Pruszków na liście najmniej kolizyjnych i wypadkowych miast

Pruszków

Serwis rankomat.pl opublikował listę najmniej kolizyjnych miast. Na 54. miejscu znalazł się Pruszków.

Eksperci serwisu rankomat.pl przygotowali zestawienie 84 miast prezentujące liczbę kolizji i wypadków na 1000 mieszkańców. W „rankingu” znalazł się również Pruszków, który uplasował się w drugiej połowie zestawienia – na 54. miejscu wspólnie z Siedlcami.

W 2019 r. w Pruszkowie doszło do 1006 kolizji i wypadków. I mowa tu jedynie o tych zdarzeniach zgłoszonych policji. W przypadku wielu stłuczek kierowcy decydują się na spisanie oświadczenia i nie wzywają policji. W przeliczeniu na każdy 1000 mieszkańców przypada 16,3 zdarzeń drogowych. Co jest główną przyczyną wypadków i stłuczek w Pruszkowie? Według rankomat.pl najczęściej niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.

A jak wypadają pozostałe miasta w rankingu. Najgorzej w całej Polsce wygląda sytuacja w Katowicach, które zajmują ostatnie miejsce w rankingu. Tam na 1000 mieszkańców przypadają aż 23,9 zdarzenia drogowe. Najlepiej natomiast wypada Kędzierzyn-Koźle, w którym na 1000 mieszkańców przypada 7,0 zdarzeń drogowych.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 15

15 odpowiedzi na “Pruszków na liście najmniej kolizyjnych i wypadkowych miast”

  1. smaosz pisze:

    na zdjęciu skrzyżowanie przy lidlu, co roku ktoś tam umiera albo zostaje ranny, bo szkoda kasy na rondo.

  2. Anonim pisze:

    W Pruszkowie to raczej lewoskrety, a nie nadmierna prędkość.

    • X pisze:

      No a lewoskręty to wymuszenie pierwszeństwa przez nieumiejętnego zbyt powolnego kierowce.

      • taczka pisze:

        „zbyt powolnego kierowcę ” – chyba zapomniałeś lekarstw.

        • stara taczki hapie pisze:

          A jak nazwiesz kierowcę który powolutku dojeżdża sobie do skrętu a potem powolutku pokonuje ten skręt tak że pojazd jadący z pierwszeństwem musi przychamować żeby w niego nie walnąć (a jak widzi, że ten z pierwszeństwem hamować nie zamierza to zatrzyma się tak, że zajmuje mu 1/4 pasa).
          Ostatnio jadę za jakimś samochodem i widzę, że taki dziaduś pierdziuś się wtacza na skrzyżowanie i ten przede mną chamuje. Jechaliśmy zaledwie 50 km/h ten z przodu dziadusia (który wjechał nam na pół pasa przy skręcie w lewo) omijał z prędkością poniżej 25km/h. Uznałem, że skoro się w ogóle nie szanujemy to zwolniłem wrzuciłęm jedynkę i przejechałem tak wolno jak się dało. Czekam na pochwały jak to bezpiecznie jest przejeżdżać przez skrzyżowanie z prędkością 6 km/h.

  3. obserwator pisze:

    Dobre żarty…

    • Www pisze:

      A co tu jest prawdą. Mieszkańcy Pruszkowa jeżdżą powoli choćby była pusta droga ze 100% widocznością po czym dojeżdżają do skrzyżowania że słaba widocznością i zamiast się zatrzymać to zaczynają oszczędzać czas wymuszając pierwszeństwo i robiąc wypadki.

  4. Kk pisze:

    54 miejsce na 84 miasta… Nie ma z czego sie cieszyć. Gorzej niż średnia.

  5. Masakra pisze:

    Jak Pruszków jest na tej liście to boję się o miasta w które nie są

    • Z pisze:

      Spojrzałbyś w raport to byś wiedział jakie miasta są na tej liście. Na pewno kryterium nie było bycie najbezpieczniejszym.

  6. Honda typeR pisze:

    Chwila, chwila, chwila. Ranking nie dotyczy najmniej wypadkowych miast tylko obejmuje 84 największe miasta. Z tych 84 miast 54 miejsce zajął Pruszków, co oznacza, że wypadków jest u nas średnio więcej w przeliczeniu na jednego mieszkańca niż przeciętnie w innych miastach.

    I jeszcze jedna, najważniejsza rzecz: „Co jest główną przyczyną wypadków i stłuczek w Pruszkowie? Według rankomat.pl najczęściej niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.”.
    Jak sobie włączyłem raport rankomatu to główną przyczyną wypadków było:
    nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu (17% wszystkich zdarzeń). A w Pruszkowie pewnie jeszcze więcej bo tu zanim się rozpędzisz to już dwa razy jacyś frajerzy wymuszą na tobie pierwszeństwo i zmusi do hamowania.
    Niedostosowanie prędkości do warunków jest na trzecim miejscu. Tylko w rzeczywistości w niedostosowanie prędkości wpadają wszystkie sytuacje gdy ktoś bawiąc się telefonem wypada z drogi, przecież jak nie ma świadków to jak policja przyjedzie to powie, że jechał przepisowo i nagle go wyrzuciło bo po co dostawać dodatkowy mandat za używanie telefonu w trakcie jazdy?

    Ja cieszę się, że podniosłem wam statystykę jako bezszkodowy, bezwypadkowy i bezkolizyjny kierowca, który nie raz choć nie musiał, to przychamował żeby jakiś wymuszający pierwszeństwo Sebuś czy inny Janusz zdążył dojechać do swojego chłopaka na gałę, czy tam jakaś Grażyna zdążyła do robotę pod latarnię dojechać.

  7. paca pisze:

    Nie do przecenienia jest tu zasługa policji. Albowiem „I mowa tu jedynie o tych zdarzeniach zgłoszonych policji”. No właśnie. Umiejętność zniechęcenia poszkodowanego do złożenia oficjalnego powiadomienia jest w polskiej policji doprowadzona do perfekcji. Nasze chłopaki mogliby w tej dziedzinie szkolić FBI, Scotland Yard, Europol itd.

    A w ogóle brawo WPR. Na głowie stajecie żeby przykryć podwyżkę śmieci. Czekamy na kolejne banialuki.

  8. Ten obcy pisze:

    Chyba ktoś od Pisolandu to pisał..

  9. Jerzy pisze:

    Tak pieldolą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły