Dotacje na in vitro na Mazowszu

Region

Na Mazowszu będzie prowadzony program leczenia niepłodności. Realizowany będzie w 11 klinikach. Na ten cel przeznaczono prawie 12 mln zł.

Pieniądze zarezerwowane na leczenie niepłodności sfinansuje ponad 2 tys. procedur in vitro. To szanse dla wielu par na posiadanie dziecka.

Na Mazowszu program rozpoczął się w 2019 roku i do tej pory dzięki niemu urodziło się 422 dzieci i potwierdzono 953 ciąże. Aktualnie program realizują trzy ośrodki: Medi Partner Sp. z o.o., Centrum Zdrowia Warszawa Sp. z o.o. i Gravida Sp. z o.o. Do końca 2025 roku realizować go będzie 11 klinik: 10 z Warszawy i jedna spoza stolicy.

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego podkreśla – Do 2025 r. zarezerwowaliśmy na ten cel ponad 11,9 mln zł. Szacujemy, że pozwoli to na przeprowadzenie ponad 2 tys. procedur zapłodnienia pozaustrojowego. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że dla wielu par procedura in vitro to jedyna szansa na posiadanie potomstwa. Równocześnie jest ona bardzo kosztowna i stać na nią niewielu Mazowszan.
Zainteresowanie programem jest bardzo duże. Pierwsze pacjentki mogą zapisywać się do klinik już na początku listopada.

Dla kogo program? Dla par powyżej 20 roku życia (kobieta i mężczyzna, nie ma górnej granicy wieku!), mieszkających na terenie województwa mazowieckiego (co najmniej 12 miesięcy przed aplikacją). Musi być także stwierdzona i potwierdzona bezwzględna przyczyna niepłodności. Potwierdzone też musi być nieskuteczne jej leczenie.

Szczegóły programu znajdziecie tutaj.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 1

Jedna odpowiedź do “Dotacje na in vitro na Mazowszu”

  1. robot pisze:

    Tym którzy bardzo chcą mieć dzieci a nie mogą państwo nie chce pomóc za to te kobiety które nie chcą rodzić usiłuje do tego zmusić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły