Miał być parking dla pasażerów kolei, a parkują wszyscy

Pruszków

Czytelniczka Agnieszka zwróciła się do naszej redakcji w sprawie parkingu przy ul. Waryńskiego w Pruszkowie. Co do zasady jest on przeznaczony dla pasażerów kolei. Tymczasem parkuje tam każdy kto chce, zostawiając pojazdy nawet na długie tygodnie. Czy da się temu zapobiec?

Wiadomość w tej sprawie otrzymaliśmy za pośrednictwem Facebooka. Czytelniczka tak przedstawia problem: – Czy wiedzą coś może Państwo, kiedy zostanie zamknięty szlaban na „Park& Ride” przy Waryńskiego? Jak sama nazwa wskazuje ma być to parking dla osób kontynuujących podróż pociągiem, a nie ma gdzie parkować, bo wiele samochodów parkuje sobie jak na parkingu pod blokiem. Samochody często zostawiane są na całe tygodnie w tym samym miejscu. Czy może mają Państwo możliwość dowiedzenia się czegoś w tym temacie? – napisała do nas Agnieszka.

W istocie tego typu parkingi są skierowane do potrzeb osób korzystających z komunikacji kolejowej, a mieszkają na tyle daleko od dworca, że wygodniej im podjechać samochodem. To sposób na zrezygnowanie z indywidualne środka transportu jakim jest auto. Przemawiają za tym względy ekologi, ale także wygody i nierzadko szybkości transportu. Oczywiście na takim parkingu można też pozostawić motocykl oraz rowery w wyznaczonym miejscu.

Czy da się coś zrobić, aby parking przy ul. Waryńskiego służył zgodnie z przeznaczeniem? Niestety z uwagi na to, że obiekt powstał przy pomocy unijnego dofinansowania, musi być ogólnodostępny i bezpłatny przez 5 lat. Tyczy się to wszystkich tego typu budowli. – Co do zasady parkingi „P&R” przy ‪ul. Waryńskiego‬ i ‪ul. Sienkiewicza‬ muszą być bezpłatne i ogólnodostępne przez 5 lat od chwili oddania ich do użytku, czyli w okresie trwałości projektu do 2024 r. Obowiązujący regulamin użytkowania parkingów, umożliwia maksymalny 7-dniowych termin parkowania na danym miejscu. Od przyszłego roku będziemy bardziej rygorystycznie egzekwować ten zapis – odpowiada nam Konrad Sipiera, wiceprezydent Pruszkowa.

W jaki sposób będzie to egzekwowane? – Uznaliśmy, że w tym roku będziemy pouczać właścicieli pojazdów łamiących te zasady. Ponadto jeszcze w grudniu wprowadzimy modyfikację systemu monitorowania parkingu przy ‪ul. Waryńskiego‬, który pozwoli nam na bardziej skuteczną weryfikację czasu parkowania pojazdów. Podobny system monitorowania zajętości miejsc już od kilku miesięcy działa na „P&R” przy ‪ul. Sienkiewicza‬ – wyjaśnia Sipiera.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 37

37 odpowiedzi na “Miał być parking dla pasażerów kolei, a parkują wszyscy”

  1. benek pisze:

    Warszawa też jest dla warszawiaków a parkują wszyscy, wy też.

  2. GośćH pisze:

    To jest problem nie tylko Pruszkowa czy Piastowa. Po prostu często na jedną rodzinę przypadają dwa samochody, gdzieś je trzeba trzymać, a parkingów jeśli przybywa, to za mało

    • Daro pisze:

      To nie jest problem tylko w nowych blokach trzeba kupować miejsca. Moim zdaniem powinno obowiązywać prawo z Japonii, czyli można kupić samochód tylko za okazaniem dokumentu potwierdzającego posiadanie garażu lub miejsca parkingowego. A nie ludzie kupują po kilka samochodów żeby się wozić po mieście, a potem ból tyłka że nie ma gdzie parkować.

      • chwila pisze:

        Wystarczyłoby żeby w cenie mieszkania musiało być co najmniej jedno miejsce parkingowe i nie możnaby było kupić mieszkania bez niego. Kto nie ma samochodu mógłby takie miejsce wynająć. Mieszkania powyżej określonej powierzchni musiałyby mieć dwa miejsca parkingowe. Wtedy deweloper musiałby wybudować albo garaż podziemny, albo naziemny parking o określonej liczbie miejsc, a kupujący mieszkania nie mogliby ich kupić bez parkingu. Ale to trzeba zmienić prawo, a państwo na Wiejskiej są innymi tematami zajęci.

        Do GościaH: A kupujesz drugą szafę jak nie masz na nią miejsca w domu?

      • Anonim pisze:

        Dokładnie! Samochodów na każdego członka rodziny, ale żeby wykupić miejsce to już im szkoda.

        • GośćH pisze:

          Zgoda… jeśli tylko jest gdzie kupić miejsce dla samochodu. Tylko na samym osiedlu Staszica z takim rozwiązaniem byłby problem. I o tym mówię… mieszkań tam jest więcej miejsca dla samochodów. Ja też się wożę, bo samochodem do pracy mam 20 minut w jedną stronę, bez samochodu godzinę. Jest to różnica, zwłaszcza, gdy trzeba na 7 rano dotrzeć

  3. Kierowca pisze:

    Ten cytat zrobił mi dzień :
    „Niestety z uwagi na to, że obiekt powstał przy pomocy unijnego dofinansowania, musi być ogólnodostępny i bezpłatny przez 5 lat.”

    Bo nie ma x gorszego niż obiekt wybudowany za nasze pieniądze który jest dla nas dostępny za darmo…

  4. .. pisze:

    W takim razie za 5 lat będzie spokój 🙂 przekonamy się wtedy ile rzeczywiście jest osób korzystających z parkingu w sposób zgodny z przeznaczeniem. Wtedy dopiero Janusze będą płakać…
    Jednak jak widać po komentarzach niektórzy nadal lubią utrudniać życie innym widząc tylko swoją korzyść. Poczekamy cierpliwie na zamknięcie szlabanu 😉

  5. Parkujący pisze:

    „Podobny system monitorowania zajętości miejsc już od kilku miesięcy działa na „P&R” przy ‪ul. Sienkiewicza”

    A kurz pokrywający niektóre zaparkowane na P+R Sienkiewicza samochody potwierdza brak skuteczności tego systemu.
    :)))))))))))))))))))))))))

    • Zuzia pisze:

      Dokładnie. Niektóre auta stoją w tym samym miejscu już od wakacji. Zakurzone na centymetr. A na poziomie I od strony torów stoi auto z dopadniętym zderzakiem – też jakoś od wakacji… I nikt z tym nic nie zrobił, bo w sumie przez ten wiszący zderzak w ogóle nie rzuca się w oczy…

      • Mistrz pisze:

        Tylko na tamtym parkingu nigdy nie zdarzyło mi się że brakowało miejsc. A z drugiej strony bywa różnie

        • Parkujący pisze:

          Owszem, miejsc nie brakuje ale od pierwszego piętra wzwyż. Wjazdy i zjazdy są tam tak wąskie i strome, że niektórym ochota przechodzi na parkowanie powyżej parteru. 🙂 I stąd obłożenie na parterze równe 100%, pomijając miejsca dla niepełnosprawnych.
          Sam widziałem, jak gość usiłował tam zjechać jakimś amerykańskim pick-upem w stylu Dodge’a Rama i technika „na trzy” (ze względu na gabaryty pojazdu) kiepsko działała. Wiem już skąd te wszystkie poobcierane tynki na zjazdach. 😉

          A swoją drogą, to tego zakurzonego Citroena (nie pamiętam czy to XM czy Xantia) z miłą chęcią bym przytulił. :)))

    • Stalowa pisze:

      A kto ma tego pilnować ?
      Jak pan cieć ma wywalone na to co w kamerach, wystawił antenę satelitarną i ma co oglądać.

  6. Wacuś pisze:

    Wizyta w CM Eureka przy ul. Ołówkowej 1 z osobą z ograniczeniami ruchowymi (bez uprawnień inwalidzkich) brak możliwości zaparkowania blisko wejścia. Pracownicy CM poinformowali, że załatwienie choćby jednego miejsca dla takiego pacjęta jest rzeczą niemożliwą – czy to prawda? Ps. Nie chodzi o miejsce dla inwalidy.

  7. Lina pisze:

    W Piastowie to samo. Cały parking zajęty przez mieszkańców Rezydencji Warszawskiej. Masakra.

  8. Anonim pisze:

    Jak się wybudowało parking jednopoziomowy to teraz jest skutek.

    • none pisze:

      Pewnie, parking wielopoziomowy byłby znacznie lepszym rozwiązaniem. Niestety, to rozwiązanie jest również znacznie droższe – i to skowo. Ciekawe tylko, kto miałby za to zapłacić?

  9. WSC pisze:

    Czas sie za to wziac, bo faktycznie parkuja tam Ci co nie powinni !

    • X pisze:

      Zgodnie z treścią artykuły przez 5 lat parking jest dla wszystkich. Kto w takim razie nie powinien a parkuję?

      • Anonim pisze:

        zgodnie z regulaminem parkingu pierwszeństwo mają kierowcy kontynuujący podroż pociągiem 😉 regulamin dostępny na terenie parkingu wystarczy przeczytać.

        • X pisze:

          No to dalej jest ok. Pierwszeństwo mają czyli jak dwóch chce zająć to samo miejsce w tej samej chwili to wygrywa ten ktory idzie na pociąg. Dalej nie widzę waszego problemu.

          • Anonim pisze:

            Poważnie? Przecież oczywiste jest to, że tak sformułowane pierwszeństwo nie jest i nie będzie egzekwowane, bo zwyczajnie nie ma jak je egzekwować.
            Obecnie przydałaby się jedynie ludzka wyrozumiałość i empatia, czego oczywiście ludziom brakuje… Jak widać po komentarzach. Już widzę jak ktoś zaraz pobiegnie tam mierzyć miarką czy rzeczywiście zachowane jest te 1,5m na chodniku. I co z tego będzie miał?

          • X pisze:

            Anonim źle zapakowana auta można sholowac albo co najmniej wlepic mandat.
            A jeżeli regulamin zawiera zapisy których nie da się egzekwować to nie brzmi jak problem kierowców którzy tam zaparkowali. Szczególnie że zgodnie z treścią artykułu nikt na razie nie może im zabronić tam parkować.

  10. Wiki pisze:

    Jako mieszkaniec zachodniej części miasta wcale nie uśmiecha mi się by parking był tylko dla tych co jadą pociągiem bo chcąc coś załatwić np na poczcie wolę tu zostawić auto i się przespacerować niż tłuc się przez zakorkowany i tak wiadukt a potem szukać jakiegoś miejsca w centrum ..swoją drogą parkiing z pięć razy większy niż był a i tak ciasno może jak remont pod pge się zakończy to troche wozów tam stanie

  11. ... pisze:

    Zdjęcie nr.2 pokazuje, jak kierowcy parkują na chodniku, pozostawiając pieszym niewiele miejsca. Osoby idące z przeciwnych kierunków idą na mijankę, bo jaśnie państwo kierowcy, widzą tylko swój czubek nosa. Szkoda, że straż miejska tak rzadko przejawia chęć sprawdzenia tego rejonu miasta. Ciekawe, czy gdyby głównymi ulicami miasta szli piesi, też tak niechętnie by działali, bo mam wrażenie, że raczej szybko by się zjawili. Chodniki są dla pieszych, to nie miejsca postojowe i nie ma tu tłumaczenia, że za mało miejsc postojowych.

    • .. pisze:

      A gdzie mają parkować te samochody? Proszę przyjechać między 7-8 rano, nie ma ani jednego wolnego miejsca. Osoby idące na pociąg gdzieś muszą zostawić samochód. Chyba jednak lepiej na parkingu niż u kogoś pod oknem?
      Proszę zauważyć, że wiele osób z tej części Pruszkowa nie ma wyjścia i musi podjechać pod PKP, to chyba dobrze, że dalej chcą korzystać z komunikacji, a jak widać inni im to utrudniają.

      • Anna pisze:

        Nie utrudniają, tylko walczą o swoje prawa. Drodzy kierowcy, kiedy tylko wysiadacie ze swoich aut stajecie się tak samo pieszymi jak inni. Codziennie rano przechodzę przez tan parking i bardzo muszę uważać żeby się nie pobrudzić mijając stojące na chodniku samochody.

        • .. pisze:

          Codziennie także tam przechodzę i jakoś nie mam z tym problemu, żeby przejść 50m.
          Z tego co zauważyłam, samochody zostawiają wystarczająco przejścia dla pieszych.
          Trzeba czasem spojrzeć trochę dalej niż czubek własnego nosa…

          • . pisze:

            Przepisy Kodeksu Ruchu Drogowego mówią wyraźnie o pozostawieniu 1,5 metra dla pieszych, tyle w tym temacie. Piesi jakoś przestrzeni kierowcom nie zabierają, a według Ciebie to właśnie oni niech lawirują między chodnikiem, autami i drogą. Widocznie też zostawiasz tak auto i szukasz taniego usprawiedliwienia dla takiego postępowania.

      • none pisze:

        Niech parkują tam, gdzie mogą zaparkować zgodnie z przepisami. Nigdzie nie jest napisane, że każdy ma prawo prawo zaparkować samochód, gdzie mu się żywnie podoba – wręcz przeciwnie.

      • X pisze:

        @.. Parking ma ileś miejsc. Jak dla ciebie nie starczyło to nie parkujesz, a nie zostawiasz auto na chodniku. A to że niektóre samochody stają tak że blokują dwa miejsca? To raczej oni ci przeszkadzają nie piesi.

  12. Miesz pisze:

    A niech parkują, przy Kraszewskiego tez jest parking dla pasażerów wkd i co jak ci pasażerowie parkują pod blokami i zajmują mieszkańcom miejsca to gdzie mam zaparkować ?? No na tym parkingu

    • Anonim pisze:

      Dopiero będzie cyrk jak będzie strefa parkowania. Samochody z publicznych parkingów wylądują właśnie pod blokami.

  13. taka_prawda pisze:

    Szkoda, że po obu stronach nie powstał parking wielopoziomowy. To, że tu brakuje miejsca jest najlepszym dowodem na to, jak bardzo brakuje przestrzeni do parkowania. A jeśli to stoją, to znaczy że zwolniło się miejsce gdzie indziej (samochody nie mają daru bilokacji 😉 ). I to nie jest tak, że kierowcy zawsze wykorzystają 100% powierzchni, bo przecież po drugiej stronie torów całą dobę jest dużo wolnych miejsc.

  14. Wilku Starszy pisze:

    Gdy kiedys pisalem, ze bez dodatkowych zabezpieczen to bedzie parking dla mieszkancow okolicznej deweloperki oszczedzajacych na wykupie miejsca parkingowego, to zostalem tutaj zakrzyczany.

    • chwila pisze:

      Nie wiem, kto Cię tu zakrzyczał, ale to mogli być chyba tylko właśnie użytkownicy tego parkingu z okolicznych nowych bloków. Do przewidzenia było to, że tak się stanie. Nie wiem jakie dokładnie są warunki programu, z którego miasto dostało środki, ale może można było tak urządzić parking lub tak zaplanować inwestycję, żeby tylko część miejsc parkingowych była ogólniedostępna, a część za szlabanem otwieranym np. kartą miejską lub biletem. Ale to trzeba by pomyśleć, pokombinować. A tak, wykarczowało się krzaki, zniwelowało teren wyłożyło kostkę i jest. Swoją drogą, żeby takie miasto jak Pruszków potrzebowało dofinansowania na tak prostą intwestycję to trochę wstyd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły