Podkowa i Brwinów toczą sądowy spór o wodę

Brwinów / Podkowa Leśna

Kwestia umowy pomiędzy Podkową Leśną a Brwinowem dotycząca przesyłu wody pomiędzy gminami wywołał ogromne emocje w mediach społecznościowych. Sprawa będzie mieć finał w sądzie.

Burmistrz Brwinowa, Arkadiusz Kosiński na portalu społecznościowym Facebook poinformował o podjęciu działań zaradczych w związku z zamknięciem przez Podkowę Leśną na wyjściach wodociągów do Owczarni i Żółwina. – We wtorek 27 kwietnia pierwszy raz od czasu, kiedy jestem burmistrzem, wystąpiłem do sądu przeciwko innej gminie, prosząc o sądowe rozstrzygnięcie sporu i stwierdzenie nieważności wypowiedzenia przez Podkowę Leśną umów zawartych w 2000 i w 2001 roku z gminą Brwinów w sprawie wzajemnych dostaw wody; w piątek 30 kwietnia, kierując się dobrem mieszkańców Owczarni, Tereni i Żółwina – nie czekając na rozstrzygnięcie sporu sądowego – niejako pod przymusem podpisałem niekorzystną dla gminy Brwinów umowę (proszę nie nazywać jej porozumieniem) na tranzyt wody z Brwinowa przez Podkowę Leśną. Ważniejszym było jednak dla mnie pilne zapewnienie ludziom wody, aniżeli względy formalno-prawne i finansowe – napisał Arkadiusz Kosiński, burmistrz gminy Brwinów na portalu społecznościowym Facebook.

Burmistrz Brwinowa stwierdził, że gmina nie musiała podpisywać umowy. – Sąd Rejonowy w Pruszkowie na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 kwietnia br. zajął się naszym pozwem i wydał postanowienie: „udzielające zabezpieczenia powództwa Gminy Brwinów o ustalenie nieważności czynności prawnej poprzez zobowiązanie Gminy Miasta Podkowa Leśna do otwarcia zamkniętych zasuw i utrzymania technicznych możliwości przepływu wody ze Stacji Uzdatniania Wody w Brwinowie do miejscowości Terenia, Owczarni i Żółwin za pośrednictwem sieci wodociągowej Gminy Miasta Podkowa Leśna do czasu prawomocnego zakończenia postępowania”. Jednocześnie sąd nadał postanowieniu klauzulę natychmiastowej wykonalności – wyjaśnił Kosiński.

Burmistrz zapowiedział dalszą walkę w sądzie. – Wierzę w siłę prawa a nie prawo siły, którego boleśnie ostatnio doświadczyliśmy. W dodatku boli to, że gmina Brwinów jakiś czas temu sfinansowała: 50 proc. kosztów budowy sieci wodociągowej Podkowy Leśnej od granicy z Brwinowem do Żółwina, 100 proc. kosztów budowy magistrali wodociągowej w ul. Sportowej i ul. Wilsona do granicy Podkowy Leśnej. Gdyby moi poprzednicy spodziewali się takiego obrotu sprawy, zapewne wybudowaliby jednak niezależną magistralę łączącą Brwinów z Żółwinem a nie współfinansowali budowę sieci podkowiańskiej – podsumował Kosiński.

Burmistrz Podkowy Leśnej wystosował odpowiedź na stanowisko brwinowskiego włodarza. – Na pewno będę podejmował decyzje, które służą przede wszystkim mieszkańcom Podkowy Leśnej i są najlepsze dla naszego miasta. Takie, w których nie można mi zarzucić braku gospodarności, równowagi, wzajemności i przede wszystkim uczciwości – skomentował Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej.

Burmistrz Podkowy Leśnej wskazał zapotrzebowanie na wodę sąsiedniej gminy. – Od roku 2007 zapotrzebowanie na wodę na terenie południowych sołectw gminy Brwinów wzrosło niemal trzykrotnie z około 50 tys. m 3 wody do ponad 140 tys. m 3 w zeszłym roku, czyli ok. 240 proc., gdy w Podkowie Leśnej w analogicznym okresie ok. 45 proc. Wzrosła także znacznie sezonowa nierównomierność rozbiorów sięgająca ponad 130 proc. średniomiesięcznych rozbiorów wody, gdy w Podkowie Leśnej są one o połowę mniejsze – wyliczył Tusiński.

Burmistrz Podkowy wskazał koszty wynikające z przesyłu brwinowskiej wody. – Obecnie woda „Brwinowa” to 80 proc. przepływającej przez sieć podkowiańską wody, gdy w 2012 roku było to 43 proc. Rozliczenie ilościowe wody nastąpiło, jednak koszty wytworzenia tej wody nigdy nie zostały rozliczone. Przez lata mieszkańcy Żółwina, Tereni i Owczarni korzystali z wody „wyprodukowanej” przez Podkowę Leśną. Koszty te ponieśli tylko mieszkańcy Podkowy Leśnej. Koszty przesyłu wody także od momentu zawarcia umowy z 2001 roku ponoszą wyłącznie mieszkańcy Podkowy Leśnej. Wartość tych usług wstępnie szacujemy na minimum ok. 1 mln złotych, kwota dotyczy tylko okresu ostatnich 5 lat. To wymierna strata finansowa dla Podkowy Leśnej – wskazał Tusiński.

Burmistrz Podkowy czuje się nieusatysfakcjonowany stosunkami z włodarzami sąsiedniej gminy. – Nigdy nie sądziłem, że przez wiele lat można tak lekceważąco traktować partnera, jak robią to władze Brwinowa, że można własnym mieszkańcom nie zagwarantować podstawowego dobra, jakim jest woda, a jednocześnie realizować masę innych inwestycji, że można nie wywiązywać się z umów, zobowiązań, wzajemnych ustaleń. To jest ponad moje wyobrażenie. To rujnuje zaufanie. Przyjęta retoryka burmistrza Brwinowa w obliczu faktów jest zwyczajnie nieprzyzwoita. To nie jest poziom, na którym chcę dyskutować – wyznał Tusiński.

Sprawa dotycząca przesyłania wody będzie mieć finał w sądzie.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 8

8 odpowiedzi na “Podkowa i Brwinów toczą sądowy spór o wodę”

  1. jakus pisze:

    Tak więc, towarzysze z ZSL/PSL i „Platformy”, idźcie raczej na dobrą wódkę, albo na wiosenne ksiuty, przemówcie sobie do rozumów celem ustalenia sposobów działania. Bo te wasze śmieszne spory do niczego pożytecznego nie prowadzą. A traci na tym, kto? No, kto? WYBORCY! I OBY WAM TEGO NIE ZAPOMNIELI PODCZAS NAJBLIŻSZYCH WYBORÓW.

  2. none pisze:

    Czy p. Kosiński jest zaskoczony, że gminy dbają o dobro swoich mieszkańców? Przez całe lata bycia burmistrzem Brwinowa nie bardzo dbał o mieszkańców swojej gminy, to się odzwyczaił.

    • brw pisze:

      Jak to nie dba. Proszę się rozejrzeć po okolicy. Myślę, że mieszkańcy Podkowy mogą tylko pozazdrościć rozmachu inwestycji w Brwinowie.

    • Obserwator pisze:

      A Burmistrz Podkowy taki fajny dla mieszkańców brat, że od kilku lat podziwiają staw za krat.

    • Obserwstor pisze:

      A Burmistrz Podkowy taki fajny dla mieszkańców brat, że od kilku lat podziwiają staw za krat.

  3. Brwinowianin pisze:

    Niech Podkowa odda Brwinowowi pieniądze za budowę tranzytowej linii wodociągowej przez ich terytorium, a Brwinów zbuduje nową sieć z pominięciem spornego miasta . Będzie tak samo jak z budową Gazpromu po dnie Bałtyku

    • stary kocur pisze:

      No tak. A najlepiej będzie, jak Podkowa ogłosi niepodległość, a jako mocarstwo, jakby nie było, bez dostępu do morza, niech przyłączy się do „IV. rzeszy niemieckiej” Naszej Złotej Pani – Angeli Merkel.I wtedy nastanie pokój między narodami po wsze czasy. A Kosiński wreszcie zostanie carem na obszarze od rzeki Odry aż, hen po Władywostok. Będzie miał bliżej do najmłodszego kima. I tylko ta Podkowa, psiakrew, będzie bruździć w środku. .:D

    • Podkowianka pisze:

      Chyba Brwinów Podkowie. Podkowa dorzuciła do tego interesu, cudzego interesu, dodam. Pozwoliła na budowę na swoim terenie, jeszcze się dołożyła i wszystko w dobre wierze, a teraz Kosiński takie cyrki odstawia. Wstyd

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły