Kosiński: Trzymamy duże tempo i jak co roku robimy swoje

Wywiad

O planach na przyszłość i tym co udało się zrobić w 2019 r. rozmawiamy w Arkadiuszem Kosińskim, burmistrzem Brwinowa, który pełni właśnie trzecią kadencję włodarza gminy.

Jaki był 2019 rok?

Dla nas ten rok był bardzo dobry. Dużo tematów udało się zrealizować, zarówno inwestycyjnych, jak i miękkich projektów społecznych. Skończyliśmy budowę przedszkola w Żółwinie. To było duże wyzwanie. Co ciekawe, przedszkole stanie się teraz filią szkoły podstawowej po to, abyśmy mogli przenieść do niej dzieci z klas 0-3 i przystąpić do niezbędnej rozbudowy budynku starej szkoły. Dzieci w wieku przedszkolnym pojawią się w tej placówce we wrześniu 2021 r.

Postępują prace w pałacu Wierusz-Kowalskich, który rewitalizujemy z przeznaczeniem na Pałac Kultury w Brwinowie. Wielu mieszkańców z tym miejscem wiąże swoje wspomnienia rodzinne, bo przecież pałac to nie tylko okazały zabytek, ale przede wszystkim miejsce, gdzie brwinowianie pomagali żołnierzom w szpitalu wojennym w trakcie kampanii wrześniowej 1939 r. To miejsce symboliczne. Mam nadzieję, że w drugiej połowie tego roku pałac będzie gotowy.

Udało nam się zmodernizować kolejne drogi. Ponad 40 odcinków dróg i ulic zostało utwardzonych destruktem asfaltowym, 7 kolejnych ulic zostało przebudowanych lub rozbudowanych a ulicę Wolności w Parzniewie wybudowaliśmy od zera. Naszą ubiegłoroczną wizytówką jest chyba rozbudowana droga do siedziby Zespołu „Mazowsze” w Otrębusach, tj. ciąg drogowy Piaseckiego – Poziomki – Malinowa, gdzie wybudowaliśmy również ścieżkę rowerową oraz parkingi przy szkole i naprzeciwko Matecznika. Teraz czekamy na budowę przez Województwo Mazowieckie ronda na skrzyżowaniu ulic Natalińskiej i Piaseckiego. Przebudowaliśmy też mniejsze drogi gminne, o których tak dużo się nie mówi, bo służą mniejszej grupie mieszkańców – np. ul. Żółwińską w Owczarni, ul. Kampinoską w Brwinowie czy ul. Józefowską w Krosnach Wsi. Ta ostania droga jest elementem większego planu, który realizujemy niejako wbrew radnym Prawa i Sprawiedliwości, kontestującym inwestycje na terenach słabiej zurbanizowanych, gdzie mieszka mniej ludzi. Mało kto wie, że część mieszkańców Krosny ma ponad 3 kilometry do najbliższego przystanku autobusowego w Mosznie. Dlatego też, po wykonaniu ul. Józefowskiej, w tym roku zaplanowaliśmy pierwszy etap budowy ul. Słonecznej w Mosznie i Krosnach Wsi. Docelowo, chcemy te dwie ulice połączyć i uruchomić tamtędy autobus komunikacji publicznej, co poprawi warunki życia okolicznych mieszkańców.

Postępują prace związane z kolejnym etapem rewitalizacji parku miejskiego i wierzę, że efekt końcowy będzie dla wszystkich wielkim zaskoczeniem. Dobry 2019 rok zaakcentowaliśmy świątecznymi iluminacjami, które pojawiły się nawet w najmniejszych miejscowościach gminy. Swoistą furorę zrobiły iluminacje w centrum Brwinowa.

Co się nie udało?

Nie ma takich rzeczy. Udało się nawet to, czego się zupełnie nie spodziewaliśmy! Choćby rzutem na taśmę pozyskaliśmy z listy rezerwowej dotację unijną blisko 5 mln zł na budowę kolejnych ścieżek rowerowych, a 30 grudnia podpisaliśmy umowę na dofinansowanie w wys. ponad 920 tys. zł z FDS dla zakończonego pół roku temu pierwszego etapu przebudowy ul. Kampinoskiej.

Większość planów udaje nam się zrealizować. Pojawiają się oczywiście też trudności. Jedna z nich to śmieci. Mieliśmy jeszcze większy kłopot niż okoliczne gminy, gdzie też borykano się wysokimi opłatami za odbiór odpadów. U nas dodatkowo pojawił się problem z brakiem firm chętnych do odbioru śmieci segregowanych. W połowie roku rozstrzygnęliśmy tylko przetarg na odpady zmieszane, ale nikt nie chciał odbierać odpadów segregowanych. Dlatego początek tego roku był dość nerwowy. Ostatecznie, w trybie zamówienia z wolnej ręki zleciliśmy ich zagospodarowanie firmie Remondis z warszawskiego Wilanowa. Tak niestety kończy się częste majstrowanie w przepisach. Firmy, bojąc się kolejnych nieprzewidywalnych zmian ustaw i rozporządzeń, nie chcą podpisywać dłuższych umów. A gmina w tym roku do odbioru śmieci dołoży co najmniej 3 mln zł. Dla porównania budowa nowej świetlicy w Kaniach będzie kosztowała ok. 2,5 mln zł.

W ubiegłym roku była jeszcze jedna inwestycja, która mnie osobiście „dała mocno w kość”. Chodzi oczywiście o remont chodnika w tunelu. To było bardzo trudne przedsięwzięcie. Obiekt z 1956 r. był słabo udokumentowany. Po dokonaniu rozbiórek okazało się, że zbrojenie wykonano w inny sposób niż w dokumentacji – wylano solidny beton, ale zaoszczędzono na stali. Ponadto, podczas remontu nawierzchni chodnika w 2004 r. przykryto asfaltem wszystkie wpusty deszczowe, co sprawiło, że woda nie mając gdzie odpływać stała na chodniku i przelewała się poprzez gzyms i spływała po ścianach tunelu. To była prawdziwa amatorszczyzna, która doprowadziła do szybszej degradacji całego obiektu. Dodatkowo, w przetargu wyłoniliśmy firmę, która miała kłopoty z wykonaniem prac, co dodatkowo opóźniło tę inwestycję o jakieś 3-4 tygodnie.

Dziś mamy to za sobą, ale uprzedzam, że chciałbym jeszcze doprowadzić do remontu całego tunelu, w tym jezdni i ścian konstrukcyjnych. To będzie znacznie trudniejsze zadanie, bo wymusi zamknięcie tej przeprawy na jakieś 3 miesiące. W czasie trwania remontu czynne będzie przejście pieszo-rowerowe w tunelu. Niestety, trzeba wymienić 64-letnie żeliwne rury kanalizacji deszczowej w tunelu, wykonać nową podbudowę i nawierzchnię jezdni oraz wyremontować ściany murów oporowych wraz z wymianą barierek po zachodniej stronie tunelu. Po zakończeniu prac będzie to ładny obiekt. Dzisiaj koszt tych prac szacujemy na ok. 4 mln zł. Przygotowanie dokumentacji projektowej potrwa około ośmiu miesięcy i jej wykonanie chcielibyśmy wziąć na siebie, ale wcześniej musimy doprowadzić do zawarcia stosownego porozumienia ze spółką PKP PLK S.A. i Mazowieckim Zarządem Dróg Wojewódzkich dot. sfinansowania prac budowlanych. Ambitnie chciałbym, żeby prace zostały wykonane w okresie wakacyjnym w połowie 2021 lub 2022 roku.

A jakie plany inwestycyjne gmina ma na ten rok?

W tym roku zaplanowaliśmy na inwestycje prawie 40 mln zł a dodatkowo 800 tys. zł przekazujemy jako dotację dla powiatu pruszkowskiego na przebudowę drogi powiatowej w Koszajcu. Najważniejsze inwestycje to wspomniana już rozbudowa szkoły w Żółwinie, która będzie kosztować 5-6 mln zł (z czego 2 mln w 2020 r.), budowa świetlicy w Kaniach za ok. 2,5 mln zł (z czego 1 mln zł w 2020 r.). Przygotowujemy inwestycje drogowe warte prawie 12 mln zł, w tym przebudowę ul. Pruszkowskiej w Brwinowie, Słonecznej w Mosznie i Krosnach, Milanowieckiej i Mieszka I w Owczarni, II etap Kampinoskiej w Brwinowie, budowę drogi do Parku Miejskiego i oraz kilka nowych ścieżek rowerowych. Dokończymy również przebudowę targowiska miejskiego, gdzie od wiosny zaczniemy budowę pawilonów handlowych. Spośród innych inwestycji, warto wspomnieć, że na budowę kanalizacji w Żółwinie wydamy ponad 2 mln zł a na bardzo potrzebny wodociąg magistralny z Brwinowa do Owczarni – kolejne 2,5 mln zł. Ta ostania inwestycja, pomoże rozwiązać problem braku wody w Owczarni, Tereni i Żółwinie i Owczarni w miesiącach letnich. Reasumując, trzymamy duże tempo i jak co roku robimy swoje!

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 31

31 odpowiedzi na “Kosiński: Trzymamy duże tempo i jak co roku robimy swoje”

  1. przyjezdna Galicjanka pisze:

    Brwinów jest najbardziej zasyfiałym podwarszawskim miastem . Szkoda że PiS tak łatwo zrezygnował z planów utworzenia tzw. wielkiej aglomeracji warszawskiej.
    Gdybyśmy stali się dzielnicą Warszawy to standard utrzymywania szystości i jakości dróg byłby wyższy.
    Zresztą łatwo to zaobserwować , maszyny myjące jeżdżą tylko w granicach miasta stołecznego, po czym zawracają przed Piastowem.
    Zobaczcie brwinowianie na swoje samochody jakie są brudne!
    – BO ULIC SIĘ NIE SPRZĄTA.

  2. Paweł pisze:

    Samozadowolenie Pana Burmistrza staje się już legendarne. Więcej pokory i raz na jakiś czas przyznanie się do błędu zjednuje ludzi. W 2019 rozpoczęcie dwóch dużych inwestycji w jednym czasie na jednym ciągu komunikacyjnym (wiadukt i zaraz po tym rondo) spowodowało traumatyczne wspomnienia ludzi tracących czas i nerwy w kilometrowych korkach. W 2020 znowu remont i bezwład komunikacyjny. Nie to jest jednak głównym powodem mojego wpisu. W „terytorium zamorskim” Brwinowa, Owczarni nie ma kanalizacji a Pan Burmistrz rozkłada bezradnie ręce. W XXI wieku! Zdrowa Gmina, zdrowe gleba, zdrowi mieszkańcy a fekalia dalej wozami asenizacyjnymi jak za króla Ćwieczka , albo i w inny sposób. łatwo to sprawdzić. Chwała Panie Burmistrzu za to co się udało, ale nie udało się Panu kilka rzeczy, w tym rzeczona kanalizacja w Owczarni. Pokora, służba i świadomość kto Pana tak naprawdę zatrudnia jest niezbędna.

    • Sebastian pisze:

      Czy Pan chociaż przeczytał artykuł?

    • none pisze:

      Nie tylko Owczarnia jest w tej sytuacji. Są w gminie inne miejsca, gdzie kanalizacji nie ma. Wyjście na spacer 1-2 dni przed przyjazdem szambiarki wymaga odwagi.

    • Brwinowianin z pokoleń pisze:

      Czytać ze zrozumieniem i do końca artykułu, a nie najpierw zrobi potem pomyśli, kolejny troll z ciebie ?

  3. Brwinowianin pisze:

    Zamknięcie tunelu na 3 miesiące ?! Pod żadnym pozorem nie można do czegoś takiego dopuścić, już ostatnio przy remoncie widzieliśmy kompletny paraliż miasta i to pomimo że był ruch wahadłowy a nie kompletne zamknięcie. Nawet jak nie ma żadnego remontu to w godzinach porannego i popołudniowego szczytu w tunelu są korki. Nie można zamykać JEDYNEJ przeprawy samochodowej przez tory, to jest krytyczna infrastruktura i jej sprawne działanie ( w tym przepustowość ) musi być utrzymywana za wszelką cenę. Jeżeli remont na prawdę jest konieczny, to najpierw należy wybudować DRUGĄ przeprawę przez tory, a dopiero potem zamykać tunel. Nie ma innej możliwości. Jako mieszkaniec nie godzę się na wyłączenie tak krytycznej infrastruktury, tunel może być zamykany tylko w godz. 22:00 – 6:00, ewentualnie w naprawdę krytycznych przypadkach w weekendy. Pod żadnym pozorem nie można ponownie dopuścić do zamknięcia czy zmniejszenia przepustowości tunelu w tygodniu..

    • Segu pisze:

      Jeżeli tunel w Brwinowie nie będzie zamknięty na 3 miesiące, to będzie zamknięty na stałe (!) na lata, bo podbudowa jezdni się rozsypuje, studzienki się zapadają. Przecież to widać! Bez remontu nie da się jeździć. I oby przetrwał jeszcze te ze 3 lata, zanim będzie ten remont. Drugiej przeprawy drogowej nie będzie w Brinowie, bo nie ma jej gdzie wykonać (trzeba by wyburzyć wiele budynków, szczególnie w południowej części – nawet hipotetyczny tunel drogowy na ul. Sportowej byłby nierealny bo nie zmieściłby się w układzie urbanistycznym południowy wjazd do niego, trzeba było o tym myśleć 20-30 lat wczęsniej tj. przed budową osiedli). Módlcie się i chodźcie po prośbie do marszałka Struzika, to mooooże się uda z paszkowianką i jej wiaduktem nad torami, bo to JEDYNA szansa na przeprawę przez PKP pomiędzy Parzniewem (obecny przejazd) i tunelem w Pruszkowie, a Milanówkiem.
      To nie miejsca na nieutulone żale że nie ma jak jeździć, tylko trzeba logicznie spojrzeć po inżyniersku: jeśli nie będzie porządnego remontu, to się coś w ogóle rozpadnie i nie będzie w ogóle przejazdu. Proste aż do bólu.

  4. Bolo pisze:

    Kolejne zamknięcie tunelu to dramat ale mam nadzieję że Pan Burmistrz nie weźmie tego samego wykonawcy.

    • Segu pisze:

      To nie burmistrz wybiera wykonawcę, ani cenę, tylko wykonawcy wybierają robotę i ścigają się w przetargu. I oby wystąpiło ich kilku, a nie że jedynego wyłoni się w 3-4 próbie, jak było ostatnio!
      Samorząd to nie pracodawca prywatny, który powie „dorzucę ci milion i zrobisz mi to na cito”, tylko włodarz odpowiedzialny za pieniądze nie swoje, tylko publiczne, który musi przestrzegać konkurencyjnych zasad. A gdyby nawet miał i chciał dorzucić, to od razu znajdzie się 10 tysięcy malkontentów, którzy powiedzą „przecież to można było zrobić taniej, więc dlaczego marnotrastwo kilkuset tysięcy, trzeba było zrobić taniej i szybciej, bo „na pewno” się da”. Prawo jest tu już dość jasne, wykonawcy wybierają się w przetargu i licytują cenę, a nie odwrotnie.

  5. JJ pisze:

    Jeśli chcemy mieć ładny Brwinów trzeba remontować i budować bo nie dorzyjemy pięknego miasta. Życie jest krutkie. Remontowania powinno być jeszcze więcej. Przez 3 lata same dobre decyzję. Pan Burmistrz zachwala nowe władze PO to ja się pytam kiedy powiat wprowadzi ograniczenie dla tirów w Domaniewie? . Tiry miały przecież jeździć obwodnicą Domaniwa. Skoro powiat poprzedniej kadencji PiS otrzymał pieniądze od inwestora na drogę ale jej nie wybudował to może teraz Powiat PO będzie honorowy i ją wybuduje. Nie lubię PO ale PIS w powiecie to jakieś nie porozumienie. ŚW PAMIĘCI Jan Szyszko chciał ratować puszczę przed kornikami więc potrzebna była wycinka. Ja to rozumiem ale jak trzeba było wyciąć parę drzew na Pszczelińskiej które dogorywają i stanowią zagrożenie dla życia przy większym wietrze to były kandydat na burmistrza z PiS chali się że obronił drzewa. Obłuda. Premier Morawiecki mówi o budowie lokalnych dróg, mostów inwestycjach ale PIS w powiecie sabotuje premiera i nie inwestuje w Brwinów. Na pewno powiatowy PIS nie przyczynił się do wzrostu gospodarczego którym chwali się rząd. Wstyd i chańba dla PiS w powiecie.

  6. Trzy kropki pisze:

    Iluminacje świetlne w mniejszych miejscowościach????Na co trzecim słupie??? Szacunek…Nie wiem teraz jak żyć z takim blaskiem…

  7. ale jaja,ale jaja,ale jaja pisze:

    Patrz poniżej ,podobne artykuły’

  8. Brwinowianin pisze:

    Burmistrz Kosiński nawet nie wspomniał o obiecanej w ostatniej kampanii przedwyborczej „dobra wspólnego” kładce przez tory w okolicach stadionu bądź przy końcu peronu by mieszkańcy nie musieli codziennie robić +1km w drodze na stacje .
    Widać więc że obietnice nie są realizowane.
    A z tym destruktem asfaltowym to jakaś kpina chyba?
    Szkoda że powyższy opis „planów” jest tak mało precyzyjny jeśli chodzi o terminowść danej inwestycji.
    Same ogólniki bez konkretów !
    Taką samą retorykę przecież uprawiało PO-KO !
    a POTEM rzeczywistość była zupełnie inna !
    Mam więc dla mieszkańców propozycję, przeczytajcie uważnie powyższy artykuł …i za rok, dwa zobaczycie że w większości nic takiego się nie wydarzy.
    Ja z mojej strony pilnuję tej obiecanej kładki przez tory w obecnej kadencji .
    Niech każdy z Was, zapamięta jedną rzecz (inwestycje) …a potem rozlicza.
    I przy kolejnych wyborach samorządowych niech zagłosuje zgodnie ze swoim sumieniem, czy lubicie być oszukiwani, czy nie ???

    • Segu pisze:

      Kładka w Brwinowie niedaleko peronu stacyjnego to inwestycja w perspektywie 3-6 lat. Kilka razy temat wracał w ostatnich 2 latach a i nawet w ostatnim miesiącu. Kładka jest niełatwą inwestycją. Po pierwsze to trzeba dostać zgodę PKP PLK, z czym jest trudno, oni mają problemy z własnymi budowami i remontami przez lata aby się ogarnąć. PKP to państwo w państwie. Jeśli ktoś z czytelników ma znajomości w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, to może je uruchomi, bo do spraw międzypaństwowych to MSZ jest właściwy… To żart nie do końca: ustalenia urzędnicze z PKP mogą zając więcej lat niż wybudowanie niejednej wspólnej jednostki wojskowej z NATO. Więc przy temacie kładki zaleca się wielką cierpliwość.

  9. papp pisze:

    „opóźniło tę inwestycję o jakieś 3-4 tygodnie.”
    Tunel opóźniony 3-4 tygodnie? Chyba miesiące….

  10. topkek pisze:

    3 miesiące zamknięcia tunelu znowu xD. Panie burmistrzu, przeżyliśmy to w tym roku w wersji połowicznego zamknięcia i wiadomo jak to wyglądało. Brwinów był całkowicie sparaliżowany, przejazd na drugą stronę trwał 30-60 minut w godzinach szczytu, a wyjazd z posesji na ulicę grodziską był albo niemożliwy, albo bardzo niebezpieczny.

    Do momentu w którym nie ma drugiej przeprawy taki remont nie powinien się odbyć

    • Rrrryyy pisze:

      Bardzo dobrze niech remontuje. Płaczki jak chcesz mieszkać w syfie to wypad na kresy.

      • dsada pisze:

        tak, a przez 3 miesiące będziemy latać helikopterem na drugą stronę miasta – świetny pomysł
        Remont jest konieczny, ale drugi przejazd jest jeszcze bardziej konieczny. Gdziekolwiek by on nie był

  11. taka_prawda pisze:

    Fajnie, ale wciąż brakuje linii autobusowej z Brwinowa (np. z Rynku) do strefy przemysłowej MLP Pruszków (Moszna-Parcela). Niestety, to jest ~5 km, wzdłuż których w dużej części brakuje chodnika i/lub ścieżki rowerowej. A sporo osób tam dojeżdża autami z Brwinowa, Milanówka czy nawet Grodziska. Może by się dogadać z tymi miastami i puścić wspólną linię B12, tak jak analogicznie do Pruszkowa jeździ B10?

    • sda pisze:

      chłopie, na całej długości od rynku do MLP w Mosznie jest chodnik (pomijając 200 metrowy fragment zaraz po wyjeździe z brwinowa gdzie jest tylko pobocze)

      • taka_prawda pisze:

        Po chodniku się nie jeździ, a jadąc jezdnią to proszenie się o guza. Poza tym w MLP w Mosznie łącznie już pracuje więcej osób niż w Lorealu, a wciąż są kolejne hale stawiane.

      • Samochwała pisze:

        Kampinowska to akurat najmniej potrzebna a Biskupicka dziurawa i chodnik też.

  12. DD pisze:

    Chodzący trup

  13. MIKI pisze:

    Najpierw dziury robi, zamiast od centrum zacząć.

  14. wre pisze:

    I tak trzymać, nie to co te nieudacznicy z pisu!

  15. Gepetto pisze:

    A Kościuszki kiedy wyremontujesz, Pinokio?

    • stary kocur pisze:

      Nieprędko, bo zażądał od spółdzielni mieszkaniowej pasa ziemi przylegającej wprost do bloków z przeznaczeniem na parkingi. Więc kto zgodzi się na to, żeby rury wydechowe parkujących aut wpuszczały spaliny wprost do mieszkań przez otwarte okna?! I Spółdzielnia słusznie NIE zgodziła się na odstąpienie tego pasa ziemi i wybudowanie pod samymi oknami parkingów dla pracowników Urzędu przede wszystkim. Wobec tego remont ulicy Kościuszki jest wstrzymany i podejrzewam, że z powodu tej odmowy ze strony Spółdzielni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły