Kierował autem pomimo czterech zakazów

Brwinów

Brwinowscy dzielnicowi zatrzymali mężczyznę, który kierował pojazdem mimo czterech czynnych zakazów sądowych.

Dzielnicowi z Brwinowa otrzymali informacje, że na ul. Powstańców Warszawy doszło do obywatelskiego ujęcia nietrzeźwego kierującego. Po przybyciu na miejsce i wykonaniu badań okazało się, że kierujący fiatem jest trzeźwy. To nie zakończyło jednak policyjnej interwencji.

Funkcjonariusze sprawdzili dane 52-atka w policyjnych bazach danych. Okazało się, że mężczyzna posiada cztery czynne zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi. Trzy z tych zakazów wydał sąd pruszkowski, jeden sąd w Sandomierzu. Zgodnie z tymi zakazami mężczyzna nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę do lutego 2024 roku.

Wkrótce 52-latek usłyszy zarzuty. Postępowanie nadzorowane jest przez Prokuraturę Rejonową w Pruszkowie.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 5

5 odpowiedzi na “Kierował autem pomimo czterech zakazów”

  1. Anonim pisze:

    Haha kiedy będąc trzezwy jesteś takim frajerem, ze postronni patrzą na twoje umiejętności prowadzenia samochodu i mówią, ten gość musi być pijany, nikt nie jeździ tak źle na trzeźwo…
    Pozdrawiam w takim razie, to coś co nie umie prowadzić samochodu, prawdziwy facet potrafi opanować swoją maszynę, a takie ścierwo najwyraźniej nic nie potrafi.

  2. Aha pisze:

    Doszło do ujęcia nietrzeźwego kierującego ale okazało się że jest rzeźwy.

  3. DM ( DawnyMieszkaniec) pisze:

    I teraz rodzi się pytanie. Co tak naprawdę daje ten zakaz? NIC!!!!! Pijani jak jeździli tak jeżdżą. Po pierwszym zatrzymaniu z zakazem powinno więzienie minimum 5 lat.

  4. Robert pisze:

    W czym problem? to dostanie 5 zakaz. A sedzia powinien isc o wiezienia. Kazdy sedziua , od drugiego zakazu , ktory zasadzil.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły