Wiadomości

„Niuchacz” kontroluje stan powietrza
Autor fotografii: Urząd Gminy Grodzisk

„Niuchacz” kontroluje stan powietrza

Autor artykułu: AZ | 15 stycznia 2019 20:50 |

9
„Niuchacz” kontroluje stan powietrza
Autor fotografii: Urząd Gminy Grodzisk
Grodzisk Maz.

W ostatnich daniach stan powietrza w naszym regionie nie jest najgorszy. Mimo to grodziscy strażnicy miejscy prowadza działania antysmogowe.

W ubiegłym roku grodziska straż miejska „zatrudniła” nowego funkcjonariusza. To dron dzięki któremu strażnicy monitorują stan powietrza. „Niuchacz”, bo tak nazywa się dron wyposażony system służący do analizy składu powietrza jest praktycznie nieomylny. – Daje nam podstawy do wytypowania „trucicieli „i przeprowadzenia szeroko zakrojonej kontroli. Pomiary z głowicy badawczej służą do typowania budynków lub obszarów wymagających kontroli. Pomiary te dają praktycznie 99,99 proc. skuteczność na namierzenie palenia odpadów w piecach. Tylko w ostatnim okresie surowymi mandatami karnymi ukarano 6 osób, które spalały w piecu odpady m.in. klepkę podłogową, stare okiennice i inne odpady powodujące duże stężenie substancji szkodliwych w powietrzu – informują grodziscy strażnicy.

Okazuje się jednak, że nie każdy „kopcący” komin to „truciciel”. W niektórych przypadkach duże zadymienia powstaje z powodu złej techniki rozpalania. Wiele osób rozpala piece „od dołu”. Jeśli podpalamy drewno lub węgiel od dołu lub wrzucamy na żar kolejną porcję opału powstaje dym. Jak zatem powinno się rozpalać w piecu? Ważne by zaczynać od góry. To tu powinna znaleźć się podpałka, trochę papieru i drobne ścinki drewna. Niżej powinniśmy umieścić rozpałkę i drewno. Najniżej umieszczamy węgiel lub duże kawałki drewna. – Nie jesteśmy niestety w stanie zmienić całkowicie mentalności mieszkańców w tym zakresie i wyeliminować tych złych technik palenia, a tym samym niejednokrotnie sprostać oczekiwaniom powtarzających się zgłoszeń o wydobywających się kłębach dymu np. w tych samych miejscach. Nie dajemy jednak za wygraną, będziemy dalej edukować, kontrolować i działać w interesie nas wszystkich – deklarują strażnicy.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.

Komentarze

9 odpowiedzi do “„Niuchacz” kontroluje stan powietrza”

  1. Wilku Starszy pisze:

    Promują palenie od góry – brawo straż miejska z Grodziska. Niech pruszkowska się uczy.

  2. czytelnik pisze:

    Ja apeluję do Straży Miejskiej i innych z Pruszkowa, niech może przejadą się przy kolejce WKD w Tworkach lub zaczekają na peronie i zobaczą kto smrodzi dymem wytworzonym ze śmieci. Podobnie jest na Torfowej i koło kościoła Sw. Edwarda. Ludzie mają podłączone przyłącze gazowe, więc mogą ogrzewać mieszkania z kotła zasilanego tym paliwem, ale chodzi o kasę,a ludzi trują groźnymi oparami. Ruszcie się ze stołków strażnicy.

  3. Państwo z odpadów pisze:

    Jest taka firma z regionu, która ma bardzo konkurencyjne ceny odbioru odpadów. Nic nie dzieje się w próżni. Część z tych odpadów, zamiast do w miarę bezpiecznej lecz kosztownej utylizacji, zawożona jest do osób prywatnych. Tam te wszystkie stare okna i meble palone są całymi ciężarówkami. Niby wszyscy wszystko wiedzą, ale…

    • juhas pisze:

      trzeba zgłosić straży/policji w momencie gdy pali jeśli wiesz gdzie i kiedy się to odbywa. Innej rady nie ma

      • Anonim pisze:

        Przecież oni to wszystko wiedzą…

        • zed pisze:

          jak zgłaszasz i jest brak reakcji to zgłaszasz wyżej, ktoś się w końcu zeinteresuje

          • Anonim pisze:

            Przede wszystkim to klienci powinni domagać się faktur by zostawiać ślad dla kontrolerów. W innym przypadku firmy nadal będą pozbywać się odpadów w lasach i domowych piecach, które ciężko jest namierzyć.

  4. janusz pisze:

    I super, czas najwyższy żeby w Pruszkowie i okolicach taki kontrole zaczęto przeprowadzać

    • czytelnik wpr pisze:

      Ja apeluję do Straży Miejskiej i innych z Pruszkowa, niech może przejadą się przy kolejce WKD w Tworkach lub zaczekają na peronie i zobaczą kto smrodzi dymem wytworzonym ze śmieci. Podobnie jest na Torfowej i koło kościoła Sw. Edwarda. Ludzie mają podłączone przyłącze gazowe, więc mogą ogrzewać mieszkania z kotła zasilanego tym paliwem, ale chodzi o kasę,a ludzi trują groźnymi oparami. Ruszcie się ze stołków strażnicy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne artykuły

Reklama