Zero tolerancji dla śmieciarzy

Nadarzyn

„Śmieciarzu” w Gminie Nadarzyn nie czuj się bezpiecznie. Nie znasz dnia, ani godziny! – takimi słowami wójt Nadarzyna Dariusz Zwoliński przestrzega osoby, które chcą pozbyć się śmieci w niewłaściwy sposób.

Gmina Nadarzyn od dawna walczy z takimi śmieciarzami i wytrwale tropi osoby, które w nieodpowiedni sposób utylizują odpady. W ostatnim czasie w ręce strażników gminnych wpadły trzy osoby, które zaśmiecały przestrzeń publiczną. Na szczęście dostały już dotkliwą i kosztowną nauczkę.

Wyjątkową „pomysłowością” wykazał się mieszkaniec Nadarzyna, który uznał, że najlepszym miejscem dla sfatygowanych kołder i poduszek będzie przydrożny rów. Dbając o porządek we własnym domu, zapomniał o porządku w przestrzeni publicznej. Zniszczone kołdry i poduszki wylądowały w rowie przy ul. Błońskiej. Najsmutniejsze jest to, że zamiast trafić na śmietnik mogły jeszcze pomóc. W okresie jesienno-zimowym kołdry i poduszki chętnie przyjmują schroniska dla zwierząt, które chcą zapewnić swoim podopiecznym ciepło. A tak mieszkaniec Nadarzyna musiał zapłacić 500 zł kary i uprzątnąć teren.

To jednak nie koniec. Obywatel Dalekiego Wschodu postanowił zaoszczędzić na wywozie odpadów. Czuł się na tyle pewnie, że dwa razy z rzędu opróżnił sporego „dostawczaka” z zalegających mu śmieci. Strażnicy gminni odnaleźli jednak właściciela pokaźnej śmieciowej górki. Mężczyzna przyznał się do popełnionych czynów, został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł, posprzątał teren i poniósł koszty wywozu śmieci do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych

Natomiast na terenie prywatnego lasu na granicy Walendowa i Kajetan, właściciel posesji podczas sprzątania swojego terenu natknął się na duże ilości śmieci. W trakcie ich sprzątania znalazł części samochodowe, a na nich numery nadwozia. Te dane przekazał straży gminnej. Strażnicy dotarli do właściciela pojazdu, który przyznał się do wyrzucenia ich w lesie. Za swój czyn został ukarany maksymalnym mandatem w wysokości 500 zł. oraz zobowiązany do przekazania odpadów do PSZOK, a następnie przedstawienia dokumentu potwierdzającego zutylizowanie.

Wójt Nadarzyna podkreśla, że czeka na zaostrzenie kar z 500 zł na 5000 zł, za wyrzucanie śmieci w miejscu niedozwolonym. Może w ten sposób uda się ograniczyć powstawanie dzikich wysypisk.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 6

6 odpowiedzi na “Zero tolerancji dla śmieciarzy”

  1. Zzgg pisze:

    Niech jeszcze bardzie podwyższa cenę za śmieci to na pewno będzie lepiej i czyściej

    • ... pisze:

      To nie daje powodu do traktowania lasów, łąk czy przydrożnych terenów jako śmietnika. Bardzo często to większy problem mają osoby dobrze sytuowane niż te o niskich dochodach, bo co tam, może nikt nie zauważy, a w razie wtopy się zapłaci. Część społeczeństwa ma od urodzenia problem z zachowaniem czystości, świadczą o tym zawalone śmieciami parki czy chodniki, bo śmietnika pod nos nikt nie podstawił, więc tych kilku metrów do kosza już jeden z drugim nie pokona, lepiej rzucić, ktoś sprzątnie.

    • Anonim pisze:

      Cena za śmieci jest jaka jest i jest to problem państwa, że pozwolił sobie zrobić z tego dodatkową opłatę. Jednak to, że te kilkadziesiąt złotych jest dla ciebie uzasadnieniem dla śmiecenia gdzie popadnie świadczy o twojej biedzie finansowej, a co gorsza rónież o biedzie umysłowej.

  2. robot pisze:

    Goście że wschodu albo rodzimi „patrioci” z kotwicami na samochodach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły