Trudne decyzje też trzeba podejmować

Pruszków

Z Piotrem Bąkiem Prezydentem Miasta Pruszkowa rozmawiamy o wyniku wyborów, przekazaniu władzy przez poprzedników oraz ważnych miejskich inwestycjach.

Czy wynik pierwszej i drugiej tury wyborów był dla Pana zaskoczeniem?
Piotr Bąk: Większym zaskoczeniem był wynik pierwszej niż drugiej tury, z uwagi na to, że jak można było zauważyć, pierwsza trójka to były minimalne różnice. Pomiędzy mną a Michałem Landowskim to były zaledwie 62 głosy, co się przekładało na 0,25%.

Obaj z panem Michałem byliśmy na tyle zaskoczeni, że ówcześnie urzędujący prezydent uzyskał wynik na naszym poziomie. Mogło by się okazać, że druga tura mogła być zupełnie inna, albo ktoś inny mógł być na tym podium. Reasumując na podium pierwszej tury wszyscy byli na pierwszym miejscu.

Zatem po drugiej turze była już tylko radość?
PB: Od pięciu lat wiedziałem, z czym to wszystko się wiąże. W pierwszej kampanii, którą prowadziłem 5,5 roku temu, czasem z obawą budziłem się w nocy i myślałem, jak to należy poukładać. Być może i dobrze, że wtedy się nie udało. Dzisiaj się udało.

Poza tym dochodziły do mnie głosy mieszkańców oraz przedstawicieli różnych środowisk, że powinienem kandydować. To mnie przekonało, że teraz albo nigdy.

Finanse miasta nie są w najlepszym stanie. Czy będziemy ograniczać inwestycje w następnych latach?
PB: Katalog inwestycyjny na rok 2024 jest realizowany. Tego nie ruszymy, mamy budżet, choć uważnie mu się przyglądamy. Jeśli chodzi o kolejne lata to zobaczymy w jakiej kondycji finansowej będziemy. My już dzisiaj staramy się ograniczać niektóre wydatki.

Dostaję informację od naczelnika Wydziału Finansowego, że będziemy chcieli pewne działania zaplanowane na przyszły roku przenieść na ten. To jest chociażby wcześniejsza spłata zobowiązań kredytowych. Zgodnie z zapisami w obecnych dokumentach ta spłata w przyszłym roku miałaby wynieść ok. 20 milionów zł zobowiązań, odsetek i rat kredytowych.

Patrząc dzisiaj, w budżecie na przyszły rok będzie trudno skomasować taką pulę pieniędzy. Dlatego chcemy dokonywać ruchów wyprzedzających, jeżeli znajdziemy wolne środki w budżecie, żeby to obciążenie przyszłoroczne spłacić w jakiejś części w tym roku. Musimy mówić o tym głośno i musimy sobie zdawać sprawę z tego w jakim stanie finansowym dzisiaj jesteśmy., a to jest dług w wysokości ok. 180 milionów złotych.

Najbardziej palącym pomysłem, który rozszedł się po forach internetowych, to jest strefa płatnego parkowania. Kiedy się może jej spodziewać?
PB: Kiedy to będzie zależało od mieszkańców. Ja mówiłem o tym i będę to powtarzał. Żeby wprowadzić strefę płatnego parkowania musimy mieć omówione pewne kwestie zarządcze ze starostwem powiatowym, bo prawdopodobnie ta strefa będzie obejmowała również część ulic powiatowych.

Natomiast musimy przygotować to w sposób transparentny tak, żeby mieszkańcy, którzy będą o tym decydować, wiedzieli na czym to ma polegać i na jakich zasadach funkcjonować. Podtrzymuję to co powiedziałem, że zrobimy na ten temat debatę, dyskusję. I mieszkańcy, jeżeli powiedzą, że chcą, będziemy to wdrażać.

Chcemy przedstawić pewne założenia. Na przykład takie, że osoby, które mieszkają przy strefie płatnego parkowania, no bo nie mają parkingów a są takie ulice jak Kraszewskiego, czy ulica Bolesława Plusa, powinny mieć tak zwany roczny abonament za „symboliczną” opłatę, jak to obecnie funkcjonuje w Warszawie. Nie wiem, to jest na przykład 200-300 zł rocznie. To jest jedna kwestia. Druga kwestia, to czy płatność winna nastąpić od razu, czy może pierwsza godzina lub dwie, czy półtorej jest bezpłatna?  Mamy umowną strefę płatnego parkowania przy jednej z pruszkowskich parafii. Na początku budziła kontrowersje a dziś są w większości zadowoleni.

Natomiast to mieszkańcy muszą świadomie zdecydować. Wiem, że to jest decyzja niepolityczna, ale trudne decyzje też trzeba podejmować.

Czy mamy pomysł na rozluźnienie korków w centrum miasta?

PB: Dopóki nie zakończą się inwestycje prowadzone przez Mazowiecki Zarządu Dróg Wojewódzkich, to sytuacja na drogach będzie wyglądać tak jak teraz. Nie wykluczone, że na poprawę korków wpłynie budowa ul. Przytorowej. Ja o tym mówiłem, kiedy podejmowaliśmy decyzję o budowie łącznika, że budowa łącznika ma tylko wtedy sens, kiedy kolejnym krokiem będzie budowa ulicy Przytorowej.  Na szczęście dzisiaj jest już podpisana umowa i ulica Przytorowa jest realizowana. Szkoda tylko, że o dwa lata za późno. Trzeba będzie oczywiście rozmawiać ze starostwem, bo są pewne aspekty architektoniczne kwestii łącznika, aby upłynnić ruch na ulicy Sienkiewicza.

A co z pomysłem poprzedników na jednokierunkową Kościuszki?
PB: Ulica Kościuszki spędza nam sen z powiek. Ulica i tak będzie musiała być przebudowywana tzw. ZRiD-em, bo tylko to pozwali nam na uporządkowanie kwestii własnościowych. Natomiast czy ta ulica powinna być jednokierunkową. Nie do końca jestem przekonany co do tego pomysłu. To droga, która stanowi oś komunikacyjną prostopadłą do ulicy Wojska Polskiego wiodącą do stacji PKP.

Co z ul. 3 Maja, bo tam też jest projekt. Pytanie, w jakim kształcie, bo tam też mamy ciekawe rozwiązania.
Mieliśmy już naradę inwestycyjną, gdzie po raz pierwszy mogłem zobaczyłem projekt przebudowy. Powiem szczerze, iż na pierwszy rzut oka nie wygląda to źle. Ale jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach i o te szczegóły tu chodzi. Mogę zapewnić, że ulica 3 Maja nie będzie zmieniała swoich parametrów i nie będzie poszerzana. Natomiast zostanie wybudowany ciąg pieszo-rowerowy. Mają być dokonane nasadzenia drzew. I to takich drzew, które będą mogły od razu zrobić tzw. efekt „wow”. Jest tylko kwestia, ile drzew ma być wyciętych i czy w ogóle. Bo dzisiaj istnieją tam jakieś nasadzenia. Poprosiłem o przedstawienie dokumentu zagospodarowania zieleni. Mieszkańcy w tej kwestii również pisali do mnie w trakcie kampanii, żeby zachować drzewa lub dosadzić. Mają być zachowane miejsca parkingowe. Wg mojej oceny pozostaje do uzgodnienia kwestia wyglądu /kopca Kościuszki i terenu przy muzeum Dulag 121. Dziś najważniejsze jest, aby teraz pozyskać zewnętrzne finansowanie na przebudowę tej ulicy.

Co z wodnym placem zabaw, który miał powstać w parku od strony ul. Lipowej?
PB:
Temat do przemyślenia jednak na pewno nie ten park, tylko inna część miasta. Trzeba pamiętać, że dyskusja na ten temat przetoczyła się już w radzie, kiedy to rada, w tedy też i moimi głosami, wstrzymała tą inwestycję.

Ja podkreślę jeszcze raz, ja nie jestem przeciwny takiej inwestycji, bo mieszkańcy takich rozwiązań oczekują. Wtedy też zastanawiało mnie jako radnego, dlaczego plac miałby powstać za takie pieniądze. Równolegle w tamtym czasie powstawała inwestycja otwartych basenów na Strzeniówce. Plac wodny miał kosztować 6,7 mln zł, a baseny w Strzeniówce 5,5 mln zł.

A może należy zadać pytanie, czy nie powinniśmy się zastanowić nad budową takich odkrytych basenów. Chciałbym przypomnieć, że Pruszków kiedyś był słynny z jednego z największych basenów otwartych. Oczywiście w miejscu, gdzie był już się nie da tego odtworzyć. Ale może trzeba by pomyśleć o możliwościach budowy w jakimś innym miejscu. I przy okazji mógłby powstać wodny plac zabaw?

To jest oczywiście do zastanowienia wraz z potencjalną lokalizacją. Na chwilę obecną mamy kąpielisko miejskie, które z uwagi też na miejsce, w którym się znajduje, wymaga od nas sporych nakładów na bezpieczeństwo. Trzeba pamiętać, że Sanepid w zeszłym roku ok. dwóch razy wyłączał to kąpielisko ze względu na jakość wody.

Nie mówimy nie. Jest to oczywiście kwestia możliwości finansowych miasta. Umówmy się tak, że możemy rozmawiać o różnych pomysłach i rozwiązaniach. Dlatego apeluję tu do mieszkańców o cierpliwość.

Nie da się zrealizować wszystkiego w jeden rok. Umówiliśmy się dzisiaj na kadencję pięcioletnią i tego się trzymajmy. Pewne rzeczy trzeba rozłożyć w czasie.

Jedną z ważnych inwestycji powinna być budowa nowej siedziby urzędu. Czy jest to już w planach?
Budynek, w którym dziś się znajdujemy, to jest ok. ’61 rok. Natomiast budynki, które stoją wzdłuż ulicy Kraszewskiego są to kamienice przedwojenne, które zostały w jakiś sposób scalone i „dopasowane” na potrzeby stworzenia urzędu.  Ok, ktoś może powiedzieć: ja tam dużo spraw w urzędzie nie załatwiam. Niektórzy mieszkańcy przychodzą do urzędu raz na 10 lat, aby wymienić dowód osobisty. Ale za tymi sprawami, z którymi my przychodzimy do urzędu stoją pracownicy, którzy spędzają tutaj 8 godzin. I oni też muszą się czuć komfortowo. Nowy budynek dla urzędu jest potrzebny. Ale do tej inwestycji również musimy się przygotować, być może w kooperacji z innym urzędem z terenu naszej gminy…?

Pojawiły się zapowiedzi rozbudowy Lotniska Chopina. Jak zaopatrujemy się na tę wizję? Mieszkańcy nie są zadowoleni z tego pomysłu.
Jeszcze przed wybuchem pandemii rozmawialiśmy z posłem Laskiem i posłem Sipierą na temat hałasu lotniczego. Tu po pierwsze musi być twarde egzekwowanie wytyczonych ścieżek startu i nalotów. Jeżeli jest wyznaczona trasa dla startujących samolotów z Okęcie, które mają robić nawrót nad Ożarowem, a robią od razu nad Malichami, to jest to sprawa linii lotniczej, które nie egzekwują koordynatów.

Być może to co powiem teraz, to będzie takie troszkę niepolityczne, ale to już jest taka nasza polska mentalność. Z jednej strony nie chcemy rozbudowy lotniska, bo hałas – ale z drugiej chcemy mieć „pod nosem” Lotnisko Chopina, do którego można łatwo i szybko dojechać.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 39

39 odpowiedzi na “Trudne decyzje też trzeba podejmować”

  1. Paweł pisze:

    Ja tam Panie Bąk nie chcę Okęcia – dla mnie może zostać skasowane. Zamiast tego zdecydowanie wolę CPK koło Baranowa. Dojechać pociągiem 30 minut mogę. Wolę mieć ciszej. I sądzę, że większość mieszkańców Pruszkowa, Piastowa czy Warszawy podobnie. Już widzę jak mieszkańcy Ursynowa skaczą z radości z powodu planów rozbudowy Okęcia.
    Co do ul. 3 Maja czy ogólnie remontów/przebudów ulic w Pruszkowie czy gdziekolwiek – należy zawsze tak planować inwestycję, aby duże, stare drzewa zachować (o ile są zdrowe). Drzewa mającego np. 80-100 lat nie zastąpi się nawet jeśli się posadzi zamiast niego kilka kilkumetrowych drzew. To się nie bilansuje ekologicznie ani jeśli chodzi o ilość produkowanego tlenu, nie mówić już o efekcie „wow”, jak i np. ilości cienia jakie takie duże drzewo daje. Wycinanie starych drzew powinno być ostatecznością. Jeśli ciąg pieszo-rowerowy będzie przez to węższy to trudno. Wycinanie starych drzew aby zalać to miejsce betonem i zrobić chodnik czy miejsce parkingowe to jest absurd.

    Pruszków to nie jakaś metropolia, żeby płatne parkowanie było. Jaki miałby być cel tego płatnego parkowania? Chyba tylko drenowanie kieszeni kierowców.

    I rozpoczynanie urzędowania od podnoszenia sobie pensji wygląda słabo. W Piastowie jest podobnie – tam sobie nowy burmistrz Jankowski z PO wziął 2 zastępców, gdy zawsze był tylko jeden. Mnożenie stołków dla swoich. A w czasie kampanii do parlamentu Donald Tusk tak pomostował, że kancelaria Morawieckiego miała budżet 1,5 mln zł. Jak zaczął rządzić to jego kancelaria ma budżet 2 mln zł!

  2. Krzysiek pisze:

    Płatne parkowanie, rozbudowa lotniska jako co czego niby chcemy…. To jest dbanie o NASZE sprawy? Do czego ten facet zmierza? Zaczyna z przytupem, mam nadzieję że za takie podejście za 5 lat się bez żalu pożegnamy. Tylko ktoś nowy będzie musiał po nim posprzątać.

    • ojojojo pisze:

      Nie wiem czy nie rozumiesz sytuacji czy jesteś tak zakochany w Jarku że wierzysz we wszystkie idiotyzmy które powtarzają w prawicowych mediach? Płatne parkowanie było już przerabiane i były zapowiedzi że w niedalekiej przyszłości takie będą w Pruszkowie. Bardzo dobry pomysł, nie ma gdzie zaparkować, dlaczego inni nie mogą zaparkować w centrum jak jakiś Kubuś zostawił na kilka miesięcy zdezelowanego opla i nic mu nie zrobisz? Czy wydanie ponad 3 miliardów na CPK, nie wykonanie odpowiednich analiz, nie zaprojektowano i nie zatwierdzono tras, przecież to wszystko jest w trakcie projektów, a lotnisko w Warszawie wymaga remontów i rozbudowy. Do byłego zarządu i ich specjalistów niedługo zapuka prokuratura, jest co rozliczać. Nie wiem dlaczego burmistrza Pruszkowa oskarżasz że rozbudowa lotniska to jego wina, chyba czas na zastanowienie,..

      • uśmiechnięty pisze:

        nie ma prawicowych mediów bo telewizja, facebook i większość youtuba jest w rękach lewackich / uśmiechniętych a TVTRWAM nikt nie traktuje poważnie. Dlaczego łżesz?

        • Grzegorz pisze:

          Łżesz uśmiechnięty, Orlen kupił kilkanaście dzienników gdzie do tej pory piszą po linii prawicowej partii, Karnowsy sowicie opłacani przez piss czy inni.

      • Paweł pisze:

        A w przypadku Okęcia wykonano projekty i analizy? Nie, nie wykonano żadnych. W przypadku CPK wykonano większość papierologii (u nas jest ona strasznie rozbudowana), jest już decyzja środowiskowa, są różne analizy itp. W tej chwili zostaje opracowanie projektu i uzyskanie pozwolenia na budowę. To by zajęło jeszcze około roku. Za rok możnaby rozpoczynać budowę. W przypadku Okęcia papierologia nie jest nawet zaczęta. Biorąc pod uwagę ile trzeba czasu na to (m.in. raport środowiskowy, konsultacje społeczne, decyzja środowiskowa, analizy itp.) to trzeba co najmniej 5 lat i trzeba na to wydać miliony złotych. Po co to w sytuacji gdy prawie wszystko (poza projektem i pozwoleniem na budowę) już jest dla CPK? Poza tym CPK miałoby znaczenie strategiczne, a Okęcie nie. Proponuję posłuchać tego: https://www.youtube.com/watch?v=mB8TAegXFMA

        • chyba wystarczy pisze:

          Pawełku, nie ma większych projektów związanych z Okęciem, pissowscy złodzieje już rozparcelowali teren lotniska, developerzy powiązani z rydzykiem już się dzielili terenem. Po prostu,
          , wszystko zależy jak się na to patrzy z boku. Znajomi z Gąsina wiedzą jak piss działa, wystarczy kilka milionów, kilka działek w Otwocku i CPK czy elektrownia w Ostrołęce, to myśl na miarę nagrody Nobla, no coment.

          • Blablla pisze:

            To chyba jakaś ukryta pisowska opcja rządzi w Warszawie skoro piszesz o złodziejach. Dla niepoznaki zapisali się do PO i rządzą w stolicy już kilkanaście lat. Pensje większe niż ministerialne, za złodziejstwo i łapówkarstwo nikt nie straci włosa z głowy bo wcześniej się przedawni niż wsadzą do ciupy POwca (przepraszam ukrytą opcję PISowską). Czasem lepiej nie pisać bzdur i kłamstewek wyssanych z palca.

        • Grzegorz pisze:

          Do rozbudowy Okęcia nie potrzebne są decyzje środowiskowe i inne pozwolenia trudne do uzyskania, rozbudowa ma na celu małe wydłużenie pasów startowych, budowa magazynów czy powiększenie sortowni bagażu, nowe rękawy i płyty postojowe dla samolotów. Przecież koszt tej rozbudowy to procent kosztów CPK. Miliardy wydawane na uzbrojenie skutecznie zablokują budowę CPK, trzeba to wziąć pod uwagę.

  3. hans pisze:

    tusk POwiedział ” te 100 dni 100 konkretów doprowadzą do tego że będzie taniej w Polskich sklepach…” więc ” z jakiej paki ” bąk POdnosi sobie pensję ? Przestań sypać piach w tryby PO

    • eh,.. pisze:

      hans, wiem że jesteś ruskim trollem, kłamiesz mówiąc że Premier Polski Donald Tusk obiecał że w ciągu 100 dni będzie taniej w polskich sklepach? Widząc co pasożyty zrobiły z Polską przez osiem lat, jak bezczelnie kradli miliardy, jak sprzedali Rafinerię Gdańsk zarabiając na lewo miliardy, jak budowali i burzyli tracąc miliardy, dodaj do tego fundusze sprawiedliwości, wille i wszelkiej maści fundacje na które państwo polskie rękami pasożytów łożyło przez 8 lat,.. nawet nie będę rozpisywał się o klerze i starym grzybie którzy tak łapczywie czerpali z tego strumienia żywej gotówki, po prostu, złodzieje. Nie wiem czy pamiętasz ale to poprzedni rząd ustalił że w tym roku pensje wzrosną i wzrosły też pensje urzędników państwowych i samorządowych. To poprzedni rząd nasypał piasek i co chwila otwierają się nowe worki,.. Niecały rok do zejścia ze stanowiska pacynki, może później da się to wszystko zamieść w jeden kont i skutecznie zlikwidować/unicestwić/rozliczyć/oskarżyć/skazać/odebrać.

      • uśmiechnięty pisze:

        ty uśmiechnięty ośle, są w internecie nagrania z obiecanek tuska a ty dalej brniesz!!! Pamiętasz po ile miała być benzyna od razu po wyborach? I nie jest to premier polski, tylko tej uśmiechniętej części

        • chyba wystarczy pisze:

          uśmiechnięty, wiesz że wchodzi niedługo nowa ustawa o przekazywaniu IP, nie obrażałbym na Twoim miejscu Premiera Polski. Nie wiem po ile miała być benzyna po wyborach, z tego co wiem to nowy wybrany rząd miał wcześniej dwutygodniowych poprzedników i cały ten powyborczy czas był czasem niewyobrażalnych przekrętów. Wiem natomiast że Rafineria z przybudówkami została sprzedana 4-5 miliardów poniżej wartości i o cenie benzyny z Orlenu mogą obecnie decydować Saudyjczycy i Ruscy oligarchowie. Nie wierzysz? Niedługo część umów będzie dostępna w mediach.

          • Blablla pisze:

            Skoro wg sądu można nazwać Prezydenta RP debilem to i chyba dowolnego ministra czy premiera również, nieprawdaż uśmiechnięty Towarzyszu? Skąd ta wycena że sprzedano Lotos 4-5 mld taniej, proszę o źródło. Nie jest nim na pewno pierdzielenie polityków z PO bo za ich rządów w ostatnim kwartale Orlen zgubił w obrotach ~ 20 mld PLN i kilka mld zysku netto w porównaniu z okresem rok wczesniej. Odda to ktoś z własnej kieszeni czy jak fachowiec Krawiec wrócił do rządzenia Orlenem to znowu będzie kiepawo jak przed 2015 r.

        • Grzegorz pisze:

          uśmiechnięty nie wiem z jakiej dziury wylazłeś, ale obrażać to możesz swoich kolegów bijących kobiety, faktycznie jest w tobie siła,.. ciekawi mnie czy swoje dziewczyny/żony też tak traktujecie,.. ten od was którego ponoć wyrzuciliście tym się chwalił, nie wiesz o kim napisałem? to proszę,- 11 lutego 1846 r., w kieleckiej parafii odnotowano ślub Samuela Beniamina Mücke i Ludwiki Karoliny F(T)reychol. Pan młody był 25-letnim piwowarem, synem Samuela Gotlliba i Rozyny Florentyny Jaloysków, małżonków Mików. Samuel był rodem z Prus – urodził się w Boyanowie – nie udało się ustalić, gdzie leżała ta miejscowość. Z kolei panna młoda, Ludwika Karolina, była córką Karola F(T)reychol i Karoliny Solbach. Miłego szukania swoich przodków.

  4. hans pisze:

    „Piniendzy nie ma i nie będzie ” bo POszły na POdwyżkę dla bąka , z 16 tys jakie brał Makuch na 19 tys , żeby się żyło lepiej koronowanej głowie

  5. chyba wystarczy pisze:

    Co do lotniska, używany krótszy pas faktycznie jest skierowany na nasz region, ale dziwnym sposobem lotnisko nie korzysta z dłuższego i lepszego pasa skierowanego na Skorosze i Gołąbki, czy któryś z bonzów ma swoje domostwo na tej trasie, że ten pas jest praktycznie mniej używany?

  6. Mania pisze:

    Jeszcze Miasto zatęskni za Makuchem. Strefa płatnego parkowania w Pruszkowie ??? To nic innego jak dodatkowy podatek dla mieszkańców.

  7. Miki pisze:

    I bardzo dobrze. Durnie sobie wybrały to niech płacą tylko z uśmiechem na ustach. Inwestycje trzeba przejrzeć i niektóre wstrzymać bo długo. No ale pałac dla „Bąka” musi być 🤣🤣🤣

  8. wiki pisze:

    No tak to już jest że są lata tłuste i lata że… piniędzy nie ma i nie będzie a swoich będziemy bronić jak niepodległości …

  9. P. pisze:

    Tytuł jedno, treść drugie – zobaczymy, dług, komputera nie mam…
    A o obietnicach wyborczych cisza.

  10. Marek pisze:

    Proszę o przyjrzenie się działaniu pfron w Pruszkowie. Proszę sprawdzić zgodność procedury przyznawania dofinansowania z przepisami. Dlaczego pfron stosuje „komunikaty”, chociaż powinien wydawać decyzje administracyjne? Dlaczego nie stosują kryterium stopnia niepełnosprawności, chociaż ten obowiązek wynika z uchwały samorządowej?

  11. Grzegorz pisze:

    Komfort w urzędzie powinni mieć petenci, a pracownicy doskonale sobie radzą, rok budowy budynku nie ma w tym temacie znaczenia. Niestety z komfortem dla petentów w urzędach pruszkowskich jest duży problem, nieważne czy to sąd, gazownia, energetyka czy wspomniany budynek urzędu. W tym gronie na plus wyróżnia się tylko US, w którym można wszystko szybko, sprawnie i często z pomocą pracowników załatwić

    • eh,.. pisze:

      Nowy budynek jest po prostu niepotrzebny, coraz więcej spraw załatwianych jest online, większe i nowsze pomieszczenia, perfumowanie pomieszczeń, nowe expresy do kawy i serwowanie posiłków nic nie zmieni. Może po prostu, trzeba wymienić panią Krysię, jej koleżanki i dzieci znajomych, nie jest tajemnicą że praca w urzędach jest tylko dla znajomych króliczków. Dziesiątki młodych osób po studiach szuka stałej pracy, może chętnie skorzystają z możliwości pracy blisko domu?

  12. Mieszkanka pisze:

    No to puściliśmy bąka w Pruszkowie.

  13. Jerzy Putrament pisze:

    Żegnaj Festiwalu Książek w Pruszkowie. Żegnaj Festiwalu Gier Planszowych. Żegnaj Konwencie Fanów Komiksu. Kasa na to pójdzie na remont parafii. Witaj Festiwalu Ukraińskiej Kultury na Glinkach. To tyle jeżeli chodzi o wydarzenia kulturalne w mieście.

  14. pruszkowiak pisze:

    Nie widać zmiany w działaniu SM pod okiem kamer zastawiane chodniki niszczona zieleń a dodzwonić się ,to nie lada sztuka . Słychać niechęć jak odbiorą.

  15. Bacha pisze:

    czyli najważniejsze to opłaty za parkowanie.. znowu wybraliście beznadzieję a Mamkuch tyle inwestycji zrobił dla Pruszkowa… ale głupcy…

  16. loki pisze:

    czyli wystartowałem, wygrałem, ale jeszcze nie wiem co dalej, a lotnisko jak najbardziej nad naszymi głowami jest konieczne, bo tak nam jest wygodniej, wybraliście, macie, nie oczekujcie, uśmiechajcie się, już widzę zapchane ulice poza obrysem strefy parkowania, upadające sklepy do których ludzie nie będą przyjeżdżać, ale za to urzędnicy będą mieć więcej przestrzeni życiowej wokoło urzędu…

  17. Życzliwy pisze:

    I na dzień dobry, za takie tam ciamciaramcia, Pan Prezydent dostał podwyżkę wynagrodzenia z najwyższej półki! Gratulacje. „Te pieniądze, po prostu Mu się należą, za ciężką, uczciwą prace. Ręce opadają.

    • KomisarzFinansów pisze:

      A w grudniu kolejne nagrody dla urzędasów na które miasto przeznaczy aż 5mln a tak to cięcia wydatków bo zadłużenie rośnie

  18. Miasteczkowy pisze:

    Ja jak chce załatwić sprawę w urzędzie też chce się czuć komfortowo a nie czekać 2h aż Pani łaskawie zakończy kawkę i śmieszki checheszki z koleżaneczkami. Nowy budynek niczego w tej kwestii nie zmieni

    • Mieszkanka Pruszkowa pisze:

      Zgadzam się w 100%. W 2012r. w styczniu chciałam zameldować siebie, męża i dziecko. Pani w okienku (będąc w ciąży) zasłoniła kawałkiem tektury monitor i udawała, że coś wypełnia, a tak naprawdę szukała wózka dla dziecka. Myślała, że jest sprytna i nikt nie zauważy. Nie zwróciłam jej uwagi tylko dlatego, bo bałam się, że będzie mi robiła problemy z zameldowaniem (że brakuje jakichś dokumentów), a mąż specjalnie wziął wolne w pracy, żeby zająć się malutkim dzieckiem, żebym ja mogła załatwić sprawy urzędowe. Urzędnicy zamiast dostawać premie powinni wziąć się ostro do roboty

  19. Brwinowianin pisze:

    Typowa komunistyczna narracja – zastanowimy się, przemyślimy, zobaczymy itp…czyli, zamiast realnych inwestycji on będzie głównie wszystko „przemyśliwał” – a czas płynie, mieszkańcy oczekują działań !
    Tymczasem podstawowe prawo człowieka do czystości i bezpieczeństwa ulic jest jak od wielu wielu lat w WPR zaniedbywane ! – TU NIE ZMIENIŁO SIĘ NIC 🙂 !!!
    – Ulica Przejazdowa w Pruszkowie jest pełna piachu, studzienki odwodnieniowe są pozapychane ziemią .
    Ścieżka rowerowa wzdłuż wysypiska śmieci (ul. Żbikowska) jest pełna piachu !

    • Grzegorz pisze:

      nie wiem czy czytasz tylko to co uważasz za słuszne, żeby podtrzymywać pissowską narrację? Widzę że się nudzisz, masz sprawne ręce, bierz miotłę i sprzątaj. Dobrze że zauważyłeś że poprzednie władze związane z pasożytami i spółką nie zadbały o podstawowe prawa człowieka do czystości, ale nie martw się, powoli śmieci są i będą usuwane z publicznej przestrzeni.

  20. Pruszkowianin pisze:

    Wydatki ogranicza się od zmniejszenia swojego i tak już wysokiego portfela

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne artykuły