Policjant po służbie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę

Brwinów

Sierżant sztabowy Daniel Krejner w czasie wolnym od pracy, zatrzymał nietrzeźwego kierującego. To pokazuje, że policjant nawet po służbie jest na służbie, a także to, że zwłaszcza w takich sytuacjach należy wykazać postawę obywatelską.

Sierżant sztabowy Daniel Krejner na co dzień pełni służbę w Komisariacie Policji w Brwinowie, w Zespole Patrolowo-Interwencyjnym. W czasie wolnym od służby na terenie gminy Teresin zauważył mężczyznę kierującego pojazdem. Sposób jazdy kierującego nie wzbudzał wątpliwości – był nietrzeźwy.

Policjant natychmiast zatrzymał kierującego w bezpiecznym miejscu i uniemożliwił dalszą jazdę. Mundurowy po służbie nie mylił się – od 35-latka była wyraźnie wyczuwalna woń alkoholu. Na miejsce zostali wezwani policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie. Po kontroli trzeźwości zatrzymanego okazało się, że wsiadł on za kółko, mając ponad dwa promile alkoholu w organizmie.

Postawa, jaką wykazał się sierżant sztabowy Daniel Krejner pokazuje, że policjantem jest się nie tylko na służbie. To też dobry przykład właściwej postawy obywatelskiej.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 5

5 odpowiedzi na “Policjant po służbie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę”

  1. Towarzystwo pisze:

    Tych patroli powinno być więcej szczególnie po 22 a jakoś ich nie widzę

  2. Lola pisze:

    Brawo

  3. Jerzy pisze:

    Mefedron i alkohol to zguba powiatu pruszkowskiego.

  4. Anonim pisze:

    🤮

  5. Anonim pisze:

    A tam, nie policjant po słuzbie jest zawsze na służbie tylko to jest największą zaletą pracy w policji, że jak widzisz z…a to możesz go od razu ukarać bez poświęcania kilku godzin życia żeby dostać info że sprawcy nie udało się zidentyfikować, każdy kto dostałby taki przywilej by to zrobił.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne artykuły