Wiadomości
Autor artykułu: Redakcja | 21 marca 2025 7:00 |
26
Pruszków
Spółdzielczy Dom Handlowy (SDH) przy ul. Kościuszki 52 w Pruszkowie ma nowego właściciela. Po latach zaniedbań i dyskusji na temat jego wartości architektonicznej, budynek został sprzedany przez „Społem”. Jednak decyzja o wpisaniu obiektu do wojewódzkiej ewidencji zabytków oraz trwająca procedura rejestracji jako zabytek mogą wpłynąć na plany nowego właściciela.
Historia SDH – od dumy miasta do problemu
SDH został oddany do użytku w 1965 roku i przez wiele lat był sercem handlowego życia Pruszkowa. Jego modernistyczna bryła nawiązywała do najlepszych przykładów polskiej architektury tamtego okresu. Charakterystyczna elewacja z dużymi witrynami i neonami nadawała mu wielkomiejski charakter, odróżniający go od reszty zabudowy Pruszkowa.
Jednak w ostatnich dekadach SDH stracił dawną świetność. Przestarzała konstrukcja, liczne reklamy zasłaniające elewację oraz brak modernizacji sprawiły, że dla wielu mieszkańców stał się symbolem zaniedbania, a nie miejskiej dumy. Przez lata pojawiały się głosy o potrzebie jego rozbiórki i budowie w tym miejscu nowoczesnego obiektu.
Spór o wartość zabytkową SDH
W 2024 roku stowarzyszenie Za Pruszków! złożyło wniosek o objęcie budynku ochroną konserwatorską. W odpowiedzi mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków zdecydował o wpisaniu SDH do wojewódzkiej ewidencji zabytków. To pierwsze formalne zabezpieczenie przed ewentualną rozbiórką.
Konserwator uznał, że budynek ma dużą wartość historyczną, architektoniczną i naukową. W uzasadnieniu podkreślono, że SDH jest przykładem modernistycznej architektury usługowej PRL-u, a jego forma nawiązuje do takich obiektów jak warszawski Cedet czy poznański Okrąglak. Szczególną uwagę zwrócono na elewację budynku, jego dynamiczną kompozycję oraz zachowany neon, będący cennym elementem historycznym.
Nie wszyscy mieszkańcy podzielają ten entuzjazm. Krytycy wpisu do ewidencji argumentują, że SDH nie jest wyjątkowym budynkiem i nie zasługuje na ochronę. Podkreślają, że jest zaniedbany i w obecnej formie bardziej szpeci miasto, niż stanowi jego wizytówkę.
Nowy właściciel i tajemnica transakcji
Sprzedaż budynku przez „Społem” wywołała falę spekulacji. Kto kupił SDH? W dokumentach konserwatorskich pojawia się nazwa spółki GLIF, która realizowała już w Pruszkowie inwestycje mieszkaniowe. Jednak firma oficjalnie zaprzecza, że jest nowym właścicielem nieruchomości.
W księdze wieczystej nadal figuruje „Społem”, ale czas aktualizacji wpisów zajmuje około roku. Jeśli nowy właściciel sam nie ujawni swoich planów, mieszkańcy mogą dowiedzieć się o nich dopiero za jakiś czas.
Czy SDH zostanie zabytkiem?
Obecnie trwa procedura wpisania budynku do rejestru zabytków. Jeśli konserwator podejmie taką decyzję, oznaczać to będzie pełną ochronę prawną. Każda zmiana elewacji, remont czy adaptacja będą wymagały zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Taki wpis może znacznie utrudnić inwestycję. Właściciel nie będzie mógł dowolnie modernizować budynku ani zmienić jego przeznaczenia. Może to oznaczać, że SDH pozostanie w obecnym stanie na długie lata, jeśli właściciel nie zdecyduje się na kosztowną renowację zgodną z wytycznymi konserwatorskimi.
Co dalej?
Przyszłość SDH budzi duże emocje. Jedni chcą jego ochrony i rewitalizacji, inni widzą w nim tylko relikt przeszłości, który powinien zniknąć. Niezależnie od decyzji konserwatora, Pruszków stoi przed ważnym wyborem – czy zachować fragment swojej historii, czy otworzyć się na nowe inwestycje? Czas pokaże, która wizja zwycięży.
Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: biuro@wpr24.pl.
Zabytek…….. komuś mózg się przegrzał
No i super. Budynek ma swój niepowtarzalny styl i klimat. Legenda Pruszkowa. Dobre miejsce na jakiś foodcourt, albo coś w tym stylu.
mówić Polska?
Bardzo lubiłam SDH może nowy właściciel też sprawi, że stanie się perełką Pruszkowa, życzę powodzenia!
Jest okropny, zburzyć i wybudować jakiś nowoczesny obiekt typu kaufland lub factory
Najlepiej umieścić w nowym „SDH” kaufland, aldi i rossmana na dokładkę, niech ta cała niemczyzna kisi się w jednym miejscu przynajmniej.
Naród, który nie szanuje swojej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości. Historia Pałacyku przy Porcelicie jest tego najlepszym przykładem.
a co z zamkiem ns Studziennej?
W późnych latach 70-tych na przerwach śmigaliśmy z Zana do esdehu po kajzerkę, jogurt i fajki… cudowne lata
Robiłem to samo we wczesnych latach dziewięćdziesiątych 🙂
Wieżowiec w tym miejscu idealnie wpisze się w architekturę otoczenia,.. Faktycznie, w latach siedemdziesiątych kwitło tam życie,..
Tu kupiłem dawno rower pod schodami.
Ja też ,składak „Wigry”pięknie się składał,taką dźwigienką
Rower tu pod schodami kupiłem zzk.
Niech sobie konserwator kupi i za swoje remontuje. To jest gwałcenie prawa własności. I poza tym kretynizm.
Ja postuluję o wpisanie do rejestru zabytków samego konserwatora i tego zafajdanego towarzystwa. Muszą utrzymywać swój status w stanie niepogorszonym w nieskończoność. Nie wolno umrzeć, trzeba na siłę utrzymywać funkcje życiowe.
Czy „robot” wie co znaczy słowo zafajdany?? Nie? A chciałby być choć przez chwilę zafajdany? To niech idzie do knajpy, przekroczy swoje możliwości procentowe, a następnie oczyści duszę gdzieś nad Utratą na oba końce i wróci do domeczku do mamusi albo do żonusi.
Komunistyczny klocek, wyburzyć, teren sprzedać deweloperowi, postawić tam bloki, w Polsce brakuje mieszkań dla młodych rodzin
Napisał zainteresowany developer
Według mnie to nie zabytek. Budynek jest stary , zaniedbany i brudny. Na razie nic nie mówią a z czasem okaże się że powstanie nowy blok mieszkalny…w Pruszkowie ostatnio wyburzają stare budynki np ,,Pruszkowianka,, czy budynek na ul. Chopina….
Oczywiście powinien zostać wpisany jako zabytek.
Nie należy niszczyć historii Pruszkowa.
Pałacyk Porcelit miał być odrestaurowany i niszczeje, Szkoła 5 na ,Papierni ruina.
Należy dbać o zabytki to jest historia Pruszkowa
Dlaczego nikt nie może sprawdzić umowy z developerem, czy ktoś ominął zapis o obowiązku do doprowadzenia zabytku do jak najlepszego stanu we wskazany sposób i w określonym terminie. Jeżeli jest taki zapis, to pachnie zmową z pracownikami urzędu.
Wszędzie wycięte drzewa i bloki z dykty.. mogliby by przyhamuje ten budynek wykorzystać być może kulturalnie. Ja nie chce kolejnego bloku w tym miejscu. A te komentarze poniżej od znajomych krolika
Może po renowacji pod okiem w.w architekta.zostanie otwarta galeria sztuki obrazów.rzezb i innych .albo jakiś dom aukcyjny
No niestety nie każda rudera, szczególnie tak względnie młoda i nieestetyczna, musi być od razu zabytkiem. Moim zdaniem to jest zrobione na siłę.
Zwłaszcza obwieszony tymi płachtami reklamowymi stanowi istną perełkę na mapie zabytków architektury Pruszkowa. Cud miód dla oczu.
Weźcie Obajtka, on wam wyremontuje i to nie za swoje. A potem wpisze do fundacji rodzinnej