Paszkowianka „kością” niezgody

Region

Jedni na nią czekają. Inni robią wszystko, by zaniechano jej budowy. Mowa tu o „Paszkowiance” – trasie, która docelowo ma połączyć Błonie z Nadarzynem.

Przypomnijmy. „Paszkowianka” to planowana od lat trasa, która ma usprawnić ruch w naszym regionie. Budowa tej drogi spoczywa na barkach władz województwa mazowieckiego z marszałkiem Adamem Struzikiem na czele. Pierwotny zarys tej drogi zakłada przebieg trasy przez Nadarzyn, Pruszków, Brwinów i Błonie. Droga ma się rozpocząć na węźle „Paszków” z drogą ekspresową S8 (w okolicy Nadarzyna) jako przedłużenie DW 721 biegnącej od strony Lesznowoli. W dalszym swoim przebiegu planowana droga przetnie linię kolejową WKD pomiędzy Nową Wsią a Otrębusami. Następnie skrzyżuje się z drogą wojewódzką nr 719 i poprowadzi w kierunku autostrady A2, przechodząc wcześniej wiaduktem nad linią kolejową. Obecnie na terenie gminy Brwinów projektowane jest rondo, które rozdzieli Paszkowiankę w odnogę kierunku węzła autostradowego w Pruszkowie oraz drugą w stronę drogi wojewódzkiej w Brwinowie. Na dalszym odcinku droga pobiegnie na północ omijając wieś Biskupice i Czubin oraz przekroczy linię kolejową Warszawa – Poznań. Planowana Paszkowianka stanowić będzie wschodnią obwodnicę miasta Błonie i po skrzyżowaniu z drogą krajową 2 skieruje się do włączenia w drogę wojewódzką nr 579 gdzie zakończy swój bieg.

Trwają prace projektowe dla odcinka między autostradą A2 a DW 719. Natomiast w kwietniu MZDW rozstrzygnął przetarg na zaprojektowanie kolejnego odcinka drogi do Nadarzyna. Wielu mieszkańców protestuje przeciw tej inwestycji.

Skąd duży sprzeciw dla tej inwestycji? „Paszkowianka” w naszym regionie zyskała miano „legendy”. Budowę trasy zakładano już 30 lat temu. Od blisko dekady Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zmaga się z rozmaitymi perypetiami przy przygotowaniu dokumentacji projektowej dla tego odcinka. Tymczasem drogowcy mają już projektanta kolejnego fragmentu trasy. Inwestycja choć jeszcze na dobre nie ruszyła, a już budzi skrajne emocje. Część mieszkańców Granicy i Nowej Wsi sprzeciwia się budowie Paszkowianki, bojąc się, że po wybudowaniu drogi ruch w powyższych miejscowościach znacznie się zwiększy.

Kłopotliwy jest również przebieg trasy. W dokumentach planistycznych gminy Michałowice droga znajduje się tylko w studium. Ale i tu planowany korytarz nie zyskuje aprobaty mieszkańców. I nie ma się co dziwić. Pierwsza z opcji zakłada puszczenie ruchliwej drogi w bliskim sąsiedztwie zabudowań w tym szkoły podstawowej, terenów sportowych oraz domów. Druga zakłada przebieg przez… tereny leśne. A to wiąże się z koniecznością rzezi tysięcy drzew.

Protesty i petycje
Wielu mieszkańców Granicy i Nowej Wsi (gm. Michałowice), a także nadarzyńskiej Strzeniówki nie chce, by inwestycja w tym kształcie doszła do skutku. Dlatego też w ostatnim czasie nasili swoje protesty Członkowie Stowarzyszenia „Zielona Granica” przygotowało już kolejną petycję przeciw wycince lasu i budowie drogi. — Składamy kolejną petycję związaną z koniecznością ochrony lasu położonego w okolicy wsi Strzeniówka oraz na odcinku Granica – Kanie dot. przebiegu trasy II etapu Paszkowianki, tj. na odcinku od drogi wojewódzkiej 719 do miejscowości Paszków (gmina Nadarzyn). Wyrażamy sprzeciw przeciwko planowaniu przebiegu drogi przez teren lasu zgodnie ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Michałowice oraz Gminy Nadarzyn i tym samym trwałe oraz nieodwracalne zniszczenie lasu. Planowany przebieg ww. dokumentów planistycznych, co do którego protestujemy, obrazuje załącznik do niniejszej petycji. Nie wyrażamy zgody na taki przebieg trasy. Wzywamy do zaprzestania prowadzenia prac projektowych dot. ustalenia przebiegu Paszkowianki lub opracowania innego przebiegu tej drogi – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie z petycją. Podpisy są też zbierane w formie tradycyjnej. Do tej pory petycje poparło ponad 1600 osób.

Wsparcie od włodarzy
Postulaty mieszkańców wspierają… włodarze. Małgorzata Pachecka, wójt gminy Michałowice wystąpiła do MZDW o wstrzymanie prac nad koncepcją przebiegu Paszkowianki. – Gmina Michałowice wnosi o wstrzymanie prac nad opracowaniem koncepcji przebiegu Paszkowianki do czasu wykonania zadeklarowanych przez MZDW potoków ruchu w sieci transportowej – czytamy w we wniosku wójt Pacheckiej, skierowanym do MZDW.

Co więcej radni, sołtysi przedstawiciele stowarzyszeń i przewodniczący osiedla skierowali apel do władz województwa o wstrzymanie prac projektowych, w celu dokonania obiektywnej analizy ruchu przed projektowaniem oraz ponowne przystąpienie do otwartej i szczerej dyskusji społecznej.

Głosy „za”
Zupełnie inne stanowisko prezentuje wójt Nadarzyna Dariusz Zwoliński, który uważa, że po zrealizowaniu przez MZDW planów budowy trasy 721-bis miedzy trasą Warszawa-Kraków a autstraą A2 powstanie komunikacyjna „dziura”. – Dziura którą wypełnią drogi lokalne całkowicie nie przystosowane do intensywnego ruchu samochodowego , który już dziś jest bardzo duży. Mowa o : DW 720 Otrębusy – Nadarzyn ( ulica Błońska w Nadarzynie), ulice powiatowe :w Nowej Wsi, Komorowie, Pęcicach, ulica Pruszkowska i Komorowska w Nadarzynie oraz wszelkie możliwe uliczki gminne, które pozwolą przedostać się tysiącom aut dziennie z Kań do trasy S8 i S7 lub odwrotnie. – zaznacza Zwoliński. – Dlatego sprawą pierwszorzędnej wagi jest rozpoczęcie natychmiastowych prac nad projektowaniem, a następnie budową odcinka „Paszkowianki” od Kań ( DW 719) do Paszkowa ( węzeł na S8 w Wolicy) w celu zamknięcia przysłowiowej dziury komunikacyjnej. Wykonanie tej inwestycji będzie niosło się także z konsekwencją wycięcia części połaci gospodarczego lasu komorowskiego, bo przejście przez tereny zurbanizowane nie wchodzi w grę.
Zdaję sobie sprawę, że część mieszkańców Wolicy, Strzeniówki, Granicy, Nowej Wsi i Kań znajdzie się w bliskiej odległości „oddziaływania” tej trasy. O zagrożeniach i problemach trzeba rozmawiać uczciwie i w poszanowaniu partnerów tak aby stworzyć maksymalnie bezpieczny dla wszystkich projekt. Alternatywy jednak nie mamy, ponieważ paraliż komunikacyjny na lokalnych drogach czeka przede wszystkim mieszkańców właśnie tych miejscowości i ich sąsiadów z Komorowa, Pęcic, Nadarzyna, Otrębus i pewnie innych – podkreśla wójt Nadarzyna.

Bez alternatywy?

W całej tej dyskusji umyka jeszcze jeden fakt. Nie tylko MZDW planuję budowę drogi, która ma połączyć A2 z trasą na Kraków. O co chodzi? O Obwodnicę Aglomeracji Warszawskiej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w lipcu wybrała firmę, która zajmie się przygotowaniem dokumentacji projektowej dla odcinka Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej, zlokalizowanego pomiędzy planowanym połączeniem OAW z drogą krajową nr 92 oraz drogą ekspresową S7 na południe od Warszawy. Trasa S50/A50 ma przebiegać na obszarze gmin Sochaczew, miasto Sochaczew, Nowa Sucha, Teresin, Wiskitki, Jaktorów, Puszcza Mariańska, Radziejowice, Mszczonów, Żabia Wola, Pniewy, Tarczyn oraz Grójec, z możliwością lokalizacji również na obszarach sąsiednich gmin. Początek odcinka założono na przecięciu z drogą krajową nr 92 po południowo-zachodniej stronie Sochaczewa, w powiązaniu z sąsiednim zadaniem w ciągu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Koniec odcinka założono na połączeniu z drogą ekspresową S7, wstępnie na odcinku Złotokłos – Grójec, w powiązaniu z sąsiednim zadaniem w ciągu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej

 

.

 

Oczywiście OAW będzie przebiegać znaczenie dalej, niż planowana „Paszkowianka”, ale czy nie warto wziąć pod uwagę faktu, że droga która będzie łącznikiem A2 i wylotówek na Kraków i Katowice jest planowana w naszym regionie? Czy jest sens niejako „dublowania” podwarszawskiego fragmentu ringu drogowego? Zwłaszcza, że historia zna już przypadek, gdy województwo zaniechało realizacji podobnej inwestycji – Trasy Książąt Mazowieckich. W tym przypadku władze województwa zaniechały budowy drogi ze względu na fakt, że droga przebiegałaby zbyt blisko zabudowań i musiałaby przeciąć zabytkowy Park Potulickich.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 82

82 odpowiedzi na “Paszkowianka „kością” niezgody”

  1. Anonim pisze:

    Absolutnie nie I jeszcze raz nie Paszkowiance

  2. maq pisze:

    Paszkowianka była projektowana w latach 30 ubiegłego wieku. Wszyscy którzy się budowali w Nowej Wsi i Granicy wiedzieli doskonale, że będą mieszkać przy obwodnicy. Te lasy, które tak chcecie chronić powstały tylko dla tego, że teren jest wyłączony z budownictwa mieszkaniowego bo jest tam planowana obwodnica. Jak by tej obwodnicy nie było w planach to zamiast lasu byście mieli już od lat osiedla. Środowisko jest dużo bardziej niszczone przez setki tirów, które jadą przez Pruszków. Jak chcecie o coś walczyć to o wjazd na A2 w Brwinowie bo to odciąży węzeł w Pruszkowie i zmniejszy ruch.

  3. Tomasz pisze:

    TAK dla Paszkowianki, NIE dla egoizmu protestujących przeciwko budowie. Jestem mieszkańcem Otrębus – obecny ruch samochodowy na ul Błońskiej w Nadarzynie i Natalińskiej w Otrębusach jest już tak duży, że tylko szybka budowa Paszkowianki może odciążyć te ulice. A protestujący niech nie udają ekologów bo nie mają z nimi nic wspólnego, tylko w imię swoich interesów zasłaniają się hasłami żeby nie dopuścić do budowy.

    • Jan pisze:

      Nie dla Paszkowianki i nie dla egoizmu Zwolińskiego. Nie damy zniszczyć środowiska okolicznego lewicowym i liberalnym liberałom!

      • mieszkanka Nadarzyna pisze:

        Egoizm to widać i słychać u tych, którzy na terenie planowanej paszkowianki pobudowali swoje domy… Wójt Nadarzyna w tym wypadku ma rację…

    • mieszkaniec Strzeniówki pisze:

      TAK dla Paszkowianki

  4. Jan III pisze:

    TAK dla Paszkowianki i to jak najszybciej. Przez te pseudo EKO protesty inwestycja ślimaczy się już 30 lat. DOSYĆ TEGO, imposibilizm w czystym wydaniu.

    • Jan pisze:

      NIE dla Paszkowianki i degradacji środowiska. Imposybilizm był za TUSKA!! Teraz ludzi związani z PO-PSL chcą to środowisko zniszczyć. Nie ma na to zgody. Poszerzyć Błońską w Nadarzynie i sprawa rozwiązana.

      • Adaś pisze:

        Przestań tuskować, stara gadka pisowca – że wszystko wina Tuska. Piszesz, że „Poszerzyć Błońską w Nadarzynie i sprawa rozwiązana”. Pytam jaką sprawę tym rozwiążesz? Żadnej, dalej będzie duży ruch w Nadarzynie. Przez miasto idzie droga wojewódzka, czyli jest ruch ponad lokalny. Tylko nowy przebieg tej drogi zmniejszy ruch w mieście.

        • Jan pisze:

          Tak, impisybilizm i 8 lat stagnacji i zwijania kraju w latach 2007 -2015 to wina Tuska.. jego ministrowie mówili że Na nic nie ma pieniędzy i kamieni kupa.. poszerzenie drogi Błońskuej plus wiadukt do trasy S8 rozwiąże problem ruchu . Nie trzeba niszczyć lasu i życie zwierząt. Poza Tym mądrzy ludzie z PISu maja w planach AOW co jest strzałem w 10ę. Oni mają wizję a totalni chcą wszystko zniszczyć, las Komorowski też…

          • Antoni pisze:

            Poszerz swój pusty Pisowski łeb i zrozum że od Paszkowianki nie ma odwrotu.

          • POstepowy pisze:

            No i wszystko jasne. Warchoł i zakuty łeb na rozwój, musi wyborca PiS.

          • Jan pisze:

            Oczywiście, lemingi piątkowi, wyją nienawiścią.. Nie będzie paszkowianki, mieszkańcy Strzeniówki i okolic nie pozwolą, zablokujemy to… będzie AOW, która jest zaprojektowana przez wspaniały rząd PIsu, co zmienia PRLowskie plany niepotrzebnej paszkowainki.. mamy dość doktryny Neumana i Rafała, Tuskowego imposybilizmu, A Kidawa Wam mówi że natura tego niechchciała, a Komorowski, że rzeka musi spłynąć i o bigosie u lewego Obamy…

      • qqq pisze:

        gościu, przestań pieprzyć, to nie Wiadomości.

      • mieszkaniec Nadarzyna pisze:

        Błońska nigdy nie była planowana na taki ruch, w przeciwieństwie do paszkowianki! I tutaj wychodzi szydło z work – niech droga biegnie, ale nie obok mnie :-), żal mieś takich sąsiadów…

    • Ewa ze Strzeniówki pisze:

      Zgoda. Paszkowianka – 3 x TAK!

  5. parzniewianin pisze:

    O Paszkowiance mówi sie od lat 30. A ile lat mieszkają protestujący w swoich domach w Granicy i w Strzeniówce. Tacy miłośnicy krajobrazu lesnego i przyrody a swoje osiedle przy lesie na tzw. brzóskach przy moście( chodziłem tam na grzyby) odgrodzili od lasu 3 metrowym betonowym płotem. To taka sama sytucja jak z tymi co ongis protestowali w podpoznańskich Krzesinach że samoloty są głośne. A jak ma być blisko lotniska. WOJSKOWEGO.

    • Jan pisze:

      Mylisz całkowicie pojęcia, w Krzesinach to bezpieczeństwo narodowe, a tutaj interesy układu z Nadarzyna i spychologia aby dalej od siebie…

  6. Jan pisze:

    Nie dla Paszkowski!! Zwoliński chce odsunąć ruch samochodów jak najdalej od siebie? Tak to jest jak rządzi człowiek nie przygotowany do tej funkcji! Gdzie troska o środowisko? To jego dewastacja.. Trzeba poszerzyć Błońską i sprawa rozwiązania…

    • dasfd pisze:

      Bredzisz! Lepiej przez osiedla niż przez las?

      • Jan pisze:

        Tak, lepiej przez już istniejące drogi, niż przez las. trzeba poszerzyć Błońską i połączyć wiaduktem z trasą S8. Nie chcemy żeby chore pomysły Zwolińskiego zaburzyło życie mieszkańców Strzeniówki i okolic. Nie dla Paszkowianki. Ona w ogóle nie jest potrzebna, będzie duża obwodnica aglomeracji warszawskiej. Ty nie masz o tym pojęcia.. W Nadarzynie jest miejscowy układzik…

        • Jan III pisze:

          A ty Jan na piechotę tylko chodzisz, nie używasz auta że tak protestujesz. Komuś pod oknami jeździć to OK ale jak tobie to nie.

          • Jan pisze:

            Typowe myślenie leminga, Tobie źle to na złość zróbmy drugiemu. Ta droga nie jest potrzebna. Wszyscy na niej stracą. Zostanie przez nią puszczony ruch tirów którego teraz nie ma.. To dewastacja Strzeniówki, Kań i Granicy. Trzeba poszerzyć Blońską!

        • Ot pisze:

          Poszerzenie Błońskiej nie poprawi sytuacji Nadarzyna Otrębusy i Brwinowa, ruch dalej będzie odbywał się przez centra tych miejscowości. Wiadukt do S8 w Nadarzynie?
          Nad domami i rynkiem i gdzie węzeł ??
          Droga o statusie wojewódzkiej i z jej natężeniem ruchu nie powinna prowadzić przez centra miejscowości tylko może nieużytkami i skrajem lasu (las Komorowski nie jest dzielony planowana trasą!!!)

          • Ona pisze:

            Poszerzenie Błońskiej znacznie poprawi sytuację, zwiększy jej przepustowość, do tego wiadukt nad WKD i wiadukt do trasy S8. Takie rozwiązanie jest w Warszawie z mostem Poniatowskiego. Nie trzeba będzie niszczyć okolicznej przyrody.. Do tego powstanie AOW, która będzie totalnym odciążeniem tirów.

  7. none pisze:

    „Budowę trasy zakładano już 30 lat temu.” – jakieś dowody na poparcie tego stwierdzenia? Czy tylko „kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą”?

    • Normalny pisze:

      DE facto Po-PSL chce budować 3 obwodnice Warszawy niszcząc przy tym ostatnie hektary lasu Komorowskiego – brawo! Paszkowianka musi powstać!
      Pis chce budować jedną drogę szybkiego ruchu na Mazurach – wszystkim odwala.
      Albo jesteście za byciem eko, albo przyznajcie, że wasze mózgi czy to pisowców czy platfusow to niewolnicy życzeniowego myślenia jednej z dwóch partii niszczących Polskę od 15 lat. Nauczycie się w końcu myśleć samodzielnie czy nadal będziecie powtarzać to co mówią wasi guru z GW czy TVP?

    • zwolenniczka Paszkowianki pisze:

      Trzeba było przed budową domu sprawdzać plany…

  8. Anka pisze:

    Od lat jest planowana , wiec kupując działki wiedzieli o niej.

    • wf pisze:

      Nigdy Paszkowianka nie miała iść przez istniejący las… W planach miała przebiegać przez Błońska i na to sjest zgoda.. Trzeba wrócić do jej przebiegu przez Nadarzyn i wiaduktem do S8

      • Ot pisze:

        A węzeł przy ptaku dawnym maximusie to zrobili przez przypadek?
        Paszkowianka od dawna była planowana w obecnym jej kształcie

        • wf pisze:

          Węzeł przy maximusie, był dla oklicznych mieszkańców i dla połączenie z Sękicinem i Magdalenką. Z taki rozumowaniem, to poco był węzeł w Nadarzynie, a no po to żeby puścić ruch samochodów poszerzoną Błońską.. Trzeba to zrobić..

          • grawu pisze:

            yyyy, przy maximusie dla okolicznych mieszkańców? dwujezdniowa po dwa pasy droga dla mieszkańców małej Wolicy? dla nich wystarczyłoby po jednym pasie na kierunek ruchu… czasami zastanów się nim coś chlapniesz…

      • maq pisze:

        Ten las rośnie tylko z tego powodu, że za Mościckiego w latach 30 zaplanowano tam obwodnicę i wyłączono tereny z budowy mieszkaniowej. Jak by nie było obwodnicy w planach to by tam rosły osiedla mieszkaniowe a nie las.

  9. Kkkk pisze:

    Jak najbardziej jestem za ,,paszkowianką” i uważam że narysowana mapka z przebiegiem na zdjęciu satelitarnym który jest naprawdę mało uciążliwy w porównaniu do obecnego ruchu na DW 720 i ,,tranzycie” przez Komorów i Pęcice.

    • Misia pisze:

      Jestem przeciwko Paszkowiance. To dewastacja środowiska i chory pomysł wójta i jego kumpli, już ziemie skupują.. Zniszczą las Komorowski. mamy tego dość!!

    • mieszkanka Strzeniówki pisze:

      Dokładnie! Tak dla paszkowianki!

  10. Szy pisze:

    Chyba nie ma inwestycji drogowej, która tak mało by ingerowała w układ przestrzenny w związku z budową. Po pierwsze, budowa planowana od lat. Po drugie, idzie w większości granicą lasu lub nieużytkami, ze względnym zbliżeniem do zabudowań w Nowej Wsi. Względnym, bo pewnie 1/3 szkół w Warszawie znajduje się bliżej wielopasmowych tras. Szczerze, to poza małym gronem osób nie widzę, kto by miał protestować przeciwko tej trasie.

    • Wiloa pisze:

      Ta inwestycja będzie bardzo ingerowała w środowiska, zniszczy dom wielu zwierzętom i utrudni życie lokalny mieszkańcom…

    • Kxxm pisze:

      Niee wcale nie będzie ingerować w ostatnie hektary lasu (teren niezurbanizowane) podwarszawskie, które są zielonymi płucami Warszawy. EU, ONZ i dziesiątki innych organizacji mówią jak ważne są lasy, ale w Polsce nadal myślenie po nas choćby potop. Na początku myślałem, że to PIS wpadł na głupi pomysł reaktywacji kilkudziesięcioletniego już projektu budowy KOLEJNEJ obwodnicy Warszawy. Mam pomysł, zbudujmy jeszcze 2 kolejne obwodnicę to już w ogóle wszędzie będzie szybko! Ludzie totalnie nie myślą długoterminowo i mam tu na myśli troske o środowisko, a nie majaczenie mądrych inaczej, że przecież ta droga miała tu powstać – tak w latach 90. Gdzie wszyscy mieli gdzieś ekologię. Zabawne, że ci wszyscy ludzie są również przeciw CPK, które jest niezbędne (tutaj miejcie na wypociny, że jestem pisowcem, bo w końcu każdy kto tak myśli musi być, co nie debilki?)

  11. Z Kajetan pisze:

    Lasy,działki i ruch aut coraz wiekszy .Coraz lepiej.Jeszcze trochę i sam asfalt i płacenie podatków zostanie.

  12. Paszkowianka jest konieczna pisze:

    Tak naprawdę, to budowa AOW jest argumentem za budową Paszkowianki. Koronnym argumentem przeciw budowie Paszkowianki jest, że pojadą nim TIRy, jadące pomiedzy A2 i S8. O wiele lepszy przejazd będą miały AOW. Paszkowianka pomoże odkorkować za to nasze miejscowości z ruchu samochodów do sąsiednich miejscowości. Każdy kto jest przeciw Paszkowiance jest tak naprawdę zadufanym w sobie samolubem. On może jeździć innym pod oknami, stać tam w korku. To jest w porządku. Ważne, żeby on nie miał trasy za blisko siebie, ani w ulubionym miejscu do spacerów…

    • Niuna pisze:

      Widać że piszesz po nakazie wójta z Nadarzyna, ale widać że nie masz pojęcia o czym piszesz. Jeżeli powstanie AOW, to Paszkowianka jest niepotrzebna. Nie dla Tirów w lesie Komorowskim…

      • Egon pisze:

        Aha, czyli jeśli mieszkam w Kaniach, to do pracy w Warszawie będę jeździł AOW? Czy nadal będę się tłukł przez kręte i wąskie drogi w Komorowie?

  13. Buhaha pisze:

    Moze trzeba by zorganizować zgrany protest na przejściu dla pieszych na rondach w Otrebusach, Nadarzynie i Komorowie, a wtedy będzie jasne, że alternatywny przejazd jest konieczny.

    • dzik pisze:

      Nie wolno zniszczyć okolicznego środowiska dla Tirów. Nie dla Paszkowianki przez las!!! Poszerzyć Błońską!!!

  14. kanie pisze:

    WYBORY idą wybory stąd nagle zesraj…ą się aby coś zrobić na siłę ma być łącznik Sochaczew Grójec ale co z tego jedziemy ze swoją obwodnica i kasa wpadnie do kieszeni i wyborcą wmówimy że to potrzebne a 80% ludzi nie znający konsekwencji z wysiedleniem mieszkańców i wycinki lasów w to uwierzy bo prawdy nie powiedzą o tragedii jaką zrobią w tej okolicy. LUDZIE PROTESTUJCIE

  15. eko pisze:

    Co za głupoty wypisujecie ludzie mieszkają tam od lat przed projektem paszkowianki a ktoś piszę że z uwagi na plany nie powinni tam zamieszkać .Unia zakazuje węgla każą przesiadać się na elektryczne auta ogólnie wszystko ma być eko a nagle ktoś chcę wyciąć hektary lasu i puścić tam tiry to chyba coś tu jest nie tak? Większość komentarzy to ci złodzieje którzy mają w tym biznes jakiś zarobek czy na gruntach czy na budowie.Tam mieszkają ludzie jest szkoła działki rekreacyjne cisza spokój nie wpuszczajcie tirów w las.

  16. Paszkowianka to przekręt pisze:

    Najlepiej prowadzić drogi tranzytowe czteropasmowe po lesie ( Obszar Chronionego Krajobrazu ) i mówić , że to dla mieszkańców ,a nie lobby logistycznego ( ile mamy już hal w pobliżu). Jedno jest pewne ,wytniemy las a nasze nieruchomości stanieją o 30 %. Zafundujemy sobie taki dobrze skomunikowany drogowo Raszyn Bis

  17. Mieszkaniec pisze:

    1600 podpisów, a ciekawe ile faktycznie z tych miejscowości…bo podpisać może osoba z dowolnej części kraju….a nawet zagranicy.

  18. No cóż pisze:

    Droga planowana od wielu lat a raptem wszyscy zdziwieni że będą budować. I ja popieram jej budowę bo wyprowadzi pojazdy ciężarowe z miast prosto na A2 i S8.

  19. Mieszkaniec pisze:

    Szkoda że tak chętnie nie pisaliście o protestach dotyczących ratowania najstarszego parku w Pruszkowie i o jego wycince.

  20. Gosc pisze:

    Skoro ma powstać obwodnica aglomeracji to ta droga rzeczywiście traci sens. Zwłaszcza że byłaby bardzo droga

  21. Fosc pisze:

    Rzeczywiście po co niszczyć jedyny sensowny las w najbliższej okolicy skoro ma powstać obwodnica aglomeracji warszawskiej która spełni dokładnie tą samą funkcję Kto te wszystkie drogi potem będzie utrzymywał ? marnotrawstwo i ewidentny brak koordynacji fakt powstania obwodnicy aglomeracji zmienia wszystko w tym temacie

  22. Olo pisze:

    Wywłaszczenie i eksmisja do baraków, bez odszkodowania.

  23. Sndmsm pisze:

    Droga o której mówi się od kilkudziesięciu lat, a teraz tłuszcza zdziwiona, że droga ma być.

    • Olo pisze:

      W lesie ma być, na obszarze krajobrazu chronionego? Zamieszkaj człowieku na płycie lotniska, tam twoje miejsce

    • Pruszkowianin pisze:

      Podobno Wójt Nadarzyna kazał pisać komentarze w sieci popierające Paszkowianke, znajoma z urzędu mówiła. Metoda na ruskiego trolla widać cały czas żywa! Kiedy w końcu przestaniemy myśleć „po nas choćby potop?” niszczymy ostatnie lasy w okół Warszawy, by Janusze miały 5min szybciej do pracy. UE czy ONZ od kilkudziesięciu lat trąbi, że należy dbać o środowisko i inwestować w kolej, ale tumanek Nadarzyna ma to gdzieś.

      • Do Pruszkowianin pisze:

        Człowieku sam jesteś trollem jak takie głupoty wypisujesz. Zwoliński będzie budował Paszkowiankę , że mu na tym zależy? Sam jesteś „znajoma z urzędu”. Droga jest w planach i będzie stanowiła obwodnicę Nadarzyna . Jest potrzebna.

        • Kawamen pisze:

          Pruszkowianin przesadza, ale ty za to jesteś dzieckiem naiwności. Zwoliński wie doskonale, że przy takiej drodze powstaną kolejne centra logistyczne, które zniszczą niedowracalnie resztki lasu, a on dostanie procent z tego. Nawet jeśli trolllwal z tą znajomą to miał 100% racji z tym, że duża część z nas ma myślenie po nas choćby potop. Obwodnica Nadarzyna? Teraz będziemy wylewać tony betonu dla każdej miejscowości? Zwłaszcza, że i tak będziemy mieć de facto 2 obwodnice Warszawy. Może zrobić też obwodnice Podkowy Leśnej? Plany się zmienia, jeśli jest taka potrzeba, a każde drzewo jest ważne w walce z globalnym ociepleniem. A może jesteś pisowcem i masz gdzieś opinie tysięcy ekologów występujących w ONZ i EU, jak to Pru zauważył?

    • Ewa pisze:

      Jesteś w błędzie o tej drodze nigdy się nie mówiło. Ta droga miła przebiegać przez Błońską w Nadarzynie.

  24. Booboo pisze:

    Pan Zwoliński zamiast zająć się skrzyżowaniem DW720 w Nadarzynie i zastanowić się, kto jest odpowiedzialny za totalnie spieprzoną przebudowę ronda próbuje nas wszystkich ubrać w mini autostradę dla TIRów.
    Tymczasem dojazd bez samochodu z Nadarzyna do Warszawy to 1.5 do 2 godzin jazdy w jedną stronę. Masakrycznie długo!
    Jednocześnie pomimo braku projektu koledzy panów wójtów i starosty już skupują ziemie pod magazyny. Jakie to niespotykane, prawda?

    • Cenzor pisze:

      Chyba jeździsz do Stolicy rowerem- z Nadarzyna do Śródmieścia ok. godz. 7 rano w tygodniu max 0,5 godziny codziennie do pracy. Co do „Paszkowianki” faktycznie od ok. 30 lat o niej się mówiło i pisało o konieczności jej powstania nie ma co dyskutować, jest po prostu niezbędna. Nowi mieszkańcy w większości ludzie wykształceni podejmując decyzje o zamieszkaniu w jej okolicach musieli mieć świadomość zarówno plusów jak i minusów powyższej lokalizacji.
      Pozdrawiam i miłego weekendu.

  25. asad pisze:

    trzeba być skrajnym thebilem żeby uważac że doroga nie jest potrzebna.

    • Marek pisze:

      W lesie jest potrzebna na obszarze chronionego Krajobrazu. Wysadź czasem z auta bo już chyba dawno tego nie robiłeś.

  26. Leila pisze:

    Petycję poparło 1600 osób, z całej Polski!
    Każdy mógł podpisać. Ciocia ze Szczecina, wujek z Bytomia, schorowana babcia z Wrocławia, której noga nigdy tu nie postanie. Tak się tworzy fałszywy obraz sytuacji.

  27. leila pisze:

    A zrobić im zakaz wjazdu do Pruszkowa i Nadarzyna.
    Niech sobie siedzą w tym swoim lesie i żrą szyszki.

    • Bob bBudowniczy pisze:

      Jestem jak najbardziej za budową „Paszkowianki z przebiegiem i węzłem blisko Nadarzyna.

  28. Anonim pisze:

    Nikomu w obecnej chwili ta droga nie jest potrzebna

    • Otr pisze:

      „a komu to potrzebne…” 😂Nadarzyn, Otrębusy, Brwinów, Błonie, Komorów wszystkie te miejscowości są zupełnie rozjeżdżone przez samochody, natężenie ruchu jest w nich ogromne co powoduje niebezpieczeństwo wypadków oraz z powodu ogromnych korków znaczne zanieczyszczenia powietrza. Droga była planowana od lat i choć zrozumiałe jest niezadowolenie mieszkańców Strzeniówki czy Granicy to z uwagi na uprzednie plany, powinni mieć je na względzie wybierając tę miejscowości do zamieszkania.
      (Podobnie było przy budowie S8 przez Bemowo z planami sięgającymi końcówki lat 70).

      • Mieszkaniec Nadarzyna pisze:

        Przejazd tysięcy tirów poprawi jakość powietrza w gminie . Gratuluje wniosków

      • Obiektywista pisze:

        Droga była planowana za czasów PRLu, kiedy troska o środowisko naturalne była żadna. Może by tak trochę przyszłościowo myśleć? Wycięcie lasów i możliwa dewastacja bagien, by zbudować kolejną obwodnicę Warszawy? Przestańmy myśleć o swoim wygodnictwie! UE i ONZ od kilkudziesięciu lat mówią, by sądzić lasy i inwestować w kolej, ale nieee lepiej walnąć drogę 4 pasmową przez ostatnie lasy w tym regionie…

        • Otr pisze:

          1. Była planowana
          2. Sieć dróg w zachodnich krajach UE jest i tak dużo bardziej rozbudowana, szczególnie przy dużych aglomeracjach miejskich, więc argument z UE….
          3. Ruch drogowy zamiast po nieprzystosowanych drogach lokalnych, często prowadzących przez kompleksy leśne byłby skanalizowany na 1 drodze do tego przystosowanej. (Bezpieczniejszej również dla zwierzyny leśnej od obecnych ciągów komunikacyjnych)

          • Obiektywista pisze:

            1. Mogłabyć planowana za Władysława Jagiełłe, to nie jest argument, CPK też nowa koncepcja nie jest, a ludzie są przeciwko.
            2.Jak tak „zbywasz” argument dot. UE to chyba miałeś problemy na języku polskim z argumentacją, albo po prostu jesteś pisowcem, który ma 4 literach ekologię…
            Sieć dróg była rozbudowywana na Zachodzie zanim EU powstała jeszcze. Dziś nikt myślący proEKO nie uznałby, że trzeba nawalić tyle betonu w okół miast, tylko rozwijać kolej itp.
            3. Ale wiesz, że mają być i tak już 2 łączniki S8 z A2? Po co nam 3? Może od razu zróbmy jeszcze 4 kolejne, wiesz jak to by zmniejszyło ruch na lokalnych drogach?

    • 5634 pisze:

      Mów za siebie

      • Xd pisze:

        A ja chcę Paszkowiankę. Nie mieszkam tam więc smród spalin i hałas nie będą mi przeszkadzać. Tak więc punkt myślenia zawsze zależy od miejsca siedzenia.

      • Xd pisze:

        A ja chcę Paszkowiankę. Nie mieszkam tam więc smród spalin i hałas nie będą mi przeszkadzać. Tak więc punkt myślenia zawsze zależy od miejsca siedzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły