Troje chętnych na budowę ścieżki przy 719

Milanówek

Urząd miasta w Milanówku otworzył oferty w przetargu na budowę ścieżki rowerowej wzdłuż trasy 719. Zgłosiły się trzy firmy, jednak zaproponowane ceny ponownie są wyższe niż budżet na to zadanie.

Szlak dla rowerzystów powstać ma na odcinku od ul. Brwinowskiej do ul. Grudowskiej. Inwestycję podzielono na dwie części. Pierwszy odcinek zaczyna się na skrzyżowaniu ulicy Królewskiej z ulicą Grudowską. W północno-zachodniej ćwiartce skrzyżowania zaprojektowano fragment ścieżki rowerowej o szerokości 2 metrów, która łączyć będzie istniejącą ścieżkę rowerową biegnącą z Grodziska Mazowieckiego po południowej stronie ul. Królewskiej z projektowanym ciągiem pieszo-rowerowym.

– Zaprojektowano tam także zmianę układu chodników i zieleńców. Następnie w kierunku Podkowy Leśnej biegnie projektowany ciąg pieszo-rowerowy. Na początkowym odcinku przewiduje się wymianę nawierzchni z ewentualnym poszerzeniem istniejącego chodnika przylegającego do jezdni. Tuż za skrzyżowaniem szerokość ciągu pieszo-rowerowego wynosi 2,5 m, a następnie zwiększa się do 3,0 m. W rejonie przystanku autobusowego zaprojektowano wydzielenie samodzielnej ścieżki rowerowej i chodnika stanowiącego peron przystanku. W odległościokoło 280 m od skrzyżowania z ul. Grudowską trasa przechodzi na południową stronę ulicy Królewskiej, gdzie jako 3 metrowy ciąg pieszo-rowerowy oddzielony od jezdni buforem dochodzi do skrzyżowania z ul. Podwiejską – czytamy w dokumentacji przetargowej.

Drugi odcinek rozpoczyna się za skrzyżowaniem ulicy Królewskiej z ul. Podwiejską. Biegnie po stronie północnej i ma szerokość 2,5 m. Początkowo ciąg pieszo-rowerowy prowadzony jest w miejscu istniejącego chodnika, a następnie poprowadzony jest po pasie zieleni tuż przy nasypie.

Kto zajmie się budową? Tego na razie nie wiemy. O zlecenie ubiegają się, jak już wspomnieliśmy, trzy firmy. Ceny przez nie zaproponowane wahają się od 1 mln 134 tys zł do 1 mln 246 tys zł. Tymczasem budżet przeznaczony na to zadanie to nieco ponad 1 mln zł. Różnica między tą kwotą, a najtańszą ofertą nie jest duża. Niewykluczone więc, że władze Milanówka zdecydują się dołożyć różnicę. Jeśli tak się stanie, ścieżka powinna być gotowa w końcówce maja przyszłego roku.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 14

14 odpowiedzi na “Troje chętnych na budowę ścieżki przy 719”

  1. Anonim pisze:

    Holandia, pasy dla rowerów (proszę zauważyć, że nie ma osobnych ścieżek, które są niepraktyczne i utrudniają żucie rowerzystom): http://rowerowytorun.com.pl/upload/Image/holandia_relacje/holandia_rower_poza_miastem/13.jpg

  2. Brwinowianin pisze:

    Tak wyglądają ścieżki rowerowe w CYWILIZOWANYCH PAŃSTWACH EU:
    https://www.google.pl/maps/@52.5290229,6.1485779,3a,75y,257.3h,68.12t/data=!3m6!1e1!3m4!1sJXc8ijclMam3C-7Wfhgv7A!2e0!7i13312!8i6656

    Widzimy tu że rowerzysta jadący ulicą rowerową(„ścieżką”) ma zawsze pierwszeństwo będąc na ścieżce ale też nie łączy się ruchu pieszego z rowerzystami.
    Dlatego uważam że polskie przepisy nie są zgodne z unijnym prawem i jeśli ta ścieżka będzie kolizyjna i niebezpieczna w jakimś stopniu dla rowerzystów nie będę po niej jeździł. Jestem gotowy wręcz na proces przeciwko Polsce jesli będzie taka konieczność.
    Nie nazywajmy ścieżką rowerową ciągów pieszo -rowerowych, ale przede wszystkim uświadomić trzeba kierowców, że rowerzysta ma pierwszeństwo jadąc po ścieżce chyba że znaki stanowią inaczej…NIESTETY W PRZYPADKU POLSKICH ŚCIEŻEK przeważnie to skręcający pojazd przecinający ścieżkę rowerową ma pierwszeństwo…Paradoks polega na tym, że raz jest tak, a raz tak….
    TO JEST BARDZO NIEBEZPIECZNE, wyobraźmy sobie własne dziecko jak wjeżdża pod samochód ponieważ nie jest to ustandaryzowane w żaden sposób.
    Przyjrzyjcie się „lektórze” w linku powyżej.

  3. dsa pisze:

    A wystarczy po prostu zrobić prosty asfalt oddzielony od jezdni jak się robi w cywilizowanych krajach. A nie kombinować z firmą brukarską szwagra

    ciągi rowerowo piesze nie są przez nikogo mile widziane, to jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż chodnik w momencie gdy pieszy ma tam pierwszeństwo i czuje się jak święta krowa

    • Anonim pisze:

      Bzdura. Ciąg pieszo-rowerowy sprawdza się w 90%. Jest korzystny dla pieszych, rowerzystów i kierowców. Jest też tańszy w wykonaniu, utrzymaniu i stwarza mniej problemów przy projektowaniu. Wciskanie ścieżek rowerowych na siłę tworzy takie koszmarki jak np. w Pruszkowie.

      • zzaq pisze:

        CPR nie jest korzystny ani dla pieszych, ani dla rowerzystów, ani dla kierowców
        Dla pieszych nie, bo zawsze jest ryzyko że wjedzie w ciebie rower
        Dla rowerzystów nie, bo biegają po tym dzieci, psy, rolkarze, wszystko co się da, a ty nie masz pierwszeństwa jako rowerzysta i odpowiadasz za kolizję. W rezultacie olewasz CPR i jedziesz ulicą
        Dla kierowców też nie z powodów powyższych, rowerzyści nie chcą tym jeździć więc jadą ulicą obok

        No i oczywiście polskie koszmarki CPRowe, postawić zakaz jazdy rowerami i zrobić obok CPR 100 metrowy wymagający zmiany strony jezdni 3 razy w ciągu tych 100 metrów. Klasyk

        CPR jest korzystny co najwyżej dla osób które jadą rowerem 5km/h, starych babć i dziadów

        W jaki sposób kostkowy CPR jest tańszy w wykonaniu i utrzymaniu od wydzielonego pasa asfaltowego na jezdni? Wydzielenie pasa (polecam zapoznać się z drogą kampinos-teresin) to kwestia farby i znaków

        • Anonim pisze:

          Tworzenie dodatkowej ścieżki dla rowerów jest szkodliwe dla rowerzystów, ponieważ z reguły nie ma na to miejsca. W rezultacie ścieżki wiją się pomiędzy przystankami, koszami na śmieci i różnymi stronami tej samej ulicy. Zwężone chodniki są tak wąskie, że i tak po ścieżkach chodzą ludzie – inaczej po prostu się nie da. Jest to rozwiązanie niekorzystne również dla pieszych. Chodniki są bardzo wąskie i wiją się na przemian ze ścieżkami rowerowymi. To właśnie ciągi pieszo-rowerowe porządkują przestrzeń i są dogodne zarówno dla pieszych jak i rowerzystów. Dodajmy, że z reguły nie ma na nich dużego ruchu. Łatwo pogodzić wszystkich.

          • das pisze:

            Ale nie rozumiesz że w cywilizowanym kraju nie robi się dodatkowych DDR dla rowerów tylko korzysta z infrastruktury drogowej? To praktycznie nic nie kosztuje

            nikt nie chce żeby DDRy znajdowały się obok czy na chodnikach, tylko chce jechać ciągiem po ulicy

            Na CPR nie da się jeździć rowerami. Wystarczy idiotka z dzieckiem zajmująca całą szerokość i koniec jazdy

    • Anonim pisze:

      A po co ma być oddzielenie od jezdni? Wystarczy wydzielony pas dla rowerów. Z pewnością jest korzystniejszy dla rowerzystów niż wydzielona ścieżka rowerowa.

      • ona pisze:

        ANONIM, JAKI TY JESTEŚ_______________ G Ł U P I !!!!!!

        • Anonim pisze:

          No tak, jacy głupi są ci Holendrzy… Wydzielone ścieżki to Polska paranoja.

        • www pisze:

          Dziecko, wyłącz komputer i czekaj na rodziców, bo sobie krzywdę zrobisz.

    • Luck Mc.Kane pisze:

      DSA. dokładnie , pełna zgoda

  4. Anonim pisze:

    Kiedy pojedziemy całą ścieżką z Warszawy, przez Pruszków i Grodzisk Mazowiecki, aż do Żyrardowa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły