Wiadomości
Autor artykułu: K K | 23 listopada 2025 7:00 |
5
Region
Przejazdy kolejowe to miejsca wyjątkowo niebezpieczne. Pociąg ma pierwszeństwo przed wszystkimi uczestnikami ruchu – samochodami, rowerzystami, a nawet pieszymi. Niestety znak „STOP”, który nakazuje zatrzymanie się i ustąpienie pierwszeństwa, często jest ignorowany. Takie zachowanie może prowadzić do tragedii.
Pociąg waży od kilku do kilkuset ton. Nawet jeśli maszynista zareaguje natychmiast, nie jest w stanie zatrzymać go od razu. Lekkomyślność kierowców, ignorowanie znaków czy próby „ścigania się” z pociągiem często kończą się wypadkiem, w którym ofiarami stają się nie tylko kierowcy, ale również pasażerowie i piesi.
Funkcjonariusze regularnie przeprowadzają akcje edukacyjne i kampanie społeczne, mające na celu przypomnienie zasad bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych.
W powiecie pruszkowskim działa zarówno Warszawska Kolej Dojazdowa, jak i Polskie Koleje Państwowe, co oznacza dużą liczbę przejazdów. Dlatego szczególna ostrożność jest konieczna nie tylko w pobliżu rozkładowych godzin kursowania pociągów, ale przez cały dzień.
Pamiętaj – życie jest bezcenne, a chwila nieuwagi na torach może kosztować najwięcej. Bezpieczne zachowanie na przejazdach kolejowych ratuje życie.
Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.
Każdy wypadek „kolejowy” powinien być nagradzany dożywotnią utratą prawa jazdy.
Zapoznaj się z przepisami zanim kogoś zabijesz. Popsute rogatki to nie powód zeby nieudolny kierujący powodował wypadek z pociągiem, wynika to z ustawy i rozporządzeń które nakładają na Ciebie pewne obowiązki.
Jak durnym trzeba być zeby pomylić otwarte rogatki z zielonym światłem? Mam nadzieję, że po drodze poruszasz się tylko rowerem.
Straszne jest, że glupi kierujący nie rozumieją podstawowych praw fizyki.
No ale przecież nie zawsze, jeśli są rogatki, które się popsuły to samochód ma pierwszeństwo, a kierujący ginie na miejscu na skutek zaniedbań zarządcy obiektu . W USA w takim przypadku zarządca (pośredni i bezpośredni) odpowiadają wówczas sądowo i finansowo. A w kraju baranków leją się łzy na pogrzebie bez żadnych konsekwencji!
Dlatego, nawet jeśli rogatki są podniesione, zawsze trzeba się rozejrzeć na boki, czy nie nadjeżdża pociąg. Nawet jeśli zarządca poniesie konsekwencje to życia nam to nie zwróci 🙁
Mam nadzieję że to żart w stwierdzeniu że jeżeli są popsute rogatki na przejeździe kolejowym to samochód ma pierwszeństwo bo inaczej to ręce opadają. Z drugiej strony patrząc na wyczyny kierowców wszelakiej maści to w sumie zaczynam wątpić czy to nie na poważnie…