Na torach znaleziono zwłoki

Parzniew

Do tragicznego odkrycia doszło wczesnym rankiem przy torach dalekobieżnych PKP, na wysokości Parzniewa.

Informacje o tym zdarzeniu otrzymaliśmy od jednego z czytelników. – Bardzo wcześnie rano, koło 5.00 w Parzniewie zjechała się policja. Czy ktoś wpadł pod pociąg? – dopytuje Andrzej.

Informacji w tej sprawie udzielili nam pruszkowscy policjanci. – Około godziny 4.40 pracownicy PKP ujawnili zwłoki mężczyzny, 37-letniego obywatela Ukrainy. Do odkrycia doszło na drugim torze dalekobieżnym. Istnieje duże podejrzenie, że mogło to być potrącenie. Jednak wszelkie okoliczności dotyczące tej sprawy zostaną wyjaśnione podczas prokuratorskiego śledztwa – poinformowała nas podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 20

20 odpowiedzi na “Na torach znaleziono zwłoki”

  1. kwik -kwik pisze:

    zginął człowiek, peowcy opamiętajcie się w swoich nienawistnych komentarzach !

  2. Rado pisze:

    Zamknijcie granice!!!! Ukraińcy von !

  3. ukarinhunter2115 pisze:

    oddajcie lwów

  4. Qqrydza pisze:

    Ukrainiec, Chińczyk, Polak czy Eskimos, co za różnica? Zginął CZŁOWIEK.

  5. Seba pisze:

    Pisiory zamnijcie granice z Ukrainą !

  6. Szwarcenegier pisze:

    Same oszołomy i przychlasty

  7. Mokka pisze:

    Człowiek nie żyje, nie wiadomo co się stało a tu zaraz fala idiotycznego hejtu. Aż tak bardzo nie macie co robić z wolnym czasem, ludzie?

  8. Anonim pisze:

    Ukraińców i bloku wschodniego nie szkoda brawo dla pociągu

  9. Gość pisze:

    Pewnie ukrainiec sie upił,chciał isc droga na skróty przez tory,nie zdązył przejsc i pociag go huknął.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły