Wiadomości
Autor artykułu: AZ | 03 maja 2019 20:02 |
16
Pruszków
Ekspresowo powołany zespół do spraw budowy wiaduktu w Pruszkowie już na drugim spotkaniu wydał stanowisko dotyczące tak ważnej dla miasta inwestycji.
Wizja zamknięcia wiaduktu w ciągu ul. Poznańskiej (dw 718) biegnącego nad torami PKP w Pruszkowie wywołała spore emocje nie tylko wśród mieszkańców, ale i włodarzy. W ekspresowym tempie władze miasta powołały zespół do spraw budowy wiaduktu. Celem zespołu są działania zmierzające do zmiany wspomnianej koncepcji zamknięcia wiaduktu i budowy w jego miejscu nowej przeprawy. Chodzi o to by Pruszków zyskał przeprawę, która rozwiąże problemy komunikacyjne w tym rejonie miasta – dwupasmowa z bezkolizyjnymi łącznicami.
Za nami drugie spotkanie zespołu, które zaowocowało wypracowaniem stanowiska składającego się z sześciu głównych punktów. Zespół uznał, że koncepcja prezentowana przez marszałka Adama Struzika jest niemożliwa do przyjęcia i w żaden sposób nie poprawia warunków drogowych miasta, wręcz odwrotnie znacznie je pogarsza. Zespól uznał, że najlepszym rozwiązaniem jest budowa dwupasmowego wiaduktu z dwoma bezkolizyjnymi łącznicami z DW 719 (al. Wojska Polskiego – Al. Jerozolimskie). Dodatkowo według członków zespołu władze Pruszkowa powinny zadeklarować chęć współuczestnictwa w finansowaniu projektu inwestycji.
– Za priorytet uznano budowę wiaduktu – obiektu składającego się z dwóch odrębnych pomostów – czyli budowa nowego pomostu obok istniejącego, a następnie wyburzenie istniejącego i w jego śladzie wybudowanie drugiego pomostu. Takie rozwiązanie pozwoli uniknąć paraliżu miasta na czas całkowitego zamknięcia istniejącego wiaduktu zgodnie z planami Marszałka. Za konieczne uznano czynny udział przedstawicieli miasta w procesie opracowania koncepcji oraz projektu inwestycyjnego. Prace projektowe powinny uwzględniać możliwość powstania bezkolizyjnych łącznic w relacjach: Warszawa-A2 Węzeł Pruszków, A2 Węzeł Pruszków-Warszawa – czytamy w stanowisku zespołu.
Dodatkowo członkowie zespołu zwrócili się do przedstawicieli miasta, aby wystąpiło do marszałka i Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich o aktualne materiały dotyczące budowy wiaduktu (projekt, opinie, projekty stałej i czasowej organizacji ruchu, ekspertyza techniczna) oraz o udzielenie informacji na temat końcowego terminu opracowania dokumentacji projektowej oraz szacunkowych kosztów inwestycji.
Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.
Rondo na Wojska Polskiego z Armii Krajowej i Kościuszki oczywiście bez świateł + zakaz skrętu w lewo z Prusa w kierunku Wrzesinka lub Prusa jednokierunkowa – w kier. Warszawy lub wogóle zamknięta. I tak na Prusa w godz. 8-20 średnia prędkość to z 10km/h bo co chwila są przejścia dla pieszych i skrzyżowania. A tak powstałaby ulica z szerokim chodnikiem lub deptak. Byłoby jakieś centrum, gdzie mogłyby powstać kanjpki i można się spokojnie przejść do parku. Wystarczy spojrzeć na taki Łowicz czy Grodzisk. Zamknięcie ulicy to nie koniec świata. Zwłaszcza po zbudowaniu ciągu Miry-Sienkiewicza-Solidarności (Parzniew). Kraszewskiego też kiedyś była dwukierunkowa.
Kraszewskiego nigdy nie byla dwukierunkowa – przynajmniej przez ostatnie 40 lat bo tyle pamietam i mam zdjecia. Owszeem kierunek byl odwrotny ale zawsze byla jednokierunkowa
Panie inżynier, a na studiach nie uczyli, kiedy nie powinno sie używać rond? Podpowiem, że np. na Kościuszki jest taka sytuacja.
Zakaz skrętu w lewo z Prusa w stronę szpitala popieram, sam lansuję ten pomysł, dodałbym jeszcze na Kościelnej. Mamy natychmiastowe udrożnienie ulicy.
Gwoli sprawiedliwości, pierwszy z tym pomysłem wyszedł Martinez, ja tylko powtarzam.
Mysle ze wylaczenie ruchu na Boleslawa Prusa nie jedt zlym pomyslem. Miasto zyska ogrimnt deptak dla pieszych, miejsce na kawiarnie i restauracje- takie miejsce zeby pispacerowac i napic sie kawy.
to jednak dasię?
Brawo, Zespole 🙂 Idea fajna, racjonalna i potrzebna… ale Wasze rozwiązanie mogłoby przejść tylko w Płocku. Z powodów wiadomych 😉
Struzik, cały czas walczy z Pruszkowem, szpital Kolejowy przejął i rozpier…., teraz wiadukt z jego beznadziejną koncepcją, ludzie ten leśny dziadek na stanowisku marszałka od 20 lat, nic dobrego nie zrobił dla miasta, jego kolega z Grodziska od niego ma szystko co chce.
Co ty porównujesz Grodzisk do Pruszkowa to jakby porównać milionera ze zwykłym zjadaczem chleba ! Biedak zawsze będzie na kolanach …
Ciekawe, co na to Struzik…
jeszcze niech komisja zawnioskuje aby każdy zarabiał co najmniej przeciętne wynagrodzenie i będziemy krainą mlekiem i miodem. Nad realizacją i finansowaniem tego wszystkiego niech pochylą się urzędnicy i nauczyciele i cyklisci – od tego są oni. My mówimy jak ma być, a nie jak to zrobić….
W artykule jest napisane, że komisja wyraziła jasne stanowisko, że projekt Struzika jest bez sensu. Otwarta została droga do etapowania inwestycji, którą w przyszłości w miarę rosnących potrzeb będzie można rozbudowywać.
Żeby to miało sens to powinni ponad rondem puścić ten wiadukt… Bo co z wlotowek jak na rondzie się kapsel zrobi
Estakada nad rondem byłaby najlepsza, ale kto za to wszystko zapłaci? Kluczem jest podwójny wiadukt, który w przyszłości umożliwi rozbudowę do układu docelowego. Rondo oczywiście musi być od razu turbinowe.
Domaganie się bezkolizyjnych łącznic w relacji Warszawa-A2 znacznie podraża cały wiadukt i oznacza rozkopanie dopiero co wykonanego skrzyżowania koło Znicza. MZDW na to nie pójdzie, możecie być pewni.
W dodatku te łącznice zrobią dobrze dojeżdżającym od strony Alej Jerozolimskich, czyli przede wszystkim Piastowowi, Regułom i Ursusowi, a nie Pruszkowowi, któremu potrzebne są łącznice w relacjach Pruszków Centrum – A2.
Generalnie takie stanowisko uważam za błąd – wybujałe postulaty zniechęcą MZDW do pochylenia się nad pruszkowskimi propozycjami.
Chyba masz problemy z czytaniem. Priorytetem są łącznice od strony centrum Pruszkowa. Jednocześnie konstrukcja wiaduktu ma nie wykluczać ewentualnej dobudowy łącznic od strony Warszawy. Te łącznice przede wszystkim mają służyć mieszkańcom Żbikowa i Gąsina.
Wydaje mi się, że pierwotna wersja tego artykułu była tak napisana, że była mowa o łączeniu relacji Warszawa-A2 przez łącznice. Drugi raz pisze ten komentarz, bo moja pierwsza odpowiedź nie została dopuszczona do publikacji. Komuś chyba nie w smak, że sugeruję, że artykuł był edytowany.
Redakcjo, nie można po prostu puścić komentarza, a samemu odpowiedzieć pod spodem i zaprzeczyć?