Na pomoc Oskarowi

Region

Chwila nieuwagi doprowadziła do dramatu małego Oskara. Gdy chłopiec miał dwa lata wpadł do przydomowego stawu. To że żyje to cud. Konsekwencją tych wydarzeń jest konieczność przeprowadzenia teraz pilnej operacji.

Dzień, w którym doszło do wypadku Oskara dla jego rodziny był prawdziwym koszmarem. – Oskarek miał trochę ponad dwa latka, kiedy wpadł do przydomowego stawu i zaczął się topić. W wyniku natychmiastowego zatrzymania krążenia doszło do bardzo rozległego niedotlenienia. Dzięki trwającej blisko godzinę reanimacji wygraliśmy walkę o życie, jednak konsekwencje tamtych wydarzeń pozostaną z Oskarem już na zawsze. Syn ma porażenie czterokończynowe spastyczne, nie potrafi nawet samodzielnie siedzieć… – zaznacza Marlena mama Oskara.

Skoki wzrostowe u chłopca spowodowały zwichnięcie bioder. Mimo codziennej rehabilitacji codzienne funkcjonowanie jest bardzo bolesne. Ratunkiem jest operacja w Paley European Institut. Termin zabiegu Oskara został już wyznaczony. Operacja ma się odbyć za trzy miesiące. Jest jednak problem. To koszt zabiegu, który przewyższa możliwości finansowe rodziny chłopca.

Każdy z nas może wesprzeć leczenie chłopca. Liczy się tu każda złotówka.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.