Podwarszawskie miejscowości przyciągają

Dodatek

Warszawa to jedno z miast, które przyciąga jak magnes. Jednak uroki stolicy można podziwiać również gdy nie jest się jej mieszkańcem.

Warszawa ma łatkę wiecznie biegnącego miasta. I faktycznie centrum stolicy praktycznie przez całą dobę tętni życiem. O ile praca w takim miejscu nie jest kłopotliwa, to wypoczynek, zwłaszcza gdy ma się małe dzieci nie jest już taki łatwy. Dlaczego? Bo ten pęd udziela się wszystkim.

Dlatego warto zastanowić się czy nie lepiej zamieszkać w jednej z podwarszawskich miejscowości. Pruszków czy Grodzisk mają wiele zalet, a dodatkowo są dobrze skomunikowane ze stolicą. Dodatkowym „plusem” są ceny mieszkań. Za kawalerkę w stolicy zapłacimy tyle, co za dwu, a nawet trzy pokojowe mieszkanie w miejscowości pod Warszawą.

Połączenia drogowe na plus
Podwarszawskie miejscowości, zwłaszcza te po zachodniej stronie, są doskonale skomunikowane ze stolicą. Z Pruszkowa, Grodziska czy Milanówka do Warszawy dojedziemy koleją. Przejazd na odcinku Pruszków – Warszawa Śródmieście zajmie nam około 30 minut. To znacznie krócej niż z Wawra czy Tarchomina! Wybierając lokalizacje mieszkania warto zatem sprawdzić co znajduje się w okolicy i ile zajmie nam dojazd do miejsca pracy. Poruszanie się jest szybsze również samochodem. Dzięki trasom szybkiego ruchu z Pruszkowa na Mokotów przejedziemy w 20 minut. W korku utkniemy dopiero zjeżdżając z trasy…

Bez pośpiechu
Podwarszawskie miejscowości nie żyją w pędzie. Co prawda są osoby zakochane w „biegnącej Warszawie”, ale każdy potrzebuje chwili wytchnienia. Miejscowości takie jak Pruszków czy Grodzisk mają swój nieco wolniejszy i spokojniejszy rytm. Ten spokój udziela się również mieszkańcom.

Atrakcje w czasie wolnym
Wiele osób uważa, że tyko w stolicy można ciekawie spędzić czas wolny czy wyjść ze znajomymi do restauracji. Tymczasem oferta ciekawych aktywności w miejscowościach takich jak Pruszków i Grodzisk z roku na rok jest coraz szersza. Biegi, kiermasze, koncerty, imprezy, pokazy, inscenizacje – lista wydarzeń jest bardzo długa. Na ofertę gastronomiczną w okolicach nie można narzekać, zwłaszcza, że w niejednej restauracji znajdziemy dania, które z powodzeniem zawojowałyby stolice!

Zapoznajcie się z ofertą lokalnych inwestycji
Ferryman

Soffia

Tu możecie przeczytać Dodatek Nieruchomości

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 14

14 odpowiedzi na “Podwarszawskie miejscowości przyciągają”

  1. Mola pisze:

    Doskonale skomunikowany ? Pruszków ? A to ciekawe bo chyba jedynie obszary położone blisko stacji PKP – inne obszary to niestety katastrofa … komunikacja autobusowa wewnątrz Pruszkowa to totalna pomyłka (jeżdżą jak chcą, kiedy chcą i jeszcze się kłócą, że jak komuś nie odpowiada to
    Może w ogóle nie jeździć) 🤷🏽‍♀️

  2. Prawdę ci powie... pisze:

    Sam blok z wyglądu ok. Okolica taka sobie. Obok jakaś mała fabryka, z Ukraińcami. Stare domy palą w kominie chyba oponami, smród niemiłosierny. Do tego tuż obok od 12lat jest teren budowy tego ferryman lub lw development. Błoto, flaszki i śmieci porozrzucane przez te osoby z budowy, które tam mieszkają w kontenerach. W dodatku co chwilę jakieś koparki z tego ich zaplecza budowy wyjeżdżają , zaczynają od 6 rano! Przejeżdżając obok tego nowego reklamowanego w tym artykule bloku. Co jeszcze? Bitwa o miejsce do zaparkowania. Już teraz nie ma tam gdzie stawiać a jak oddadzą ten blok to już w ogóle. Na chodniku nie można stawiać bo straż co chwilę mandaty za 200zl wystawia. Ulice wybudował sam ferryman z lv development dopóki się panowie nie pokłócili. Jak się okazało za wąską… Tak że właśnie jak chcesz zaparkować to musisz narażając się na mandat postawić na tym chodniku. Przez to nie ma jak pieszy przejść. Ogólnie ci developerzy to krętacze i cwaniaki jakich mało. Obiecanki cacanki… Nie polecam!

  3. Nsnns pisze:

    Piastów jest najbrzydszym miasteczkiem w Polsce. Slumsy i dużo słojów. Pruszków jest dość fajny. Piękne parki, dobre szkoły, dobra infrastruktura sklepowa i 30min do centrum wawy

  4. Ojcan Murzynianu pisze:

    W Piastowie jest dużo kradzieży, włamań i mieszka sporo członków grup przestępczych: mokotowskiej, pruszkowskiej i ożarowskiej zwanej sajurską. Dochodzi do zabójstw i strzelanin. Kumaci wieczorem nie wychodzą. Tu jest przerąbane. W przejściu PKP znowu świeże ślady krwi.

    • Dorota pisze:

      Naprawdę??? Z niczym takim się nie spotkałam… pierwszy raz słyszę…

      • Lokals pisze:

        Dorota, wpisz w necie „zabójstwo w Piastowie” albo „zawodowi mordercy z Piastowa” lub choćby „grupa piastowska”. Co roku zatrzymują tu kogoś za morderstwo. Albo trup leży w śmietniku czy zakopany a to przy Tesco, a to przy Chemiku. Powietrze skażone jak cholera, ziemie zatrute metalami ciężkimi, ołowiem, kadmem etc to przemysłowe miasteczko. Najgorsze jest jednak pospolite bandziorstwo z patologicznych osiedli.

    • Marcin pisze:

      Człowieku za dużo naoglądałeś się filmów.
      Spokojnie spaceruje z dziećmi mi Piastowie, bez obawy o bezpieczeństwo.

      • Pitagoras pisze:

        No racja. Na podstawie historii bandytów z Piastowa powstało już kilka filmów. Może się pomieszać. Wszyscy doskonale wiedzą, że Piastów słynie z największej w kraju ilości morderców policjantów. Mówimy tu o bandytach z Piastowa mających na koncie kilkadziesiąt zabójstw.

  5. Jacek pisze:

    20 tysięcy Ukraińców nie może się mylić. Wybierz Pruszków!

  6. Olo pisze:

    No Piastów jest na czele rozrywek o 20 w sobotę wyglada jak wymarłe jak wychodzę o 22 na imprezę do wawy to tam sie dopiero miasto rozkręca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły