Wiadomości
Autor artykułu: Redakcja | 09 lipca 2025 14:30 |
5
Pruszków
Kamienica przy ul. Bolesława Prusa 26/Niecałej 2 w Pruszkowie trafiła właśnie do rejestru zabytków województwa mazowieckiego. Decyzję podjął Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. To ważny moment dla lokalnej historii i tożsamości miasta.
📍 Miejsce z duszą i przeszłością
Budynek, w którym działała niegdyś Apteka Józefa Bielawskiego, powstał na przełomie XIX i XX wieku. Leży w sercu dawnej osady Pruszków, na skrzyżowaniu ulic Prusa i Niecałej. To właśnie tutaj, w czasach szybkiego rozwoju przemysłowego po uruchomieniu Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, kształtowało się nowoczesne oblicze miasta.
Józef Bielawski był kimś więcej niż tylko farmaceutą – działał społecznie, angażował się w sprawy mieszkańców, wspierał lokalny rozwój. Do dziś w pruszkowskiej świątyni znajduje się tablica upamiętniająca jego działalność.
🏛 Piękna architektura sprzed wieków
Kamienica zachowała wiele oryginalnych elementów: zdobione balustrady balkonów, gzymsy, zabytkowe drzwi i przestrzenne układy wnętrz. W środku można znaleźć stare drewniane klatki schodowe i deskowe podłogi. To prawdziwa architektoniczna perełka z czasów, gdy Pruszków był na fali dynamicznych przemian.
🛡 Wpis do rejestru to ochrona i prestiż
Dlaczego ten obiekt jest tak ważny? Bo pokazuje, jak wyglądało życie i rozwój miasta ponad sto lat temu. Przechowuje wspomnienia o ludziach, którzy budowali Pruszków – dosłownie i w przenośni.
Od teraz budynek jest chroniony prawem. To oznacza, że nie można go bez zgody konserwatora niszczyć ani przebudowywać w sposób, który zagraża jego historycznej wartości.
📣 Mieszkańcy mogą być dumni – Pruszków zyskał kolejny zabytek, który opowiada jego wyjątkową historię.
Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.
Przekazy ustne od ludzi którzy pamiętali Żydów w Pruszkowie. Proszę prześledzić historię miasta, kiedy to w Pruszkowie pojawiła się stacja Kolei Warszawsko Wiedeńskiej, a razem z nią ludność Żydowska głównie z Nadarzyna. Potulicki sprzedawał im chętnie parcele. Pruszków rozwijał się szybko, ludzie żyli zgodnie, niezależnie od narodowości i wyznania oczywiście zarabiając pieniądze.
Było dużo bogatych ludzi. Robili zrzutki na budowę między innymi kościoła Świętego Kazimierza.
W Pruszkowie nie było synagogi tylko Bożnica, nie polecam informacji z internetu, które przedstawia IA.
Jest dostępna literatura o ludności Żydowskiej w Pruszkowie i są spacery historyczne po mieście i wtedy można zadawać pytania.
Prezydent Bąk jak i jego poprzednicy nie dbają o zabytki, zresztą to trend krajowy nie wynikający z opcji politycznej tylko finansowej.
No to luzak, bo budynki ZNTK w Pruszkowie,też były wpisane do rejestru i tylko miejsce po nich zostało…
I wiele innych historycznie ważnych miejsc było ….
Ważne by developer był w gotowości, i pieniądze u urzędasów się zgadzały.
Panie prezydencie Bąk. Czyż nie zabija się koni.
?
Pewnie nie będzie publikacji tych wyrazów bo wpr nie lubi gdy coś się czytelnikom nie podoba. W sumie to taki pruszkowski folklor, gdzie lepiej nie wiedzieć, że największy i centralny kościół w mieście ufundowali Żydzi.
Nazwisko do wiadomości redakcji, bo mam nadzieję, że znacie?
Proszę o kontakt na priv. 👈
Tak BTW. co ma p.Bąk do ZNTK, przypomnij nam kto rządził wcześniej w Pruszkowie? Czyż nie była to grupa dla której ważne były sondaże i zbieranie kasy dla siebie i króliczków powiązanych z dojną zmianą?
Skąd informacja że Żydzi ufundowali kościół w Pruszkowie? Może mylisz to z Synagogą, którą to Żydzi rozebrali jak powstało Getto w Pruszkowie.
A budynku SPI Pruszkowianka nie dało sięga uratować nie mówiąc o pałacru przy Niepodległości który stoi ale ledwo ledwo
Bardzo ciekawa informacja.Milo.
Bywam tam,więc teraz będzie to dla mnie szczególne miejsce.
Ktoś powie ,że to tylko mury,a ja powiem ,że nie tylko,a w dzisiejszych czasach miejsce wyjątkowe.
Takie informacje czynią ,że ten dzień jest sympatyczniejszy .