Mężczyzna zasłabł w wodzie. Śmigłowiec LPR lądował w Parku Mazowsze

Pruszków

Po godz. 15.00 w pruszkowskim Parku Mazowsze lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zabrał do szpitala mężczyznę, który nagle zasłabł w wodzie.

Co dokładnie się stało? – Po godz. 15.00 otrzymaliśmy informację o mężczyźnie, którego wyciągnięto z wody w pruszkowskim Parku Mazowsze. Nie wiemy z jakiej przyczyny, ale mężczyzna zasłabł. Konieczne było przeprowadzenie reanimacji, która powiodła się. Mężczyzna został zabrany do szpitala w Warszawie przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – mówi nam podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Policjanci apelują o zachowanie ostrożności i rozważne korzystanie ze zbiorników wodnych. A my przypominamy, że kąpielisko w Parku Mazowsze oficjalnie rozpocznie sezon 22 czerwca. Dopiero wówczas na miejscu dyżurować będą ratownicy.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 60

60 odpowiedzi na “Mężczyzna zasłabł w wodzie. Śmigłowiec LPR lądował w Parku Mazowsze”

  1. Mika pisze:

    Piszę jak wół zakaz kąpieli. Ludzie na własne życzenie się kapia a później maja pretensje do kogo.. Zakaz to zakaz i koniec.

    • Max pisze:

      Ale ptysiu nie ma napisów po ukraińsku. W tym problem.

  2. PRU pisze:

    Śmigłowiec leciał dłużej (start + lot + lądowanie) niż jechałaby karetka z kolejowego…

    • Ela pisze:

      Stacja wyczekiwania karetek jest na ul.Andrzeja. Jeśli przyleciał HEMS to widocznie dyspozytor pogotowia ratunkowego widział ku temu powody. Nie wam to oceniać

  3. Tonia pisze:

    Wiesz szkoda mi słów na to co piszesz. Faktycznie byłam kolejną osobą do pomocy. To ty uratowałeś tego człowieka. Pozdrawiam serdecznie

  4. Tonia pisze:

    Reanimowałam z innymi ludźmi
    Wiesz jaka to ciężka praca przywrócić oddech?? Co Ty zrobiłeś dla tego człowieka???Czemu Ty nie zacząłeś realizować mogłeś nam pomóć jak potrafisz lepiej.
    Mogłeś ale wolisz krytykować mnie.
    Tu faktycznie się wykazałeś „ratowniku”
    Ja chciałam pomóc i to zrobiłam z zespołem który stworzyliśmy na szybko.

  5. Anna pisze:

    Radzio co do Rawy , to zalew raczej chwilowo nie istnieje :/

  6. Pruszkowianin pisze:

    No dobra. Poczytałem Wasze wpisy. Czyli wypadek dotyczy pijanego Ukrainca.
    Więc po co ten hejt, że patologia ze Żbikowa i takie tam.
    Przez ostatnich kilka długich lat nikt na glinkach się nie utopił, a jak ktoś słusznie zauważył, kiedyś nie było roku bez co najmniej dwóch utonięć. Sam byłem świadkiem takiego zdarzenia, siedząc z wędką po przeciwnej stronie plaży. Nie pamiętam by ostatnich 5 może nawet więcej latach, ktokolwiek się utopił na glinkach.
    Teren został doprowadzony do porządku i dużo się zmieniło nie tylko na terenie glinek, ale i mentalność ludzi też trochę ewoluowała.
    Tak na marginesie. Rok temu na zbiorniku wodnym koło komina za wałem, też Ukraincy dali popis głupoty.
    Przyjechali w może 10 osób. Nie wiem, ale może 40 minut minęło a wszyscy nawaleni, że ledwo utrzymywali się na nogach.
    i co? Dawaj do wody! Chyba tylko cud sprawił, że żaden się nie utopił tam wtedy.
    A na koniec to powiem Wam, że kąpanie się na glinkach to spory wyczyn higieniczny…
    Myślicie, że w upał wszyscy wchodzą do wody z gorąca? Tam w każdej sekundzie ktoś odlewa się właśnie w tej wodzie… 🙂

  7. Lena pisze:

    Nieświadomość ludzka nie zna granic, oby Mężczyzna wrócił do zdrowia. Mimo wszystko, niech będzie przestrogą dla innych uczestników nad wodą.

  8. M pisze:

    15 lat chłopiec z Ukrainy? Ja taką wersje słyszałem…. Nie zdołali uratować…

  9. Wilku Starszy pisze:

    W którym dokładnie miejscu facet skoczył na główkę?

    • Misz pisze:

      Tam gdzie kilka lat temu utopiło się dwóch chłopców.

  10. Radzio pisze:

    Ja bym tam nie wszedl do wody. 100 razy lepszy Zyrardow i Rawa Maz.i ich zbiorniki !

  11. Mirek pisze:

    A nie można rzeczy nazwać po imieniu???? Nawalony Ukrainiec skakał na główkę na płytkiej wodzie. I już

  12. Ooc pisze:

    Nawalony to do domu, a nie skakać na główkę

  13. Jan pisze:

    Dawno się nic nie działo Kiedyś topilo się średnio dwoje ludzi na rok i był jakiś szacunek do glinek Dziś kozaczki pruboja sił i wychodzi pomału kozaczenie

    • Jasiek pisze:

      To fakt. W tym miejscu życie straciło ponad 50 osób.

      • Daan pisze:

        Odkąd żyje to pamietam że Zbikowskie glinki to było cmentarzysko. Studnie pod wodą które wciągały. Mój znajomy już ze 30 lat nie żyje, a utopił się właśnie na glinkach

  14. Anonim pisze:

    Tam wszyscy co siedzą to tylko piją, Żbikowskie zoo , park krajobrazowy na skalę europejską pokazujący upadek polskiego społeczeństwa

    • Miejscowy pisze:

      Polskiego społeczeństwa jest tam może 20%…

  15. bubu24 pisze:

    Wypadek wydarzył się w odległości poniżej 2 km od dwóch szpitali (powiatowego i kolejowego). Jaka jest logika użycia śmigłowca w takiej akcji ? Kto za to płaci w sytuacji notorycznego niedofinansowania służby zdrowia i ratownictwa ?

    • Żbikowianka pisze:

      Zapłacisz Ty bo też kiedyś może się Tobie przydażyć wypadek.

    • Ela pisze:

      Logiką jest ratowanie ludzkiego życia. Widocznie wszystkie „naziemne” karetki były na interwencjach. Kto wie, być może u dziecka z katarkiem…

  16. Mieciu pisze:

    Pijany Ukrainiec skoczył na główkę. Zostały tylko puszki po tanim piwie.

  17. Osoba pisze:

    Nie zasłabł tylko skoczył z lina która była zawieszona na drzewie do wody

    • Żbikowianka pisze:

      Liny nie ma już z 5 lat… Następny znawca Pruszkowa…

    • Pruszkowianin pisze:

      Pan skoczył na główkę z brzegu do wody która miała metr ponadto po wypiciu kilku głębszych niewypowiadajcie się skoro Was tam nie było i nie wiecie co się stalo

      • Asd pisze:

        Pruszkowianin, proszę proszę rozumiem że byłeś i widziałeś. Jednak…

        • Zed pisze:

          Nie dyskutuj z nim bo to chory człowiek. Ma jakieś ogromne, pewnie latami niewyleczone kompleksy. Próbuje je jakoś rekompensować. Typowy przykład mowy nienawiści, z która podobno wszyscy walczą.

  18. Wiktoria Piwowarska pisze:

    Byłam przy całej sytuacji, siedziałam ze znajomymi i nagle wszystcy zaczwli krzyczeć że ktoś umarł.. (Mężczyzna skoczył na głowę do płytkiej wody).Natychmiast zadzwoniłam po moja mamę ktora pracuje w szpitalu kolejowym w Pruszkowie, mama przyjechala po 3 minutach przyjechała, szczerze mówiac dużo osób mnie wspierało.. Strasznie sie stresowałam ale potrafiłam opanować stres. Chciałam bardzo podziękować mojej mamie, ratownikom, policjantom i strażakom którzy dzielnie ratowali życie jednego człowieka.

    • Ratownik pisze:

      Przyjechała i przeszkadzała. Wiki dzwoniła dla fejmu. Brzydzę się takim dzwonieniem.

    • Ratownik pisze:

      Młoda damo zapamiętaj na przyszłość że w takich sytuacjach dzwoni się na pogotowie a nie do mamy..

      • Tonia pisze:

        Dobry jesteś w ostrej dyspucie.
        Ja z innymi ludźmi na zmianę reanimowałam człowieka,A Ty co zrobiłeś dla potrzebującego pomocy??? Wiesz jaką to ciężka praca przywrócić oddech człowiekowi?? Wierz jakie emocje tobą targają żeby zaczął oddychać???
        Myślę że nie masz pojęcia. Krytykować potrafisz tylko Panie „ratowniku”

    • Wiktoria Piwowarska pisze:

      Nieźle się podszywać pod ratownika szczerze mówiąc ale dobra.. Zadzwoniłam do mamy bo pracuje w szpitalu a na 112 już dzwoniła pani która zachowała się wzorowo do sytuacji która się zdarzyła. Dla „fejmu”, przepraszam bardzo nie próbowała bym pomoc ratować człowieka.

      • Ratownik pisze:

        Skoro już dzwoniła jedna pani na 112 to odciągnęła niepotrzebnie Pani matkę od obowiązków służbowych. Wpisuje Pani pełne dane osobowe. Wystarczy imię lub nick, no chyba, że chcemy zabłyszczeć. Poza tym to nie Pani udzielała pierwszej pomocy. Była Pani tylko jednym z gapiów. Poszła stąd.

        • Tonia pisze:

          Bardzo proszę
          Byłam na wolnym dniu

        • Tonia pisze:

          Wiesz szkoda mi słów na to co piszesz. Faktycznie byłam kolejną osobą do pomocy. To ty uratowałeś tego człowieka. Pozdrawiam serdecznie

      • Dr Maciej pisze:

        Wiktorio. Nie dzwoń więcej do Zośki bo jeszcze z pracy poleci. Zobaczymy czy była na dyżurze.

        • Tonia pisze:

          Gdybyś mnie człowieku znał, wiedziałbyś że już dawno nie pracuję w dyżurach

          • Ordynator pisze:

            Co znaczy „ w dyżurach”? To jakaś miejscowość gdzie rodzą się nadużywające alkoholu przyszłe pielęgniarki?

      • Gość pisze:

        No to z tego co piszesz wynika,ze twoja pomoc polegala na telefonie do mamy.I co mama pomogla czy wprowadzala tylko zamieszanie?

  19. Pruszkowianin pisze:

    Ostrzegałem, zapowiadałem – otwarcie kąpieliska na Żbikowie to fatalny pomysł! Tamtejsza patologia nie umie się bawić, a efekty mamy już na samym początku jego funkcjonowania. Całe szczęście normalni ludzie trzymają się z daleka od tych szemranych rewirów.

    • Mieszkanka Pruszkowa pisze:

      Jak byś czytał ze zrozumieniem to nie było na kąpielisku tylko z drugiej strony. A był to obcokrajowiec a nie żaden p****l ze Żbikowa bo na Żbikowie większość ludzi mieszka normalnych

      • Żbikowski pisze:

        Większość czyli 52% a reszta to menelia.

    • Żbikowianka pisze:

      Ty… Pruszkowianin… a skąd ty jesteś? Bo na pewno nie z Pruszkowa skoro nie wiesz ze na Żbikowskich glinkach największy bałagan robi Ukraina a nie jak to powiedziałeś „patologia”…

      • Brystol pisze:

        Dokładnie. Żbików przejmują Ukraińcy. Są ich tysiące.

      • Rozmus pisze:

        To chłop z Robotniczej!

    • Arek pisze:

      Patologia to przyjeżdża z drugiej strony Pruszkowa i parkuje gdzie popadnie, zostawiając przejaz dla innych i służb ratowniczych.

    • Anonim pisze:

      Żbików to już nie patologia chyba jesteś do tyłu o kilkanaście lat. Zastanów się co mowisz czy wiesz co znaczy patologia

    • ansa pisze:

      Patologią to Ty jesteś. Zajrzyj w słownik co oznacza to słowo bo chyba go nie rozumiesz. W tym parku nie tylko zażywa kąpieli i odpoczynku żbikowska społeczność ale także i mieszkańcy miasta Pruszkowa i okolic. Nie ma miejsc super bezpiecznych no chyba, że mieszkasz w zamkniętym kurniku gdzie musisz mieć do niego pin. Mieszkam na Żbikowie od ponad 35lat i żyje i nie zamieszkałabym za nic w centrum Pruszkowa, bo tam nie ma już gdzie się ruszyć.

    • Max pisze:

      Dobrze powiedziane. Tam jest sama menelia i narkomani.

  20. Jan pisze:

    Jak zaslab jak zaslab skoczy do wody i iuderzyl w dno a nie zaslab!!!!! Gdzie jest Policja lub straz miejska Jak sie stoi na zakazie parkowania to odrazu mandat a jak jest zakaz kapieli to gdzie nasze sluzby sa czemu nie wlepiaja mandatow???

  21. On pisze:

    Zaslabł?!

    • Mychajło pisze:

      My wszystkie zasłabli. My ocień lubjimy pachlać na Glinkoje. One są ukraińskie już takoż i asiedle Staszicaja.

    • Anonim pisze:

      Nie zasłabł tylko pijany skoczył na zbyt płytką wodę o kręgi się posypały. Made in Ukraina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły