Źródła geotermalne w Piastowie. Co dalej z pomysłem?

Piastów

Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy o tym, że władze Piastowa starają się o dotację na wykonanie odwiertu geotermalnego. Co obecnie dzieje się w tej sprawie? Zapytaliśmy.

Wykonanie odwiertu na terenie Piastowa pozwoliłoby na sprawdzenie możliwości eksploatacji wód termalnych i wykorzystania ich m.in. do ogrzewania na terenie miasta. Docelowo oznaczałoby to mniejsze koszty dla mieszkańców. Przeprowadzeni samych badań i wykonanie wspomnianego odwiertu to jednak początkowo bardzo duże koszty. Szacuje się, że w przypadku Piastowa byłoby to prawie 13 mln zł. Szansą na realizację przedsięwzięcia jest dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Władze Piastowa wniosek o jej przyznanie złożyły w połowie ubiegłego roku. Od tamtej pory w sprawie panuje cisza. Czy to znaczy, że pomysł upadł? Okazuje się, że nie. Wniosek o dotację nie doczekał się jeszcze odpowiedzi. – W tej sprawie na razie nie ma decyzji. Nasz wniosek został pozytywnie zaopiniowany i czeka. Decyzję o odwiertach podejmuje Główny Geolog Kraju. Na tym stanowisku zaszły w minione wakacje zmiany. Teraz sprawuje je wiceminister ochrony środowiska. Dostaliśmy od niego pismo, żeby poczekać aż wszystkie wnioski zostaną przejrzane – mówi nam Grzegorz Szuplewski, burmistrz Piastowa. – Pomysł nie trafił do szuflady. Procedura trwa – dodaje.

Jeśli uda się pozyskać finansowanie, w Piastowie wykonany zostanie odwiert badawczy do głębokości około 1940 m. Po spełnieniu swojej roli będzie mógł zostać wykorzystany jako otwór eksploatacyjny wód termalnych. W następnej kolejności planowana będzie realizacja ciepłowni geotermalnej zaopatrującej miasto w ciepło. Jak zapewniają piastowscy urzędnicy, szansa na dotarcie do gorącej wody jest duża. W otworach archiwalnych wykonywanych w tej okolicy stwierdzono już występowanie wysokotemperaturowych solanek w piaskowcowych skałach jury dolnej.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 8

8 odpowiedzi na “Źródła geotermalne w Piastowie. Co dalej z pomysłem?”

  1. Brhu pisze:

    Przy kortach, siatce jest pełno ludzkich odchodów. Trawa rośnie tu i ówdzie na mieszance szkła i gruzu. Idąc ścieżką naprawdę nie ma metra kwadratowego, żeby nie było potłuczonego szkła. Tak było od początku.

    • Janas pisze:

      W tym parku śmieci i gruz zostały przysypane ziemią i zasiano najtańszą trawę. Siadając tam na trawie można wbić sobie w pupę szkło albo metalowy pręt. Do tego te pousychane roślinki i liczne martwe drzewa, które sypią się na ludzi. Jak ktoś zginie to będzie afera.

  2. Wojtas pisze:

    Jak to kał?

  3. Hi pisze:

    Niby park przy Sowińskiego to przyklad wydawania bezmyślnie pieniędzy.tylko psiarze mają raj bo pupile maja gdzie się załatwiać.ostatnio naliczylan 11 psów.dzieci muszą bardzo uważać bo są bez smyczy.a roosliny ….szkoda gadać.porażka!!!!!.zapraszam do zwiedzania i podziwiania….a boisko do pilki nożnej nie ogrodzone a było.!!!!!!!oby pilka nie trafila na jezdnię…..

  4. Hi pisze:

    Nareszcie może. ,może …zrobią coś dla ludzi pożytecznego.na nauki trzeba jechac do Mszczonowa – konieczne bo inaczej nic z tego nie będzie.A w Mszczonowie dobry gospodarz to warto brac przykład.już się cieszę.może wreszcie coś wladzom wyjdzie.

  5. Lol pisze:

    Tak zrobi burmistrz jak ulice lisa kuli, polsat się ucieszy z nowego materiału

  6. Brhu pisze:

    Jak wam się podoba zrewitalizowany park przy Chemiku? Nie ma tam metra kwadratowego bez potłuczonego szkła. Kilka obumarłych drzew też czeka, żeby się spektakularnie rozsypać. Może nawet kogoś zabiją. Zagrożenie jest spore. W dodatku coraz częściej ludzie oddają tam kał. Pełno butelek a wieczorami ukraiński rechot tylko słychać.

  7. Anonim pisze:

    Geotermy to chyba na biznesach ojca Tadeusza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły