Zamiast „biurowca” będzie urząd

Pruszków

Władze Pruszkowa chcą przenieść Urząd Miasta do budynku powstającego przy Armii Krajowej. Radni popierają tę wizję, ale na ostateczne decyzje trzeba jeszcze poczekać.

Budynek urzędu przy Kraszewskiego lata świetności ma już dawno za sobą. Małe, nieustawne pokoje, wąskie korytarze, problem z dostępnością dla osób niepełnosprawnych – tak można opisać pruszkowski ratusz. I nie ma się co dziwić, bowiem najważniejsza miejska jednostka mieści się w obiekcie stanowiącym połączenie dwóch starych kamienic i dobudówki. Budynek co prawda nie wali się na głowę, ale wymaga gruntownego i dość kosztownego remontu. Zwłaszcza, że na długiej liście rzeczy do wykonania są również sieci energetyczna i teletechniczna. Budynek wymaga termomodernizacji, naprawy dachu i wzmocnienia stropów. Szacowany koszt? Aż 12 mln zł. Co więcej, wszystkie te prace nie wpłynęłyby znacząco na jakość obsługi mieszkańców.

Stąd pomysł by miejski ratusz przenieść do budynku powstającego przy ul. Armii Krajowej. Buduje go Towarzystwo Budownictwa Społecznego „Zieleń Miejska”. Obiekt miał być w przeważającej części przeznaczony na usługi, a nie mieszkania, więc pojawia się możliwość łatwej adaptacji na potrzeby urzędu. Projekt wydaje się obiecujący, a sama funkcjonalność i układ mocno przypominałyby budynek Starostwa Powiatowego w Pruszkowie.

Na poniedziałkowym posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska wiceprezydent Pruszkowa Konrad Sipiera zaprezentował radnym i mieszkańcom plany nowego budynku.

Na parterze ma się znaleźć sala obsługi interesantów. Zamiast wycieczek od pokoju do pokoju mieszkańcy mogliby załatwić wszystkie sprawy przy jednym okienku. Dodatkowo do budynku przy Armii Krajowej miałby się przenieść Urząd Stanu Cywilnego. O ile ceremonie nadal odbywałyby się w Pałacyku Ślubów, o tyle wszystkie archiwa i sama obsługa urzędowa znajdowałaby się już w budynku przy Armii Krajowej.

Na kolejnych piętrach znajdą się pomieszczenia dla urzędników. Natomiast na ostatniej kondygnacji zaprojektowano salę konferencyjną, w której odbywałyby się posiedzenia Rady Miasta. Dziś obrady rady prowadzone są w wynajmowanych salach.

W podziemiach budynku znajdzie się parking na 51 samochodów. Dodatkowym ułatwieniem ma być bliskość przystanków autobusowych, które ulokowane są tuż obok powstającego budynku.

Co w zamian?
Oczywiście nie ma nic za darmo. TBS budynek przy Armii Krajowej buduje z własnych środków, a nie z kredytów czy dofinansowań. To pozwala na dokonanie „zamiany” z miastem. Za przejęcie obiektu od TBS miasto musiałoby zapłacić 5 mln zł – w ratach oraz przekazać spółce miejskie grunty i nieruchomości. Mowa tu o działkach przy Potulickiego 4 i 6, Kraszewskiego 14, 3 Maja (przy Ludowej), Ołówkowej 22 i 24 oraz Stalowej 11. – To, że spółka miejska będzie miała możliwość zagospodarowania terenu przy ul. Kraszewskiego jest z korzyścią dla nas. Dzięki temu możemy mieć wpływ na to, co tu powstanie, co się znajdzie na parterze budynku w takiej lokalizacji. Jeśli spółka będzie realizowała tu budynek to parter musi być usługowy, ale dlaczego nie miałby się tu znaleźć posterunek straży miejskiej – zaznaczył wiceprezydent Sipiera.

Co ciekawe po przeniesieniu urzędu w budynku przy Kraszewskiego 14 nadal działałaby Straż Miejska. Nie wykluczone jest również podnajęcie pomieszczeń dla… Sądu Rejonowego w Pruszkowie.

Kiedy przeprowadzka?
Budynek przy Armii Krajowej miał być oddany do użytku pod koniec bieżącego roku. Konieczność przeprojektowania i „dozbrojenia” go w odpowiednie instalacje nieco wydłuża budowę. W optymistycznej wersji jest szansa, by pruszkowski ratusz z Kraszewskiego wyprowadził się już w połowie przyszłego roku.

Wszyscy za?
Zazwyczaj na komisjach rady miasta nie brakuje gorących dyskusji. Tym razem radni niezależnie od prezentowanej opcji politycznej podkreślali, że nowy urząd miejski jest potrzeby. Ewa Białaszewska-Szmalec (PiS) zaznaczyła: – Szanowni Państwo my się bardzo skupiamy na stronie finansowej, która jest istotna i bardzo ważna, ale nie wiem czy zwrócili Państwo uwagę na tę stronę nienamacalną i nieobliczalną. Jakość obsługi mieszkańców o wiele wzrośnie. Bo mamy do czynienia z budynkiem, który nie spełnia swoich funkcji szczególnie dla mieszkańców. Jeżeli wymienimy się budynkiem dostosowanym do XXI wieku, a tymi miejscami gdzie można wybudować lokale, które i tak wrócą do miasta.

Dyskusja na komisji nie toczyła się nawet o tym czy przenosić urząd do nowego budynku, tylko jak rozwiązać m.in. kwestie komunikacji, możliwości zwiększania parkingu naziemnego czy poprawy wjazdów na parkingi przy budynku przy Armii Krajowej.

A co Wy sądzicie o planowanej przeprowadzce? Dajcie znać w komentarzach.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 57

57 odpowiedzi na “Zamiast „biurowca” będzie urząd”

  1. Janek pisze:

    Szpital na Kolejowej wyremontujcie .

  2. robot pisze:

    Koniu, daj se siana spryciarzu. W ciągu kwartału to już twój drugi pomysł na nową siedzibę i wyprowadzanie milionów. Ile będzie pomysłów do lata ? A może Nowa Stacja, może tor kolarski a może jakiś inny absurdalny pomysł ? To chyba schizofrenia.
    Działka na Kraszewskiego to perła w koronie. Tylko ona warta jest circa 12-15 milionów. Te na Potulickiego też sporo. No comment.

  3. Grabarz pisze:

    Tromtadracka megalomania: nudna, szaro-bura adaptacja bloku mieszkalnego bez jakichkolwiek analiz kosztowych, oddalona aż o 850m od stacji WKD. Pisowska sitwa, kolesie z PO, towarzysze z SLD, ziomki z PSL i komuniści z PZPR już przebierają nogami. Potomkowie przedwojennych Żydów i Kościół zaraz namieszają w tym kotle i wysuną milionowe roszczenia. Nieważne, że kontrolę nad TBS według KRS sprawuje Pruszków. Przecież prezydent Makuch kpi sobie z odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej w samorządzie radców prawnych, a obiecał w ciągu roku uczynić z Pruszkowa drugi Singapur z setkami parkingów, metrem, lotniskiem i dworcem większym niż Berlin Hauptbahnhof. Niepełnosprawni i rodzice z wózkami mają siedzieć w domu zamiast zawracać głowę urzędnikom. Rozgonić całe to towarzystwo, budynek Urzędu Miasta wpisać do rejestru zabytków i przywrócić panowanie Jasia Niedasia z koryfeuszami stagnacji!

    • robol pisze:

      oj tam, zawsze się w kampanii wyborczej wiele obiecuje, lud powinien się do tego przyzwyczaić, potem to tylko posadka i uściski rąk

  4. Anonim pisze:

    a co z linią ztm do warszawy? tylko nie mówicie, że jest nikomu nie potrzebna. 717 cieszy się dużym zainteresowaniem

  5. olga pisze:

    przecież teraz dąży się do załatwiania wszystkich spraw przez internet, a tu proszę budujemy pałac , tylko czy to dla petentów czy dla urzędników

  6. Waldek pisze:

    Kogo by tu zawiadomić aby ktoś to dogłębnie zbadał? Przecież to chore? Miasto niedoinwestowane, jest kredyt na Centrum Sportu, ostatnio miasto znowu się zapożyczyło, … a zaraz będzie niż demograficzny gdzie budżety nie będą się domykały bo seniorzy, szpitale, inwestowanie w to co jest …. Przecież to droga w kierunku zapaści – parz: Grudziąc, Bytom …!

    Na fb jest grupa dyskusyjna. Może tam pogadać?

  7. Rado pisze:

    Super decyzja. Bravo! Kraszewskiego to pomylka !

  8. lonia pisze:

    oddajcie TBS cały pruszków z przyległościami, niech dalej budują apartamenty super komfortowe diabli wiedzą po co i dla kogo- najważniejsze aby można było publiczne pieniążki wydawać

  9. paca pisze:

    Bo URZĄD powinien być godny, okazały, piękny. Jak kościół. Żeby petentowi miękły kolana. Żeby wiedział gdzie się znalazł i uświadomił sobie swą nikczemną małość. Powinien odpowiadać żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. Być urzędem na skalę naszych możliwości i otwierać oczy niedowiarkom.
    Nigdy nie da się zadowolić dostatkiem wszystkich obywateli. Ale przynajmniej instytucje niech będą piękne i wypasione. Jak w Moskwie.
    Koszty remontu siedziby na Kraszewskiego robią wrażenie mocno przeszacowanych, chyba że uwzględniają wysoką „choinkę” pośredników. Niezasadne wydają się pozycje „wymiana stropów” , „otoczenie zewnętrzne”, po części „instalacja energetyczna”. Obciążenia budynku są zbliżone do mieszkalnego. Teren zewnętrzny służy głównie pracownikom i Straży Miejskiej, która mogłaby się nazywać Strażą Urzędu. Petenci niech sobie szukają miejsca do parkowania na mieście. Standardowa arogancja która zazwyczaj rozkwita w nowych lokalizacjach. W ogóle budynek sprawia wrażenie dobrego stanu. Piękny nie jest. Jest akurat, bez fajerwerków. I o to chodzi. Skromność władzy. Przynajmniej złudzenie kto dla kogo.
    Nie wiadomo ile są warte parcele których miasto chce się zrzec. Pewne jest jedno: inwestycje kosztują słono i trzeba za nie zapłacić. Kto zapłaci ? Pan, pani, społeczeństwo. Trzeba będzie te piękno odbić na mieszkańcach. Łatwiej pójdzie bo do nowej siedziby będą wchodzić na miękkich nogach.
    Młody Pan Prezydent Sipiera kipi entuzjazmem. Nieruchomości to jego żywioł. Ale im bogatszy urząd tym biedniejsi obywatele. O jakości obsługi decydują ludzie nie wnętrza. Niech ludzie będą zasobni a urzędy skromne. Odwrotne nastawienie było cechą okresu przed 1989.

    • Siusiera pisze:

      Zgadzam się!
      Niech Makowiec idzie do parku potulika jak mu mało!

    • mały fiacik pisze:

      Winda w urzędzie jaka jest, taka jest. Za MILION zetów proponuję zakupić dla urzędu Ferrari albo Lamborghini dobiero wtedy pruszkowiacy będą się samorządowcom mogli kłaniać w pas okazując stosowny szacun. Pozdrawiam.

  10. Zygmunt pisze:

    Wszystko wygląda na jakąś horrendalną ustawkę. Jeden budynek, a w zamian tyle działek. Może co nieco by napisać o ich wartości? Pytanie kto tu zrobi interes, miasto, czy TBS. Podstawowa kwestia – budynek nie był projektowany z myślą o urzędzie. Czy spełni wszystkie warunki nowoczesnego urzędu? Czy będziemy skazani na wieczną prowizorkę. Boję się, że część urzędu będzie w nowym miejscu, część w starym, bo nowy nie pomieści całego magistratu. Jak rozwiązano kwestie związane z parkowaniem? Czy TBS sprzedał do tej pory jakiekolwiek mieszkania, lokale? Czy ich właściciele wiedzieli/wiedzą, że będą mieli urząd za ścianą, ze wszystkimi niedogodnościami? Czy nie można było urzędu pobudować tam, gdzie teraz ma być nowy komisariat, a policji „podarować” wyremontowany „stary” urząd? Dlaczego miasto nie remontuje dotychczasowego budynku? czy kredyt 100 mln, który wszyscy będziemy spłacać, ma związek z nowym pomysłem władz? Pytania można by mnożyć. Liczę, że doczekamy na nie odpowiedzi, a radni na poważnie zajmą się tematem, skoro na prezydentów nie mamy co liczyć, bo przecież o jakimkolwiek planowaniu nie ma tu mowy. Przypomnę – jeszcze nie tak dawno włodarzom śniła się przeprowadzka do CKiS. Mam nadzieję, że to wszystko nie wypali. A jeśli mimo wszystko dojdzie do realizacji tego pomysłu, że finanse całej operacji poznamy wszyscy.

  11. Max pisze:

    Ludzie! Przecież tam nie będzie gdzie zaparkować! Salę dla obsługi interesantów w wykonaniu pana Sipiery Seniora można obejrzeć w Urzędzie Wojewódzkim. Polecam samemu zobaczyć. Urzędnicy dostępni tylko dwa dni w tygodniu po 4 godzinki. W tym czasie dzieją się tam Dantejskie sceny interesantów. Narusza to ewidentnie zasadę z KPA nieograniczonego dostępu strony do akt sprawy… Masakra!

  12. abcd pisze:

    Co to za bzdura z tą salą obsługi mieszkańców? W starostwie jest taka, a i tak nie da się załatwić wszystkiego w jednym okienku: prawa jazdy gdzie indziej, geodezja gdzie indziej, paszporty gdzie indziej, a jak trzeba wnieść opłatę, to i tak trzeba gonić do kasy, a potem wracać do okienka. Różnica jest taka, że teraz jest jedna poczekalnia dla wszystkich i wszyscy siedzą „na kupie” i w dodatku słyszą o czym rozmawiają ludzie przy okienkach.

  13. Neutralny pisze:

    Zdecydowanie korzystniejszą lokalizacją pod każdym względem stanowi obecna przy ul. Kraszewskiego. Należy wykorzystać potencjał działki, uwzględnić aktywność kondygnacji ,,ZERO”, przez conajmniej 14 godzin na dobę, ożywiając senną okolice po godz. 16.

  14. Anonim pisze:

    patologia patologią pogania – komuna wiecznie żywa

  15. Mieszkaniec pisze:

    Wygląda na to ze dla Prezydenta Miasta ważniejsze jest wygodny urząd dla siebie niż mieszkania dla potrzebujących ludzi. Brawo za pomysł. Ludzie niech dalej czekają latami na mieszkania a władza niech sobie siedzi ciepłym gmachu. Aby do wyborów

  16. Anonim pisze:

    Widocznie powierzchnia sie nie wynajęła, wiec miasto na siłę ratuje TBS. Pewnie zostanie tak samo wykiwane (wykiwane) jak w sprawie pałacyku.

  17. P. pisze:

    A jaka jest wartość dzialek które miałyby zostać przekazane TBS…? Może się okazać że to średni interes.

  18. Mirek pisze:

    Bardzo dobry pomysł. Proszę pomyśleć o inwalidach. Żeby można blisko zaparkować. Bo kilkaset metrów to za daleko na dojście dla nie sprawnej osoby. Jeszcze taki pomysł do rozważenia. Czy nie lepiej było by wylicytować działkę po urzędzie dla prywatnych inwestorów? Bo z tego było by dużo kasy. Zasiliła by znacznie konto na budowę nowego urzędu.

  19. Żbików i Gąsin pisze:

    A jak tam łącznik 701/7018 storpedowany przez władze Pruszkowa?

    • Łącznik pisze:

      Ale jak to storpedowany przez władze Pruszkowa??? Toż przecież Pan Wiceprezydent osobiście powiedział, że ze zdziwieniem przyjmuje trafienie w łącznik torpedy odpalonej przez burmistrza Brwinowa! Jak można nie wierzyć w tą nowowiejską propagandę? A może łącznik sam się storpedował?
      :))))))))

  20. pyta pisze:

    Jaki byłby adres Kraszewskiego … ile? Jak mam to wiedzieć?

  21. Zyta pisze:

    PiS i inwestycje? To się nie może udać. Już na starcie widać, że pomysł jest absurdalny.

  22. Ewa pisze:

    Na Hubala w PSM jest 300 metrów powierzchni. Nowa sala ma mieć 100 metrów i jeszcze ją chcą dzielić na 3 części. Ktoś widzi w tym logikę? W jakich warunkach będzie odbywać się chociażby sesja RM?

  23. Kasia pisze:

    Czy ktoś może wytłumaczyć dlaczego nie można zbudować nowego urzędu w starym miejscu? Przeczuwam przekręt.

    • Xiao7 pisze:

      Z prostego i logicznego punktu widzenia, wystarczy pomyśleć, i przeanalizować co jest bardziej opłacalne. Bo z pewnością więcej kosztów i zamieszania będzie z budową nowego budynku w miejscu obecnego. Przeprowadzić tymczasowo cały urząd w inne miejsce. Zburzyć stary budynek, postawić nowy, przeprowadzić ponownie urząd z wynajmowanego budynku do nowego. Taka zabawa trwała by nie 2 lata a z 6 jak nie dłużej, wystarczy przypomnieć sobie akcje Starostwa Pruszkowskiego które już nie mieści się w obecnym budynku i miało w planach zagospodarowanie części biurowej właśnie tego budynku do którego chce przenieść się urząd miasta i opisanego w artykule.

      • Anonim pisze:

        Nowy budynek budujesz za starym bo jest na to miejsce. Dopiero wtedy wyburzasz stary i budujesz podziemny parking.

  24. Adam pisze:

    a jak wyglada kwestja parkingu?

  25. Paweł pisze:

    PiS w pigułce. Wszystko na rympał i wbrew interesowi mieszkańców.

  26. Radosław pisze:

    Inwestycja jest kompletnie nieprzygotowana, bez wyliczenia kosztów obsługi nowego budynku, bez analizy zapotrzebowania na powierzchnie urzędu, bez miejsc parkingowych i liczenia się z kosztami inwestycji. Kasy na to też nie ma.

  27. Anonim pisze:

    Nudny szaro-bury projekt

  28. Monika pisze:

    W tym wałku chyba chodzi o to by przejąć grunty na Kraszewskiego. Ile tam jest metrów pod tym budynkiem? Z pół hektara? Blisko WKD, niezły biznes.

  29. Sylwia pisze:

    To jest chory i poroniony pomysł. Za budynkiem obecnego urzędu jest wystarczająca ilość miejsca by zbudować nowy i funkcjonalny budynek nowego ratusza. Po przeprowadzce do nowego budynku stary można zburzyć i to miejsce przeznaczyć na inne cele.

  30. Miasto prowizorki pisze:

    O gustach się nie dyskutuje, ale ten budynek nie wygląda jak urząd, kolejna adaptacja bloku mieszkalnego zamiast ratusza na miarę stolicy powiatu…

  31. gość pisze:

    mają blisko do WKD to piszą, że atutem będzie bliskość jakichś przystanków… gdzie te przystanki i dla kogo?! do IKEI?!?! krawaciarzu. popracuj trochę UCZCIWIE nabierz doświadczenia a potem mebluj innym życie

    • Marcin pisze:

      No właśnie. Teraz każden jeden bez doświadczenia w samorządzie chce rządzić miastem. A ten nawet nie był radnym (tzn był, ale szybko się zrzekł).

  32. gość pisze:

    budynek na Kraszewskiego należy wyburzyć i na miejscu postawić ratusz z prawdziwego zdarzenia, z lokalami usługowymi na parterze, żeby to atrakcyjne miejsce OŻYŁO!

    • Ula pisze:

      Ale w tym miejscu mają być mieszkania, a to jest okazja do małych biznesów i biznesików. Szczególnie część radnych sika na wieść, że powstaną nowe mieszkania TBS 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły