Na skrzyżowaniu ul. Kierlańczyków i ul. Kilińskiego staną światła

Grodzisk Maz.

Grodziski magistrat ogłosił przetarg na budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Kierlańczyków i ul. Kilińskiego. Sam układ drogowy pozostanie niezmieniony.

Pomysł wybudowania sygnalizatorów we wspomnianym miejscu nie jest nowy. Na wstępie trzeba podkreślić, że budowa świateł nie jest związana z trudnym wyjazdem z drogi, która nie ma pierwszeństwa. Mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego zgłaszali już wcześniej, że kierowcy poruszają się ul. Kilińskiego zbyt szybko. I tutaj pojawia się problem. Przy ul. Kilińskiego znajdują się dwie szkoły, a sam ruch drogowy nie jest mały.

Aby spowolnić ruch na tej ulicy wybudowano między innymi spowalniacze. Nie zdają one jednak egzaminu. Dlatego też postanowiono sięgnąć po inne rozwiązanie – sygnalizację świetlną. Będą one też regulowały ruch pieszy, bo w miejscu skrzyżowania istnieją trzy „zebry”. Dodane zostanie brakujące przejście dla pieszych przy zachodnim wlocie ul. Kierlańczyków.

Według projektu powstanie sygnalizacja stałoczasowa pracująca w trybie izolowanym, bez zmian geometrii skrzyżowania.

Zadanie to ma zostać zrealizowane do 31 października tego roku.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 6

6 odpowiedzi na “Na skrzyżowaniu ul. Kierlańczyków i ul. Kilińskiego staną światła”

  1. Wilku Starszy pisze:

    Skoro zdecydowały wzgledy bezpieczenstwa i koniecznosc spowolnienia kierowcow to najskuteczniejszym sposobem byloby rondo. Jego geometria zmusza do zwolnienia.
    O ile jest tam miejsce na zrobienie ronda.

    • Brwinowianin pisze:

      Z TYMI RONDAMI TO MASZ JAKĄŚ SCHIZE ?
      Skrzyżowania (sygnslizacje) robią po to by utrudniać życie kierowcom. A też pytanie czy producent „lampionów” nie ma tu swoich wtyczek w urzędach…Komedia generalnie.
      W Brwinowie tak samo, jak nigdy nie było korków na Grodziskiej/Sportowej, tak już niebawem będą bo lokalny Burmistrz z ramienia Platformy Obywatelskiej A.Kosiński już się o to postarał .

      • Wilku Starszy pisze:

        Panie ignorancie drogowy podpisujacy sie nickiem Brwinowianin. To ze oponuje w wybranych przypadkach przeciwko budowie rond w miejscach, gdzie wg wszelkich prawidel inzynierii ruchu rond stawiac sie nie powinno, to nie znaczy ” ze mam schize”. Sa takie sytuacje, gdzie rondo spisuje sie bardzo dobrze i wtedy ich budowe popieram oraz takie gdzie spisuje sie bardzo zle. Wszystko jest zapisane w wytycznych do projektowania, prosze sobie poszukac.
        Rondo potrafi byc wiekszym uprzykrzaczem zycia dla kierowcow (i czasem o to wlasnie chodzi), bo zmusza do zwolnienia ZAWSZE, zeby przez nie przejechac. Natomiast swiatla zmuszaja tylko gdy zapali sie czerwone. A czerwone moze zapalac sie bardzo rzadko, gdy ruch z poprzecznej ulicy jest minimalny.
        Skrzyzowania ze swiatlami lepiej radza sobie przy duzych dysproporcjach ruchu miedzy wlotami, bo wystarczy te dysproporcje wyrownac czasem zielonego swiatla dla tego wlotu.
        Natomiast przy rondach wszystkie wloty sa rowne i przy dysproporcjach dzieje sie cos takiego
        https://i.imgur.com/VkkNkF7_d.jpg?maxwidth=640&shape=thumb&fidelity=medium

        Polecam miec otwarta glowe i troche poczytac na temat projektowania skrzyzowan. Ronda nie sa zadnym Swietym Graalem i uniwersalnym rozwiazaniem na korki, ktore sprawdzi sie w kazdej sytuacji.

        • Brwinowianin pisze:

          @Wilku starszy_mam urlop od 12 sierpnia, czy mogę Pana zaprosić na mój koszt do Francji w ramach edukacji ? Wtedy Pan zrozumie może raz na zawsze i wyjdzie z tego swojego ciemnogrodzkiego zacietrzewienia na ten temat?
          Już po urlopie ?
          RONDO ZAWSZE jest i będzie lepszym rozwiązaniem niezależnie od tego który kierunek ruchu jest bardziej uprzywilejowany.
          Nie dalej jak wczoraj przejeżdżałem tranzytem przez nowo wybudowaną obwodnicę Nysy, gdzie zbudowano nowoczesne ronda na które mozna wjeżdżać szybko i zdecydowanie.
          – Projekt takiego ronda postaram się gdzieś znaleźć i TU pokazać, u nas jeszcze nigdy takich nie spotkałem.

          • Wilku Starszy pisze:

            Nadajesz się na propagandzistę, którym jesteś w innych wątkach. Miałeś pokazywane wprost na żywych pomiarach z Google Maps, jak się spisuje rondo kontra światła. Przytaczałem wcześniej PODRĘCZNIKI pisane przez specjalistów w tej dziedzinie. Ale idziesz w zaparte, zdarta płyta. Bo ty we Francji ronda widziałeś. Argument nie do podważenia.
            A widziałeś jakieś pomiary ruchu na wlotach tych skrzyżowań? Może zastosowano te ronda po prostu tam, gdzie się faktycznie nadają zgodnie z inżynierią ruchu? Po co ta propaganda z Francją, skoro tam też nie każde skrzyżowanie jest rondem? Zwłaszcza w miastach? I skoro już napchałeś tu polityki to od kiedy dla nas przykładem jest kraj, którego uczyliśmy jeść nożem i widelcem, jak to twoi partyjni ulubieńcy mówili?

            Już widzę jak mi sponsorujesz wycieczkę gdziekolwiek. Poza tym we Francji już byłem.

            „RONDO ZAWSZE jest i będzie lepszym rozwiązaniem niezależnie od tego który kierunek ruchu jest bardziej uprzywilejowany.”

            No i to jest największa bzdura, którą tu lansujesz. Jeszcze raz przytaczam przykład jak przytykają ruch na wiodącym kierunku światła, a jak rondo.
            https://i.imgur.com/VkkNkF7.jpg
            Na światłach dasz po prostu większy priorytet wiodącemu kierunkowi i jest ok. W przypadku ronda nie możesz nic zrobić. Wiodący kierunek z największym natężeniem ruchu będzie stał w korku. W dodatku ronda źle znoszą, gdy duża część pojazdów skręca w lewo, bo zjazd w lewo na rondzie zajmuje dłuższą drogę i więcej czasu niż na zwykłym skrzyżowaniu, bo jedziesz po okręgu o większym promieniu.
            Rondo w Wiskitkach działałoby – gdyby miało większy promień i było dwupasowe turbinowe jak w Grodzisku na węźle. Ale właśnie – „gdyby”. To zadaje kłam twojemu twierdzeniu, że rondo jest zawsze najlepszym rozwiązaniem – nie jest, jeśli jest źle zaprojektowane albo dysproporcja ruchu na wlotach jest zbyt duża. Jak ma być małe, bo brakuje miejsca, to już lepiej dać inteligentną sygnalizację świetlną, która na bieżąco bada jak obciążone są poszczególne wloty (są na to systemy) i dostosowuje czas zielonego, wyjdzie lepiej. A w Polsce zazwyczaj projektuje się małe ciasne rondka, nawet na drogach krajowych, nawet na drogach krajowych z dużym ruchem ciężarowym, gdzie takiemu TIRowi cięzko się złamać (DK50 najlepszym przykładem – Wiskitki, obwodnica Sochaczewa, Sobiekursk, Kołbiel). Nie wiem, czy to oszczędność, czy głupota. W każdym razie, jeśli mają budować takie ronda, niech ich nie budują wcale.

            Na koniec jeszcze jeden przykład z obwodnicy Sochaczewa, jak kończy się dysproporcja natężenia ruchu na wlotach, widać po korkach:
            https://i.imgur.com/3akApfm.jpg

            „Nie dalej jak wczoraj przejeżdżałem tranzytem przez nowo wybudowaną obwodnicę Nysy”

            Kierowca TIRa? Miło wiedzieć, z kim tu siedzimy. To zapytam z branżowej ciekawości, ty z tych co się kłócą z jazdą na suwak i szeryfują na lewym pasie, czy nie?

          • Brwinowianin pisze:

            nie jestem propagandzistą, ja zwyczajnie tak czuję Polskę i jest to mój punkt widzenia. Z tym że kiedy stoisz na rozdrożu, to zazwyczaj tylko jedna droga jest tą właściwą dlatego staram się mimo wszystko przekonywać do swoich racji. Podobnie jest z rondami!
            Tu jest bardziej problem w niedoskonałości polskich kierowców, a nie że ronda nie są doskonałe bo… coś tam coś tam.
            Twoje teorie nie sprawdzają się z tym co obserwuję w krajach, gdzie kierowcy mają wyższy poziom kultury drogowej .
            No co ja poradzę na to że w PL stoi kierowca przed rondem i na nie nie wjeżdza kiedy może, tylko czeka aż nic nie będzie jechać! Takich kierowców jest większość !
            TO TU JEST GŁÓWNY PROBLEM !
            Problemem jest też brak kultury , bo co z tego że kilku kierowców się znajdzie, którzy dynamicznie wjadą na rondo kiedy zaraz ktoś ich strąbi nie rozumiejąc nawet, że właśnie o to chodzi by ruch odbywał się na zakładkę, umownie, szybko i kulturalnie.
            Powiem tak, sygnalizacje buduje się w PL ponieważ nie ma u nas inteligencji . Jesteśmy topornym narodem pozbawionym elastyczności i dlatego trzeba nam zaproponować proste i toporne przepisy takie jakie uwielbiasz, czyli SYGNALIZACJE.
            Nie jestem kierowcą TIRA, byłem w Czechach na weekend . Rocznie robię około 25 tys, km włączając w to różne typy pojazdów… Jeśli chodzi o Królów lewego pasa to też jest temat rzeka .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły