Wiadomości
Autor artykułu: pruszkow.pl | 09 kwietnia 2019 20:36 |
8
„Gierkówka”, czyli trasa łącząca Warszawę ze Śląskiem. Niegdyś najważniejsza droga w kraju. Przypomnijmy jej historię.
Nazywano ją różnie: „Gierkówka”, „autostrada towarzysza Gierka”, „Katowicka”, matka polskich autostrad… Znalazłoby się pewnie jeszcze kilka innych określeń. Gdy powstawała władze PRL wmawiały, że posiada parametry autostradowe. Faktycznie była pełna wad. Najbardziej kłopotliwe okazały się kolizyjne skrzyżowania, na których dochodziło to wielu kolizji oraz niebezpiecznych i czasem śmiertelnych wypadków. Ale była. I długo służyła.
Do jej powstania szczególnie miał się przyczynić Edward Gierek, I sekretarz Komitetu Centralnego Polskiego Zjednoczonej Partii Robotniczej. Droga była efektem jego planu modernizacji polskiej gospodarki. Plan ten zakładał m.in. zmotoryzowanie Polski poprzez zakup licencji na produkcję małego fiata oraz budowę dróg szybkiego ruchu i autostrad. Szybko jednak pojawiła się plotka, że trasa katowicka miała służyć do wygodnego przemieszczania się przez I sekretarza pomiędzy pracą a domem.
Czy Gierek szczególnie interesował się budową tej drogi? Nie do końca. Co prawda, doglądał niektóre etapy prac, jednak głównie w celach propagandowych.
Klamka zapadła 23 kwietnia 1973 r. Szumnie ogłoszono budowę najnowocześniejszej drogi w kraju. Zakończenie prac zapowiedziano na koniec 1976 r. Co ciekawe, jej budowa nie byłaby możliwa gdyby nie wsparcie technologii z Zachodu, czyli komputerów czy nowoczesnych maszyn drogowych. Dodatkowo inwestycję wsparło wojsko polskie. Oficjalne otwarcie nastąpiło przed czasem – 11 października 1976 r.
Duże wsparcie wojska podkreślono oficjalną nazwą: „Trasa Czynu Żołnierskiego”. Nietrudno się domyśleć, że podczas otwarcia pojawili się najważniejsi przedstawiciele władz PRL. Wówczas trasa liczyła 239 km. Na jej całej długości obowiązywało ograniczenie prędkości do 100 km/h. Koszt budowy wyniósł 4 mld zł.
Obecnie w śladzie „Gierkówki” znajduje się trasa szybkiego ruchu S8.
Jakie wspomnienia z tą trasą zachowaliście w swoich głowach? Czekamy na Wasze komentarze!
Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.
Na pierwszym zdjęciu zajazd w Nadarzyńska, kiedyś dobra kuchnia i miłe wspomnienia. Trasa i tereny wokół niej były porządkowane też w ramach tzw. czynów partyjnych. Jako dziecko jeździłam na coś takiego z mamą, jako że było to w soboty i niedziele i zawsze zastanawiałam się, ktore pobocze porządkowałam. No a potem pierwsze samodzielne jazdy samochodem po tej trasie! Łezka w oku się kręci……
łza się w oku kręci, pamiętam ten Zajazd w Nadarzynie oraz skrzyżowanie do Wólki Kossowskiej.
dla mnie niesamowite jest to że, że minęło prawie 30 lat od upadku komuny nadal ta droga nie jest w całości drogą ekspresową / autostradą
No popatrz, a wszyscy myśleli, że jak komuna upadnie to po piwnicach ludzie zaczną znajdować maszyny do robienia pieniędzy.
Czy to Zajazd Nadarzyński?
pamiętam te czasy, zajazd nadarzyński po lewej gdzie wiadomo było że spotyka się mafia…
Rożnica taka że dziś mafia działa „legalnie”, w urzędach …i wydaje nasze pieniądze!
Mozna powiedzieć – ewoluowali !
Generalnie nic od czasów komuny się nie zmieniło. Popatrzmy na tunel przy działkowej i tunel dla pieszych przy peronie PKP. Władze również nie interesują się tą budową, a zdjęcia robią nadal w celach propagandowych. Komuna trwa i ma się dobrze.
No rarytas lat ’80 – póki zestawy z węglem kolein nie narobily.