Wiadomości

Nowe punkty dyscyplinowania kierowców

Nowe punkty dyscyplinowania kierowców

Autor artykułu: Ewelina Latosek | 17 grudnia 2019 16:30 |

22
Nowe punkty dyscyplinowania kierowców Region

W czterech nowych punktach na drogach powiatu pruszkowskiego pojawiły się sygnalizatory wyposażone w system dyscyplinowania kierowców. Ich zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa pieszych i zmuszenie prowadzących auta do zdjęcia nogi z gazu.

Takich rozwiązań w naszym regionie systematycznie przybywa. Działają m.in. na przejściach dla pieszych przy ulicach Brzozowej w Komorowie i Pruszkowskiej w Strzeniówce. Wśród samych kierowców mają zarówno przeciwników jak i zwolenników. W momencie, gdy detektor rejestruje auto poruszające się z nadmierną prędkością, automatycznie wyświetla czerwone światło, zmuszając do hamowania i zatrzymania się, nawet jeśli na przejściu dla pieszych nikogo nie ma.

W ten sposób działa nowa sygnalizacja zamontowana na skrzyżowaniu ulicy Komorowskiej z Dziką w Pęcicach Małych, na ul. Parkowej w pobliżu przystanku autobusowego w Pęcicach, na ul. Wilsona przy skrzyżowaniu z Lilpopa w Brwinowie i na przejściu dla pieszych przy przystanku autobusowym na wysokości Osiedla Walendia w Walendowie. Czy zwiększy się bezpieczeństwo ruchu? Czas pokaże.

Inwestycję zrealizowało pruszkowskie starostwo powiatowe. Prace wykonała firma z Otwocka, która za swoje usługi zainkasowała 199 tys zł.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.

Komentarze

22 odpowiedzi do “Nowe punkty dyscyplinowania kierowców”

  1. Brwinowianin pisze:

    tak dokaldnie. Ten system „dyscyplinuje” kierowców nawet tych jadących zgodnie z literą prawa !
    Sygnalizatory nie powinny być od siebie zależne.
    Jeśli przekroczysz prędkość powinno zapalić się czerowne dla tej strony, która przekroczyła prędkość, ale również dla pieszych, chyba że pieszy włączy zielone to wtedy wiadomo że i ten jadący przepisowo zatrzymać się musi .

  2. Kubek pisze:

    Czerwony sygnał powinien być dla tego, który przekroczył prędkość. Jadący z naprzeciwka prawidłowo niech sobie jadą dalej. Oprócz sytuacji gdy pieszy włączy zielone dla siebie na przejściu.

  3. obserwator pisze:

    ten durny system ma sens tylko wtedy, gdy ma fotoradar. A tak – to olewają go cwaniaki zaś cała reszta stoi…

  4. Rysiek z Klanu pisze:

    Masakra , bardzo często jeżdżę brzozową gdzie zamontowany został ten chory system. Rozumiem , że gdyby w tych miejscach były kolizje lub potrącenia pieszych to bym się nie spierał , ale za wczasu nic nie był nagłaśniane o jakichkolwiek szkodach na tej ulicy. Kasa poszła na marne , ale to moje subiektywne zdanie.

  5. Anonim pisze:

    Na Pruszkowskiej w Nadarzynie czerwone światło włącza się już przy 47 km/h, ograniczenie 50 km/h.

    • anonimowy pisze:

      Niestety to prawda ;( i najgorsze jest to że duża ilość kierowców zamyśli się i hamuje w ostatniej chwili bo czerwone. O kolizję nie trudno na tym odcinku.

    • none pisze:

      W Strzeniówce tak samo – dopuszczalna 70, a czasem przy 67 złapie.

  6. vivi pisze:

    Tak, świetne są te systemy…. ten co przekracza prędkość przejeżdza jeszcze na żółtym, a cała reszta stoi…

    • Abadon pisze:

      Dokładnie tak to działa . Żadnym systemem nie zmienią mentalności tzw. cwaniaczków którzy z nadmierną prędkością przekraczają sygnalizację , a cała reszta z tyłu stoi . To się nazywa postawa obywatelska !

  7. Anonim pisze:

    Coraz mniej kierowców na to reaguje. Najczęściej jest tak, że z naprzeciwka jedzie z nadmierną prędkością, sygnał przełącza się na czerwony a on i tak przelatuje. Natomiast ten co jedzie z drugiej strony prawidłowo zatrzymuje się i musi czekać jak baran z powodu wykroczenia tamtego.

    • none pisze:

      Też mam takie obserwacje – coraz więcej kierowców ma te światła w głębokim poważaniu i jadą niezależnie, czy jest zielone, czy czerwone

  8. Niedyscyplinowany pisze:

    Ja to zawsze psa dyscyplinowałem, nie człowieka.

  9. Kretynizm do kwadratu pisze:

    Za każdy taki idiotyzm płacimy 50 000 złotych! Kilku jedzie spokojnie, jeden z naprzeciwka przekroczy prędkość o kilka km/h i wszyscy stoją. Bardziej durnego systemu nie mogli wymyślić. Starosta podobno jest lekarzem. Za 200 000 złotych mogli dokupić sprzęt do szpitala powiatowego albo doposażyć w nowe komputery pracownię w szkołach średnich. Nigdy wcześniej na taką skalę nie marnowaliśmy tylu środków publicznych!

    • none pisze:

      Niekoniecznie trzeba przekroczyć prędkość. w Nadarzynie czerwone światło zapala się nawet wtedy, jak jedziesz zgodnie z przepisami.

  10. Dera pisze:

    Oto władza pisowców – zakazy, nakazy i kary! Precz z pisem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne artykuły

Reklama