Wiadomości
Autor artykułu: Redakcja | 23 września 2026 14:30 |
0
Region
Dzięki czujności i zdecydowanej reakcji innego kierowcy, na terenie miejscowości Wypędy w gminie Raszyn udało się wyeliminować z ruchu skrajnie niebezpiecznego kierowcę.
21-letni mieszkaniec Warszawy prowadził samochód mając w organizmie blisko 2 promile alkoholu, nie posiadał prawa jazdy i poruszał się po zmierzchu bez włączonych świateł mijania.
Niebezpieczna jazda po zmierzchu i obywatelskie ujęcie
Do zdarzenia doszło po godzinie 21:00. Inny uczestnik ruchu zwrócił uwagę na pojazd, który poruszał się bez wymaganych świateł, gwałtownie hamował i miał wyraźne problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Świadek bez wahani zablokował auto, uniemożliwiając kierowcy dalszą jazdę, po czym natychmiast powiadomił dyżurnego policji.
Na miejsce skierowano patrol Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. Podczas czynności policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 21-letni warszawianin bez uprawnień do prowadzenia pojazdów, a badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany.
Tłumaczył, że zgubił drogę do Ursusa
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Raszynie. Po wytrzeźwieniu w policyjnej celi 21-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i przyznał się do winy. Jak tłumaczył podczas przesłuchania, razem z kolegą próbował odprowadzić samochód znajomemu do Ursusa, jednak w trakcie jazdy pomylili trasy.
Młodemu kierowcy grożą poważne konsekwencje prawno-karne:
Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.
Dodaj komentarz