Jesienne porządki w Piastowie

Piastów

Czas na jesienne porządki. Nie tylko w swoich ogródkach. Włodarze Piastowa zapraszają mieszkańców do wspólnego sprzątania miasta.

Akcję „Jesienne sprzątanie Piastowa” zaplanowano na 21 października. To doskonały moment, aby pomóc zmienić nieco okoliczny krajobraz i zrobić coś całą społecznością dla społeczności.

Piastowscy urzędnicy zachęcają do sprzątania swojego najbliższego miejskiego otoczenia. Do uporządkowania są skwery, tereny zielone, chodniki, czy tereny przydrożne.

Urząd Miejski zapewni wszystkim sprzątającym worki na śmieci. Po wszystkim zobowiązał się także do odbioru odpadów.

Wystarczy, że każdy z nas poświęci pół godziny na ten cel, a dokonamy razem czegoś ważnego – czytamy na plakacie promującym akcję. Szczegółowe informacje na temat wydarzenia można uzyskać pod nr. Tel. 22 770 52 41.

Partnerami akcji są Urząd Miejski w Piastowie, Leroy Merlin oraz Partner Gospodarka Odpadami.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 5

5 odpowiedzi na “Jesienne porządki w Piastowie”

  1. Gość pisze:

    Szkoda, że mamy od kilku lat tak słabych gospodarzy w mieście , w spółdzieli mieszkaniowej ,a radni też nie lepsi i efekty widać.Balagan , niechlujstwo w blokach i bród zapuszczanie przez bylejakie sprzątanie .Piastów to chyba ma pecha , że wybiera takie władze.Kiedy wreszcie mieszkańcy się obudzą i przepędzą takich nieudacznnych gospodarzy na których wydają swoje pieniadze .

  2. Denis pisze:

    Miliony złotych wydają na słabiutkie LO Mickiewicza i nie starcza na sprzątanie miasta. Cwaniaczek burmistrz szuka jeleni w środku miasta

  3. Piastów pisze:

    Już teraz wiemy skąd Szuplewski ciągnie takie inspiracje.
    Najpierw lokomotywa, teraz prace społeczne.
    To ja namaluję tablicę, „Witamy gospodarza Dzielnicy Gorąco”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły