Dziki polubiły Brwinów

Brwinów

Problem dzików spacerujących na ulicach wielu polskich miast nie jest nowy. W ostatnich dniach stado dzików zaczęło regularnie odwiedzać Brwinów.

W ostatnim czasie Straż Miejska w Brwinowie odbiera liczne zgłoszenia dotyczące stada dzików pojawiającego się w terenie zabudowanym. Tym razem nie chodzi jednak o graniczące z lasem sołectwa Otrębusy czy Żółwin – wataha kilkunastu dzików przemieszcza się w części południowego Brwinowa na ulicach Kościuszki, Kraszewskiego, Wilsona, Pruszkowskiej, Wspólnej, Peronowej i Pszczelińskiej. Strażnicy reagują na zgłoszenia mieszkańców, a patrol wysłany na miejsce podejmuje w razie potrzeby działania, wykorzystując środki, jakie są dostępne do odstraszenia zwierząt, czyli używa np. sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Strażnicy będą też podejmować próby odstraszenia dzików od wchodzenia na tereny zabudowane za pomocą środków chemicznych (zapachowych), jednak deszcz – tak wyczekiwany przez rolników i działkowców – znacznie zmniejsza ich skuteczność.

Samorządowcy z całej Polski wielokrotnie wysyłali do ministra rolnictwa apele o zmiany w przepisach, gdyż formalnie dziki są własnością Skarbu Państwa, a zgodnie z obowiązującym prawem nie można ich odławiać i przesiedlać ze względu na chorobę ASF (chodzi o ograniczenie rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń). Odstrzał dzików jest natomiast problematyczny, a w zasadzie niemożliwy do przeprowadzenia w terenie zabudowanym. O przeprowadzeniu odstrzału sanitarnego na terenie poszczególnych obwodów łowieckich może zadecydować wojewoda. Rozporządzenie w tej sprawie zostało wydane 4 kwietnia 2024 r. (Dz. Urz. Woj. 2024.3903). Tymczasem pozostaje więc zachowywanie środków ostrożności. Na widok dzika nie powinno się wykonywać gwałtownych ruchów i oddalić się, by uniknąć ataku zwierzęcia. Ważne jest też ograniczanie zachęt w postaci pozostawiania w miejscu dostępnym dla dzików jadalnych odpadów czy wręcz ich dokarmiania. Psy przybywające poza ogrodzoną posesją właściciela powinny być wyprowadzane na smyczy, gdyż podbiegając do dzika narażają się na niebezpieczeństwo.

W przypadku zauważenia dzików, które mogą stanowić zagrożenie, należy skontaktować się ze Strażą Miejską (od poniedziałku do soboty w godz. 6-22) lub z policją.
Telefon do Straży Miejskiej w Brwinowie: 22 729 63 94.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 15

15 odpowiedzi na “Dziki polubiły Brwinów”

  1. Nie dziwię się pisze:

    Wycięli im nawet wszystkie zagajniki razem z drzewami.Brakuje żołędzi

  2. Brwinowianin pisze:

    Jak stanie się jakieś nieszczęście typu, kobieta z dzieckiem w wózku to wtedy co napiszecie? Ze dziki polubiły dzieci !
    Już dawno powinny być odstrzelone ! Ale przecież teraz rządzi KO (PO-KO-HOJ) , a oni nie strzelają ani do dzików, ani do nikogo, a jakby ktoś spróbował to pójdzie siedzieć za kraty jak polscy żołnierze !
    Gdyby taka sytuacja miała miejsce w Rosji, Francji, czy w jakimkolwiek patriotycznym kraju to armia przeprowadziłaby PUCZ przejęcia władzy ! A w Polsce co ?
    Żołnierzy skuto w kajdany !
    KO – TO HAŃBA BARANY TEPE

    • Kornik pisze:

      Pisowiec to stan umysłu.Wasz program strzelnica w każdej szkole na szczęście nie wypalił

    • do brwinowianin pisze:

      Ciebie pierwszego powinni odstrzelić. PiS miał dużo czasu na zmianę przepisów, pozwalających strzelać straży granicznej czy żołnierzom w takich przypadkach jak ostatnio. Nie zrobił kompletnie NIC Z tego co wiadomo, Ci aresztowani żołnierze nie są wcale tacy niewinni.
      P.S.
      Niech już Ci ktoś internet wyłączy pisowski krzykaczu. Won!!!

    • Marek pisze:

      Te dziki są tu od 4-5 lat – początkowo biegały bliżej Milanówka i Podkowy (w okolicach Stawiska i niedaleko od dawnego Tesco) teraz kursują od PKP vide Wilsona do Podkowy i Milanówka, ale skąd ktoś mieszkający w Tworkach może o tym wiedzieć. PS. Przez 3-4 lata pisowski wojewoda też nic nie robił, bo przepisy mu zabraniały.

    • tytus pisze:

      Brawo! Popieram w całości.

    • Grzegorz pisze:

      Hańba, porównywać żołnierzy do dzików może tylko jednostka głupia, pozbawiona empatii i honoru. Za waszych towarzyszy żołnierze byli zakuwani i nikt nikogo nie informował, to wasz towarzysz Janeczek, następny Janusz polskiej prokuratury dostosował się do poleceń pierwszego sekretarza i nagłośnił sprawę w której sam jest prowodyrem. Znów zaczynasz nawoływać do przemocy i wojny polko-polskiej na szczęście niedługo pójdziesz siedzieć, chyba znasz przepisy które wchodzą w życie? PiSs won na Białoruś.

  3. Zyga pisze:

    Nie dokarmiac

  4. Pan Kleks pisze:

    dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły, kto w Brwinowie napotka dzika, ten na Glinki zaraz zmyka

  5. staruch pisze:

    Pytam, jak może „zachować środki ostrożności” słabosilna staruszka, ledwo chodząca o lasce, jakich wiele mieszka na osiedlu Maryninek, albo mały 3-latek jeżdżący na rowerku w pobliżu placu zabaw? Może nieudolne władze Brwinowa mają jakieś pomysły, póki jeszcze „święte” dziki nikomu nie poszarpały nóg, bo stado dzików przemieszcza się w biały dzień po osiedlu?!

    • Brwinowianka pisze:

      3 latek na rowerku, powinien być pod opieką rodziców lub innych dorosłych opiekunów. Co do staruszki się zgodzę.

      • minimum pisze:

        Pewnie „paniusię” z urzędu ubodły, jak najbardziej słuszne słowa o nieudolnych władzach Brwinowa. Bo to jest najważniejsze w tym wszystkim. Bo taka jest prawda. A w ogóle mądralińska, co zrobią rodzice 3-latka z gołymi rękami przeciwko rozjuszonemu dzikowi? Pewnie „święty donald” ich uratuje w cudowny sposób, a Arkadiusz uruchomi dzwony? Służby leśne potwierdzają, że dziki, szczególnie te z małymi są bardzo niebezpieczne, i byli tacy, co ich do trumny wkładali w 2-3 kawałkach po spotkaniu z lochami i odyńcami.

        • ToTylkoJa pisze:

          minimum, wiesz że ludzie zabijają w ciągu roku 475 tys. osób? Czy ktoś ci karze podchodzić do lochy z młodymi? Wiesz co to jest edukacja? Przez ostatnie 8 lat edukacja została zastąpiona hitem, może to dziwić, ale jaka władza takie pomyły, a jakie pomysły, takie interpretowanie życia w XXI wieku. Ile osób w Polsce zmarło z powodu ataku dzików?

          • Anonim pisze:

            Jakie to szczęście, że można kupić dzicze mięso w niektórych sklepach. Mam nadzieję, że pochodzi od tych odstrzelonych w mądrze zarządzanych gminach. Bardzo lubię dziczyznę. Mniam! Szczególnie smaczne są te młodsze, jak każde młode mięsko: cięlęcinka, sarninka oraz nawet kurczaki, a nie stare tłuste kwoki. ;D

  6. dawny mieszkaniec pisze:

    W Brwinowie mieszkałem do 1981 i często chodząc przez park lub przez rynek wielokrotnie widziałem stada dzików w bramach , w krzakach sączących tanie wino palących najgorsze szlugi – taki miejscowy folklor nad którym ówczesna miejscowa milicja/policja nie była w stanie zapanować .
    teraz gdy czytam w/w artykuł oraz gdy odwiedzam swoje „stare śmieci ” oraz przyjaciół to stwierdzam że niewiele się zmieniło ..
    no może tyle że opisane dziki nie dewastują okolicy a ryją dla zdobycia pożywienia ;-))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne artykuły