Żwirownia w Sokołowie czarnym punktem na Mazowszu

Region

Lista „czarnych punktów wodnych” na Mazowszu wydłużyła się o osiem nowych miejsc. Dwa czarne punkty wyznaczono na terenie powiatu pruszkowskiego.

Akcja oznaczania niebezpiecznych akwenów wodnych trwa od 2009 r. Mimo szeroko zakrojonych akcji informacyjnych miejsc, w których dochodzi do wypadków wciąż przybywa. W tym roku na terenie województwa mazowieckiego wyznaczono kolejnych osiem punktów, przy których pojawią się nowe tablice. Łącznie na Mazowszu są już 123 takie miejsca.

– Lato w pełni, a zatem okazji do wypoczynku nad wodą coraz więcej. Niestety nie wszyscy w poszukiwaniu kąpieliska kierują się zdrowym rozsądkiem. Nadal dużą popularnością cieszą się niestrzeżone akweny wodne, gdzie dochodzi do największej liczby utonięć. W tym roku utonęły już 24 osoby, w tym 4 od początku wakacji. Dlatego też wspólnie z mazowiecką policją oznaczamy te najbardziej niebezpieczne miejsca tzw. czarnymi punktami. Chcemy w ten sposób uzmysłowić mieszkańcom regionu, że kąpiel w niestrzeżonym miejscu może okazać się tragiczna w skutkach – podkreśla marszałek Adam Struzik.

Spośród ośmiu nowych „czarnych punktów” dwa pojawią się w naszym powiecie przy żwirowni znajdującej się w Sokołowie w gminie Michałowice.

W naszym powiecie mamy jeszcze jeden czarny punkt. To stawy w miejscowości Moszna w gminie Brwinów.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 4

4 odpowiedzi na “Żwirownia w Sokołowie czarnym punktem na Mazowszu”

  1. Jan,K pisze:

    Na żwirowni ludzie przeceniają swoje możliwości

  2. Hajka1 pisze:

    Nigdy nie słyszałam, żeby ktoś utopił się w Mosznej. Pływam tam od lat. Woda super. Tylko towarzystwo czasem nie ciekawe, spozywające alkohol i hałaśliwe. Więc czarny punkt to na wyrost.

  3. Picasso pisze:

    Kto kiedy utopił się na Mosznach? Gdzie ludzie z okolicy pływali gdy nie było basenów w pruszkowie i w grodzisku? Moim zdaniem to topienie ale pieniędzy. Pozdrawiam młodzież lat 90′ i oczywiście starszych 😉

  4. Obserwator pisze:

    Nic nowego , przecież tam od lat giną ludzie i przeważnie po alkoholu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły