Wiadomości

Po służbie, ale czujny. Dzielnicowy zatrzymał pijanego kierowcę w Rozalinie

Po służbie, ale czujny. Dzielnicowy zatrzymał pijanego kierowcę w Rozalinie

Autor artykułu: Redakcja | 11 lutego 2026 19:30 |

0
Po służbie, ale czujny. Dzielnicowy zatrzymał pijanego kierowcę w Rozalinie Nadarzyn

Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji dzielnicowego z Komisariatu Policji w Nadarzynie udało się zapobiec zagrożeniu na drodze. Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w Rozalinie, w gminie Nadarzyn. Co ważne, policjant był już po służbie.

Niepokojący tor jazdy

Dzielnicowy poruszał się prywatnym samochodem. Zwrócił uwagę na kierującego, który jechał przed nim. Auto co chwilę zjeżdżało na przeciwległy pas ruchu. Kierowca miał wyraźny problem z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy.

Policjant nabrał podejrzeń co do stanu kierującego. Gdy tylko było to możliwe, zareagował. Jego celem było bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego.

Alkohol przyczyną zagrożenia

Po podejściu do kierowcy szybko stało się jasne, co było powodem niebezpiecznej jazdy. Od mężczyzny była wyczuwalna silna woń alkoholu. Policjant powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Na miejsce skierowano umundurowany patrol. Funkcjonariusze przeprowadzili badanie trzeźwości.

Ponad promil alkoholu

Badanie wykazało, że 61-letni kierowca miał w organizmie ponad promil alkoholu. Mężczyzna został wyeliminowany z ruchu drogowego.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Takie konsekwencje przewidują obowiązujące przepisy.

Sprawa pod nadzorem prokuratury

Dalsze czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie. To kolejny przykład na to, że policjantem jest się zawsze, także po służbie.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne artykuły

Reklama