Pruszków szuka rozwiązania problemu z mieszkaniami komunalnymi

Pruszków

Pruszków podobnie jak inne miejscowości w Polsce boryka się z problemem braku odpowiedniej liczby mieszkań komunalnych. Władze Pruszkowa szukają rozwiązania tego problemu.

Kolejka oczekujących na mieszkanie w Pruszkowie jest długa. Na lokal z zasobów komunalnych czeka aż 268 osób. Inwestycje związane z budową nowych domów komunalnych trwają lub są w przygotowaniu. Jednak pruszkowscy włodarze postanowili skontrolować istniejące zasoby komunalne miasta i sprawdzić czy są one wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem lub czy niektóre lokale nie stoją puste.

Efekty pierwszych kontroli są już widoczne. – Po przeglądzie przeprowadzonym w dniach 4, 5, 18 i 19 czerwca, gdzie skontrolowano 31 budynków, mamy 13 lokali do odzyskania. Dodatkowo sprawdzamy zadłużenia lokatorów względem miasta. Niejednokrotnie te zadłużenia sięgają ponad 30 tys. zł więc przekładając to na stawki jakie ludzie płacą są to zadłużenia z wielu lat – poinformował nas Konrad Sipiera, wiceprezydent Pruszkowa.

Przeglądy to nie jedyne kroki jakie podejmują pruszkowscy włodarze w celu zminimalizowania problemu braku lokali komunalnych. Jak zapowiadają to dopiero początek działań.

Sprawdzenie 31 budynków to dopiero początek. Zwłaszcza, że w Pruszkowie bloków z mieszkaniami komunalnymi jest aż 158, zatem do skontrolowania zostało jeszcze ponad 120 obiektów. Okazuje się, że sami mieszkańcy wskazują gdzie znajdują się wolne lokale. – Przychodzą do nas mieszkańcy i zgłaszają sytuacje gdzie widzą, że lokal stoi pusty od długiego czasu albo co chwilę zmieniają się osoby mieszkające w danym mieszkaniu. Są podejrzenia podnajmowania takich lokali – zaznacza Sipiera. – Co więcej ostatni taki przegląd był robiony w 1996 roku, więc dość dawno. Zdecydowaliśmy się sprawdzić to, co mamy w zasobach komunalnych i w jakim stanie są mieszkania i budynki – dodaje wiceprezydent.

W przypadku gdy urząd odkryje, że mieszkanie jest wynajmowane przez najemcę wdrażana jest procedura wypowiedzenia umowy z głównym najemcą mieszkania. – Takiego mieszkania podnajmować nie można i to jest argument do wypowiedzenia umowy – podkreśla wiceprezydent.

Można więc powiedzieć, że dzięki czerwcowym przeglądom kolejka oczekujących na przydział mieszkania komunalnego nieznacznie się zmniejszy. Władze Pruszkowa zdają sobie sprawę , że nawet po sprawdzeniu wszystkich budynków nie
uda się znaleźć prawie 270 wolnych mieszkań. – To nie jest kwestia do załatwienia w ciągu jednego roku. To jest proces, który będzie trwał.

Analizujemy na bieżąco grunty, które są w naszym posiadaniu. Rozważamy możliwość rozbudowy tych budynków komunalnych, które mamy. Już kilka takich wstępnych koncepcji jest robionych. Powstaje też ta największa – na działkę przy ul. Lipowej, na której na pewno znajdą się mieszkania – mówi nam Konrad Sipiera. – Tu nie jest ważne czy to będzie lepsze lokum czy inny wymyślony przez nas program. Rozważana będzie każda możliwość która umożliwi stworzenie jak największej liczby lokali dla naszych mieszkańców w jak najkrótszym czasie. Rozwiązania będą musiały być takie, jakich do tej pory w Pruszkowie nie było – dodaje Sipiera.

W realizacji i przygotowaniu są również kolejne inwestycje w budownictwo komunalne. Pod koniec bieżącego roku gotowy powinien być blok przy ul. 3 Maja, w którym znajdzie się 15 mieszkań. W przyszłym roku ma natomiast rozpocząć się budowa bloku przy ul. Łączniczek AK. Tu zaprojektowano 22 lokale komunalne. – Będziemy chcieli te mieszkania w pierwszej kolejności rozdysponować nie tylko wśród listy oczekujących na przydział, ale również tych, którzy już mieszkają w budynkach komunalnych, a chcą je zamienić – zaznacza Sipiera.

Czy miasto nie boi się nagłego wzrostu liczby wniosków o przydział mieszkań komunalnych? Okazuje się, że nie. – Od tego jest komisja mieszkaniowa. To jej członkowie spotykają się z mieszkańcami starającymi się o przydział lokalu, poznają sytuację życiową i materialną. Te spotkania są dla nas ważne, bo z samego dokumentu nie dowiemy się dokładnie w jakiej sytuacji jest dany mieszkaniec – dodaje wiceprezydent.

Konrad Sipiera zdradził nam również, że urząd pracuje nad nowym programem budowy i przydziału mieszkań z zasobu komunalnego miasta.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 24

24 odpowiedzi na “Pruszków szuka rozwiązania problemu z mieszkaniami komunalnymi”

  1. Olek pisze:

    Niech się przejdą i zobaczą ile mieszkań komunalnych jest nielegalnie wynajmowanych

    • Iwka pisze:

      No wlasnie slbo niby samotne matki a puzniej juz nie sa samotne

  2. Mieszkanka pisze:

    Ludzie nie popadajmy w skrajności, mieszkania komunalne nie są zamieszkiwane jedynie przez patologię. Sama jestem najemcą takiego mieszkania, dodam czekałam na nie 10 lat. Ciężko pracuję, opłacam wszystko na czas etc. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora, fakt warto sprawdzić wiele lokali ale nie obrażajmy ludzi tylko dlatego, że mają trudniejszą sytuację.

  3. kasia pisze:

    Ludzie ,czy nie ma w Was juz ani odrobiny empatii? Ludzie ktorzy starają sie o mieszkania to nie tylko patologia.W tej kolejce są tez samotne matki z dziecmi ,które nie są wstanie z jednej pensji 1700 zł wziąć mieszkania na kredyt.Są tam tez ludzie niepelnosprawni itp Mnie tez wkurzają nieroby ,sama nigdy nie liczylam na nikogo i nie wyciągalam po nic ręki .Ale na calym świecie budują mieszkania socjalne bo są one potrzebne.Nie kazdy zarabia 3-4 tys miesięcznie,nie kazdy ma zdolnosc kredytową. Czy czlowiek ktory zarabia 1600 zł jest gorszy od was? Tylko dlatego ze zycie mu sie tak a nie inaczej ulozylo i nie mogl np. sie wyksztalcić,nie mial bogatych rodzicow ,ktorzy pomogli mu w starcie w dorosle życie? Ludzie ogarnijcie sie troche.

    • Jan Groszek pisze:

      Tylko problemem jest właśnie ta patologia. Na zbikowie to doskonale widać. Nawaleni całe dnie, młodzi 20-kilkoletni nudzący się i rozrabiający. Kolejne blokowiska tylko zwiększają ilość patologii. Jeśli już mieszkania komunalne rozdawać to powinny być regularnie sprawdzane i powinien być warunek – żadnego pijanstwa

  4. zgred pisze:

    Miasto stać na utrzymywanie naciągaczy niepłacących kilka lat. Wypowiedzenie umowy niczego nie załatwia jeśli taki lokator nie zechce wyprowadzić się z własnej woli. A co ma zrobić prywatny właściciel który ma taką gnidę u siebie ? Bywa że jest biedniejszy od lokatora. A sprawa o eksmisję potrafi trwać kilka lat, bywa nieskuteczna i kosztuje.
    Należałoby zmienić prawo które chroni takich ludzi. Rynek najmu sam się wyreguluje. Właściciel chce wynajmować na uczciwych warunkach.

    • Iwka pisze:

      I przez takie gnidy nieplacace za mieskanie coraz czesciej wlasciciele chca umow notarialnych a np.nie kazdy ma kogos kto potwierdzi u notariusza ze go przyjmie na mieszkanie.

  5. gość pisze:

    czyli to jest ten genialny manewr który miał stać za „skokiem rozwojowym” Pruszkowa?

  6. gość pisze:

    Komorów nie daje się Lidlowi, a my z otwartymi rękami zbieramy cała patologię z aglomeracji warszawskiej. Do zapamiętania i wyciągnięcia wniosków za 4 lata.

  7. gość pisze:

    Synu dewelopera. Zwolnij z tym budowaniem bloków dla patologii – Pruszków to nie spółdzielnia mieszkaniowa gdzie im większa patologia mieszka tym więcej może wielmożny prezes.. Najpierw wyburzyć rudery i na ich miejscu – proszę bardzo. Najpierw pozbądźcie się trujących pieców, a dopiero potem zabudowujcie KLINY NAPOWIETRZAJĄCE CENTRUM MIASTA

  8. Jan Groszek pisze:

    nie potrzebujemy więcej mieszkań komunalnych. Posprawdzać dotychczasowych najemców. Na Żbikowie widać jak kończy się dawanie mieszkań patologii. W mieszkaniu telewizor prawie na całej ścianie, radio na full i ok. 25-latek tańczy z piwkiem na balkonie, a obok magazyny gdzie Ukraińców przyjmują bo ludzi do roboty brak.

    Tak samo na łączniczku AK na miejscu po wyburzonym budynku chcą budować kolejne TBSy. Jak pisałem, wybudować nowy budynek dla biblioteki, na przeciwko niej plac zabaw spory (którego brak na Żbikowie).

    Żbików nie potrzebuje kolejnych blokowisk i to dla patologii, trzeba wprowadzać tam kulturę (np. duża biblioteka ze sporym działem dla dzieci), sport (co z boiskami wielofunkcyjnymi z budżetu obywatelskiego, może jakiś basen dla Żbikowa) i rozrywkę (przyspieszyć rekultywacje wysypiska na śmieci, obok udostępnić więcej terenów zielonych ze ścieżkami)

    • GOŚĆ pisze:

      ALE PAN PREZYDENT POTRZEBUJE….

    • Leoś pisze:

      Ale z tego się nie da wała zrobić.

  9. gość pisze:

    Do sprawdzenia blok przy Długiej 73 , pod kontem wynajmu pokoi

  10. raz pisze:

    ciewkawe, ze o 96 roku nikt tego nie kontrolowal a wiekszosc urzednikow w UM ta sama od lat. Tak o to dbaja o majatek i caly WPR.

  11. Sigma pisze:

    Mieszkania komunalne na działce na ul. Lipowej. Ciekawe o jaką lokalizację chodzi? Czyżby wykarczowany teren przy parku Potulika…

  12. Obiektywny pisze:

    Kontrolować i wyrzucać cwaniaków! Cholerne nieroby, a uczciwy człowiek musi brać kredyt na 30 lat!

    • gość pisze:

      dzięki działaniom Pana Prezydenta, „te cholerne nieroby” to będzie wkrótce większość twoich sąsiadów i rodziców kolegów twoich dzieci w szkole

  13. Fcc pisze:

    Ja mam bardzo dobre rozwiązanie. Wszystkie takie mieszkania sprzedać prywatnym użytkownikom, a patologia niech pójdzie w końcu do roboty

  14. Gosc pisze:

    W Warszawie nie ma bezrobocia. Budowanie przez Pruszków lokali komunalnych to aberracja. Budowanie w super lokalizacji na lipowej to skrajna głupota. Skoro jest z tymi mieszkaniami problem to powiększanie ich liczby tylko ten problem zwiększy

    • Roman W. pisze:

      Ten problem generuje sporo zysków w otoczeniu TBS’u. Taka prawda.

      • gość pisze:

        no to prawda. pensyjka już ponad 300k pana prezesa TBS. w ogóle widzieliście jak „poszybowały” pensje wszelkiej maści kierownikom i dyrektorom?! może by jeden z drugim wyjaśnili z czego wynika np. skok ze 120 000 do 160 000 w ciągu roku?!

    • dziobak250 pisze:

      Nie każdy może dostać kredyt nawet jak pracuje na mieszkanie. A mieszkania komunalne są przyznawane osobom, które wykazują dochód na ich utrzymanie, więc nie są to mieszkania dla patologii a normalnych rodzin, które pracują.
      Owszem nie wszyscy korzystają z tych mieszkań jak należy. W Warszawie też są mieszkania komunalne a i co więcej socjalne które już się nie różnią od komunalnych praktycznie niczym. To że w takich mieszkaniach mieszka patologia na żbikowie i nie tylko to wina urzedasów siedzących za biurkiem bo kto by pomyślał, że od ’96 roku nie było kontroli. Na Komorowskiej 9 jest mieszkanie puste po zmarłym meneli zmarł z 3mce temu i dalej nikt z urzedasów się nie zainteresował tym mieszkaniem. A patologia się bierze z tego, że buduje się mieszkania komunalne i daje się je pijakom, których na to mieszkanie nie stać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły