sport
Autor artykułu: AZ | 27 lipca 2020 14:31 |
4
Piłka Nożna
W miniony weekend rozegrano ostatnie spotkania II ligi piłki nożnej w sezonie 2019/2020. Znicz Pruszków zmierzył się z Widzewem Łódź. Wyjazd przyniósł pruszkowskiemu klubowi cenne trzy punkty.
To co piłkarze Znicza zrobili w minioną sobotę można uznać za piłkarski cud. Dla Znicza był to mecz o wszystko – albo zwycięstwo i pozostanie w II lidze, albo porażka i zakończenie sezonu w ogonie tabeli. Kłopot w tym, że w ostatniej kolejce pruszkowski klub trafił na bardzo mocnego rywala z czołówki tabeli. I choć niewielu dawało im szanse, to piłkarze Znicza wygrali z Widzewem!
Choć gospodarze od pierwszej minuty spotkania zaczęli pewnie i mocno. Szybkie dwie akcje pokazały, że Widzew był zdeterminowany do gry. Na szczęście bramki Znicza bronił niezawodny tego dnia Piotr Misztal, który trafnie czytał akcje rywali. Niespodziewanie dla widzewiaków żółto-czerwoni wyprowadzili akcję w kontrze w 27 minucie. Patryk Czarnowski, który znalazł się sam na sam z zawodnikiem Widzewa (Wolańskim), pokonał golkipera strzałem po ziemi. Niespełna 5 minut później Znicz mógł już prowadzić 2:0. Niestety strzelający Paweł Moskwik trafił w poprzeczkę. Brakowało niewiele..
Do końca połowy wynik nie uległ zmianie i to pruszkowianie na przerwę schodzili z przewagą. W drugiej połowie Widzew znów zaatakował. Szansę do wyrównania miał już w 46 minucie. Ale tu znów piękną interwencją popisał się Misztal. Końcówka spotkania przyniosła prawdziwą kanonadę strzałów na bramkę znicza. Piłkarzom Widzewa zabrakło szczęścia i celności. Nikt nie był również w stanie pokonać fenomenalnie grającego w tym spotkaniu Misztala.
Szczęśliwa drużyna pruszkowskich piłkarzy, bezpieczna w 2 lidze wróciła do Pruszkowa. A tam z małym powitaniem czekali najwierniejsi kibice! Radości ze zwycięstwa nie było końca, śpiewom i tańcom także. Teraz czas na odpoczynek, nie tylko fizyczny ale i umysłowy. Zawodnicy po tygodniowej przerwie powrócą do treningu i wyjadą na zgrupowanie. W międzyczasie jeszcze zagrają w Pucharze Polski.
Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.
Kolejka cudów. Ha ha ha ha
Sukces ma wielu Ojców. Prezydent Miasta wsadza swój nos gdzie ma interes. Zamiast pracować nad poprawą zycia mieszkanców strzela sobie selfi 🙂
Wystarczyło wygrać dwa mecze więcej, np. ze Skrą (10 kolejka), Liegionovią (12 kolejka) i można było myśleć o I lidze. Przez grzeczność pomijam 16 i 22 kolejkę. W tym sezonie były dwa cudy, pierwszy że Widzew awansował a drugi, że Znicz nie spadł.
B. mocny rywal [Widzew] z czołówki tabeli…. tak mocny że aż oberwał od własnych kiboli po meczu.
Oto piękno szlachetnej rywalizacji.