Nocne kursy WKD? Szans nie ma

Region

Wprowadzenie nocnych kursów WKD to pomysł, który co jakiś czas odżywa wraz z kolejną zbiórką podpisów pod petycją do przewoźnika. Warszawska Kolej Dojazdowa nie pozostawia jednak złudzeń. O dodatkowych połączeniach w porze nocnej nie ma mowy.

Trudno zliczyć ile razy pojawiały się inicjatywy podobnej do tej, która kilka tygodni temu zagościła w mediach społecznościowych. Chodzi o wprowadzenie nocnych połączeń na linii WKD. Także i tym razem ma ona charakter oddolny. O rozszerzenie rozkładu jazdy apelują sami pasażerowie. – Spieszyliście się kiedyś na ostatnią kolejkę z Warszawy o 00:20? Nie mogliście zostać dłużej ze znajomymi w mieście, załatwić swoich spraw lub przedłużyć randki? Myślę, że wszyscy znacie ten problem… Czas to zmienić! Weźmy sprawy w swoje ręce! Nasz cel to doprowadzenie do kursowania WKD w nocy. Obecnie kursy kończą się o 00:20 a zaczynają dopiero o 04:50. Skąd ta prawie pięciogodzinna dziura?! Zmieńmy to! Niech WKDki kursują chociaż co godzinę w nocnych porach. Z pewnością ułatwi nam to życie. Nam, mieszkańcom gmin na trasie WKDki! – zachęcają inicjatorzy akcji.

Co na to przewoźnik? Odpowiedź jest jednoznaczna. I poparta długą listą argumentów.

Warszawska Kolej Dojazdowa nie pozostawia wątpliwości, że wprowadzenie nocnych kursów miałoby zbyt duże negatywne konsekwencje. – Rozbudowę oferty w zakresie uruchomienia pociągów w porze nocnej uniemożliwiają uwarunkowania techniczno-eksploatacyjne, wynikające z konieczności zachowania przerwy technologicznej w ruchu pasażerskim na całej linii kolejowej, jak również względy bezpieczeństwa – wyjaśnia Krzysztof Kulesza, rzecznik prasowy WKD.

Chodzi o tryb prac konserwacyjnych na linii. – Warszawska Kolej Dojazdowa jako zarządca infrastruktury kolejowej na linii, na której organizuje i prowadzi przewozy jest zobowiązana do prowadzenia wszelkich czynności i prac związanych z konserwacją i utrzymaniem jej poszczególnych elementów. Do realizacji tych zadań w spółce funkcjonuje Wydział Infrastruktury, w ramach którego działają w oparciu o miesięczne harmonogramy pracy kilkuosobowe zespoły do prowadzenia konserwacji wszystkich składników infrastruktury, w tym w porach nocnych, nie wyłączając nocy weekendowych – tłumaczy Kulesza. I dodaje: – Podczas dyżurów służb utrzymania infrastruktury wykonywane są planowe konserwacje sieci trakcyjnej, sieci zasilającej podstacje trakcyjne, konserwacje urządzeń zabezpieczenia ruchu kolejowego oraz elementów nawierzchni kolejowej. W większości przypadków podczas prowadzonych konserwacji niezbędne jest wyłączenie napięcia w sieci trakcyjnej na odcinkach o znacznej długości. Dłuższa przerwa w godzinach nocy weekendowych, związana z obowiązywaniem rozkładu jazdy tzw. „świątecznego” (późniejsze rozpoczęcie kursowania pociągów w godzinach wczesnoporannych) umożliwia przeprowadzenie prac o szerszym zakresie w porównaniu do nocy w ciągu tygodnia roboczego.

Mówiąc najprościej, chcąc uruchomić jeden lub dwa kursy dodatkowych pociągów na linii WKD tylko w czasie nocy weekendowych, przewoźnik byłby zmuszony do całkowitej rezygnacji z wykonywania konserwacji. A to co oznaczałoby przeniesienie prac na noce w ciągu tygodnia roboczego. – To z kolei wymagałoby wykonania większego zakresu prac, w krótszym czasie, a w związku z tym z wykorzystaniem dodatkowych zasobów kadrowych (zatrudnienie dodatkowych pracowników w porze nocnej), bądź w przeciwnym przypadku – skrócenie pory dziennej kursowania składów w dni powszednie (przesunięcie na późniejszą godzinę wyjazdu pierwszych pociągów na trasę) – argumentuje Krzysztof Kulesza.

Stanowisko jest zatem jasne. I nie spodoba się zwolennikom nocnych kursów WKD. – W najbliższej przyszłości spółka nie planuje uzupełnienia oferty przewozowej o dodatkowe połączenia w porze nocnej z i do Warszawy w aktualnie obowiązującej przerwie technologicznej, mając na uwadze konieczność zapewnienia pasażerom korzystającym z pociągów WKD jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa i niezawodności przewozów na zarządzanej linii kolejowej – kończy Kulesza.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 15

15 odpowiedzi na “Nocne kursy WKD? Szans nie ma”

  1. Wilku Starszy pisze:

    Wszystko się da, tylko z wypowiedzi pana Kuleszy wynika, że boli ich koszt zatrudnienia dodatkowych ludzi, żeby tę samą pracę konserwacyjną w nocy zrobić w krótszym czasie. W końcu niezależnie od tego czy kolejki nocne są czy ich nie ma, ludzie będą kupować bilety okresowe, a biznes będzie się kręcił…

  2. Pff pisze:

    Podsumowując
    Na pkp się nie da, na wkd się nie da, a jedyne co na tej linii jeździ to patoautobus do Pruszkowa jadący prawie 2h z centrum. I wy się dziwicie że ludzie się wyprowadzają do miejsc gdzie transport publiczny funkcjonuje w nocy i na normalnym

  3. Kolejarz pisze:

    Prawda jest taka, że WKD obawia się narąbanych Januszy, zarzyganych i obszczanych składów wagonowych, wandalizmu, kloszardów i rozrób i wcale się nie dziwię. Zarobek byłby marny a problemów i kosztów sporo.

  4. pasażer z przymusu pisze:

    WKD to zacofanie i zatwardzenie, a zarząd ciągle tkwi w czasach socjalizmu. Najdroższe bilety miesięczne (95 zł za minutę jazdy), skąpstwo na każdym kroku, opłaty za przewóz roweru, dawno przestarzała taryfa opłat kompletnie nieprzyjazna pasażerom, oszukiwanie i zmuszanie do dwukrotnego płacenia za jeden przejazd. Przykład: od Michałowic do Opaczy trzeba kupić bilet za 3,6, który jest ważny do Śródmieścia, od Opaczy ważna jest karta ZTM, więc od Opaczy do Śródmieścia opłata dla WKD wpływa dwukrotnie. Czy to jest złodziejstwo? Czego się spodziewacie po tej antykonsumenckiej spółce? Działań proklienckich? Koń, by się uśmiał. WKD egzystuje tylko dlatego, że na swojej trasie nie ma konkurencji i masa ludzi korzysta z jej usług z przymusu.

    • jbc PiS pisze:

      Mordo, pasażer z przymusu – wsiądź na rower i zapitalaj rowerem typie 😀

      • przymus pisze:

        Właśnie tak robię. Nie będę sponsorował pazernych. A tobie przypominam, że WKD jest własnością samorządu, czyli wszystkich, więc ma służyć interesom wszystkich. A ty dalej dawaj się d….ać bez mydła zarządowi WKD. Komunikacja zbiorowa to jest usługa publiczna jak służba zdrowia, a nie interes dla zysku. Ale nie wiem, czy twój móżdżek to ogarnia.

  5. jbcPiS pisze:

    Patopociąg 3:20 ze śródmieścia 😀 oj działoby się

  6. Pruszkowiak pisze:

    Zawsze można dogadać się z firmą transportową i puścić autobus w godzinach nocnych w weekendy, ale łatwiej powiedzieć „szans nie ma”…

  7. Mak pisze:

    Podsumujmy. Noc w noc, świątek, piątek czy niedziela, na całej trasie, od Warszawy do Grodziska, na obu torach prowadzone są prace konserwacyjne. Dlatego nie ma szans nawet na pociąg, który by np. wahadłowo jeździł tam i z powrotem przez noc.

  8. Pasażer pisze:

    Pierdu, pierdu Panie Kulesza. Na świecie działają systemy czynne 24h/d i tam problemów technicznych nie ma. W razie prowadzenia konserwacji i napraw wystarczy puścić pociągi raz na godzinę po jednym czynnym torze. To byłoby duże ułatwienie dla pasażerów. Druga sprawa: wszelkie konserwacje ułatwiają rozjazdy, które pozwalają na zmianę toru w zależności np. od konieczności prowadzenia prac i modernizacji. WKD po prostu nie chce kursów nocnych i szuka jakiejkolwiek wymówki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły