:

    „Urodzeni mordercy”, „Kalifornia”, „Siedem”, „Harry Angel”, „Pulp Fiction”, „Hellraiser” i „Freddy”
    Codziennie filmy były dla nas jak Biblia, te same sceny, nawet w snach je widzę
    Widzę w snach wciąż to samo, ciągle boję się zasnąć, tamten leży we krwi, a mnie robi się słabo.

    • robot pisze:

      Nie tylko na broń palną powinno być pozwolenie. Nie tylko nóż albo siekiera są niebezpieczne. Sam widzisz że filmy albo gry mogą czynić spustoszenie w nieprzygotowanym umyśle.

  6. Anonim pisze:

    A co policja ma do roboty.

  7. the bill pisze:

    prokurator zanim przyjechał to pół osiedla wracając późno z pracy i wychodząc z psem na spacer widziało czarny worek w kałuży krwi i wystające stopy, a zwłoki leżały bo denat „wypadł” z okna klatki schodowej waląc w locie o kant daszku nad wejściem do bloku

  8. robot pisze:

    Policja nie powinna się zajmować takimi bzdurami. To sprawa rodzinna, niech oni posprzatają.

    • Twój stary pisze:

      Życzę takiego przypadku w Twojej rodzinie, mam nadzieję, że posprzątasz.

      • robot pisze:

        Stary, to była ironia wymierzona w policję. Ale to pewnie dla ciebie zbyt skomplikowane.

        • Tata pisze:

          To zdarzenie miało miejsce przed moim oknem, nie widzę tu miejsca na ironię. Zamiast pchać swoje mongolskie teorie pod artykułem związanym z czyjąś tragedią proponuję aktywnie podziałać w kierunku jakiejś zmiany. Marudzi to co drugi, a robić nie ma komu.

          • robot pisze:

            No więc to zdarzenie jest szczególne w sposób szczególny. Bo pod Twoim Oknem.

        • fisher pisze:

          A wyjaśnij proszę o co w tej ironii chodziło, tak z ciekawości:)

          • robot pisze:

            No więc panie policjancie uważam policjantów za mistrzów spychologii. Poznałem kilku prywatnie i, o dziwo, wszyscy są ekspertami w odwracaniu kota ogonem. Od ręki z ofiary/poszkodowanego zrobią winowajcę lub na odwrót w zależności od potrzeby. Znakomicie wytłumaczą petentowi że przyszedł w niewłaściwe miejsce.

          • Mama pisze:

            „Panie policjancie”, typowa śpiewka pajaca, który sapie trzy po trzy, a jak mu ktoś szczoteczkę do zębów z chałupy wyniesie to robi raban na całe województwo. Szkoda prądu, żeby wchodzić w dyskusję z klaunem.

          • robot pisze:

            Mama, tata, co jeszcze ? Homoniewiadomo i ćwok w jednym 🤣

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły