Wiadomości
Autor artykułu: AZ | 31 stycznia 2019 10:39 |
8
Dowcipnisie nie odpuszczają. Tym razem informacje o prawdopodobnych bombach dotyczą sieci sklepów Tesco. Policjanci podjęli już działania związane z zabezpieczeniem obiektów.
To kolejny alarm bombowy zgłoszony w ostatnim czasie. Schemat działania jest podobny. Policjanci otrzymują informacje, że ktoś przysłał maila w którym informuje że w sieci sklepów jest bomba.
W naszym regionie, żaden ze sklepów nie dostał informacji bezpośrednio, jednak policjanci odgórnie otrzymali polecenie sprawdzenia obiektów tej sieci. – Informacje nie wpłynęły do żadnej z dwóch placówek, które mamy na terenie naszego powiatu. Mamy powiadomienie z Komendy Stołecznej, że gdzieś na terenie Polski wpłynęły takie zawiadomienia. Otrzymaliśmy polecenie sprawdzenia sklepów na naszym terenie i wprowadzamy procedurę bezpieczeństwa – mówi nam podkom. Karolina Kańska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – Decyzje o ewentualnej ewakuacji klientów i pracowników podejmie zarządca sklepu – dodaje.
Podobne działania podejmuje grodziska policja. – Na terenie naszego powiatu mamy dwa sklepy tej sieci. Sklep w Milanówku jest już sprawdzony, w trakcie kontroli jest placówka w Jaktorowie – informuje asp. sztab. Katarzyna Zych z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim.
Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.
Kodziarstwo?
Z takie coś nie areszt ani nie grzywna tylko praca cieżka za darmo np. W kamieniołomach
Mówiłem, że to ktoś kumaty i wie, jak się zabezpieczyć przed złapaniem, to mi tutaj nie wierzono. Inaczej już by go mieli. To chyba ogólnopolski problem, bo alarmy bombowe ostatnio są w całej Polsce, np. w biurach poselskich PO. Może to ci sami ludzie.
Łuki@, faktycznie nie o tym jest napisane, ale rejestracja kart służy inwigilowaniu, w każdej chwili mogą namierzyć i poczytać Twoje SMS i Twoje notatki w tel.
Na złodzieju czapka gore. Ja nie wykorzystuję telefonu do tego typu podejrzanych celów więc nie boję się inwigilacji. Mogą sobie przeczytać np. moją listę zakupów: kartofle mleko, chleb… Nie sądzę jednak aby to interesowało wywiad międzynarodowy.
Teraz widać, że rejestracja kart sim nie służyła poprawie bezpieczeństwa, a zwykłemu ordynarnemu inwigilowaniu ludności cywilnej. W przeciwnym razie już by dawno złapali tych przygłupów.
Czytaj ze zrozumieniem.
Łuki, wymagasz czytania ze zrozumieniem od kogoś ułomnego? 🙂