Mamy przed sobą dużo wyzwań

Grodzisk Maz.

O planach na przyszłość w związku z rozwojem gminy Grodzisk Mazowiecki, a także o aktualnych problemach w zarządzaniu nią rozmawiamy z burmistrzem Grzegorzem Benedykcińskim.

Rok aktualnej kadencji minął, a wraz z kolejnym pojawiają się nowe wyzwania. Z jakimi aktualnie będzie musiał zmierzyć się Grodzisk Mazowiecki?
Mamy przed sobą dużo wyzwań. Pierwsze to kwestia śmieci. W zasadzie to wyzwanie życiowe w tej chwili. Jak wszyscy doskonale wiedzą, duży bałagan się zrobił. Moim zadaniem jest to opanować. Dlatego próbujemy ustabilizować ceny odbioru odpadów, na co niestety nie mamy dużego wpływu. Przede wszystkim staramy się doprowadzić do tego żeby wszyscy mieszkańcy wnosili opłaty. Zastanawiamy się też czy utworzyć nową komórkę odpowiedzialną za sam wywóz śmieci. Wtedy ogłaszalibyśmy przetarg wyłącznie na utylizację śmieci. Koszty, które mamy obecnie są bardzo wysokie, a obawiamy się, że nadal będą na takim poziomie. Jeżeli z naszych analiz wyjdzie, że będzie taniej gdy sami zaczniemy zwozić śmieci do miejsca utylizacji, to kupimy odpowiedni samochód i zorganizujemy to. Zrobię wszystko żeby mieszkańcy nie płacili zbyt drogo.

Przed tym wyzwaniem stoją wszystkie gminy. Co jeszcze sprawia kłopoty?
Meldunki. Teoretycznie jest zasada, że trzeba się zameldować, ale większość nic sobie z tego nie robi. Jednocześnie meldunki powiązane są z udziałem w podatkach od osób fizycznych, z naszym głównym podatkiem. 40 proc. tego podatku wpływa do gminy, gdy osoba jest zameldowana. Sprowadzają się do nas ludzie, z czego bardzo się cieszymy. W ubiegłym roku zameldowało się 1,1 tys. osób. Jednak duża grupa nie melduje się, a potem ta grupa chce, aby przyjąć ich dzieci do przedszkola czy szkoły. Problem w tym, że ja nie wiem o tym, że te dzieci są. Placówki się zapełniają. Dlatego też prowadzimy nową akcję informacyjną aby ludzie meldowali się. Chcę powiedzieć, że od nowego roku szkolnego wszystkie nabory będą uzależnione od meldunków. Jeżeli rodzice nie będą zameldowani, to my nie będziemy przyjmowali dzieci. Sprawdzimy również meldunki tymczasowe. Uszczelnimy to maksymalnie.

A w dodatku tyle się mówi, że w tym roku wpływy gmin zdecydowanie się zmniejszą…
Owszem. Naliczono nam 4,5 mln zł „janosikowego”. Podwyżki dla nauczycieli nie w pełni zostały zrekompensowane. Będziemy ponosili większe koszty na bieżące utrzymanie gminy.

Mimo to w Grodzisku inwestycji jest naprawdę sporo. Powstaje nowa, ogromna hala widowisko-sportowa, zupełnie nowy ratusz, wkrótce przetarg na obwodnicę, a to i tak nie wszystko. Coś jeszcze zaskoczy mieszkańców?
W dłuższej perspektywie, jestem zdania, że obok nowo powstającej hali przy ul. Sportowej powinno powstać nowoczesne liceum, na najwyższym poziomie. Grodzisk potrzebuje topowej szkoły średniej, szczególnie o dwóch profilach – matematycznym pod politechnikę i drugi pod potrzeby medycyny, bo mamy przecież obok szpital. Aktualne licea są wypełnione. Mnóstwo dzieciaków dojeżdża do Warszawy, czy Pruszkowa. Poza tym nie posiadamy stricte liceum, tylko każde łączone jest z technikum.

Ponadto chciałbym wybudować w miejscu dawnego kina „Wolność” dom seniora ze stałym pobytem. Byłby to obiekt dla 120 osób. Chciałbym, żeby taki dom naśladował placówki z Danii, gdzie wprowadzono super rozwiązania. Bardzo się obawiam, że będziemy mieli wkrótce wysyp starszych ludzi bez opieki. Poza tym, nie oszukujmy się, społeczeństwo wciąż się starzeje.

Ma Pan jeszcze jakieś marzenia związane z rozwojem gminy?
Moje marzenie to skończenie obwodnicy. Widzę to tak: autobusem elektrycznym, przejechać obwodnicą do nowej hali widowisko-sportowej (śmiech).

A tak poważnie, to bardzo mi się marzy, żeby pojawiła się ciekawa firma, która zajmowałaby się hotelami czy usługami o charakterze konferencyjnym, parkami rozrywki lub czymś oryginalnym. I żeby ta firma zainwestowała w teren zablokowany pod park rozrywki przy autostradzie. A poza tym chciałbym zrealizować wszystko to, co zaplanowaliśmy na tę kadencję. A głęboko wierzę, że się uda. I to tylko dzięki temu, że mam wspaniałą radę, że nie ma konfliktu na linii rada – burmistrz. W innej sytuacji takie rzeczy, fajne pomysły i ciekawe inwestycje nie są możliwe do realizacji. Ponadto mamy też świetnego starostę. Naprawdę taki komfort zdarza się rzadko.

Rozmawiał: Seweryn Olko

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 16

16 odpowiedzi na “Mamy przed sobą dużo wyzwań”

  1. lokalny kacyk pisze:

    Czy to napewno legalne że nie będą przyjmować dzieci do szkół jeśli rodzice np. mają nieruchomość i meldunek w innym miejscu?

    • Grabarz pisze:

      Czy to na pewno uczciwe, że słoik korzysta z grodziskiej infrastruktury, a podatki odprowadza w rodzinnych stronach, w które janosikowe płynie szerokim strumieniem? Czy to na pewno uczciwe, że kilku słoików wynajmuje mieszkanie, a płaci za odbiór odpadów stawkę dla jednej osoby? O przywleczonej zarazie w postaci gumofilców na klatce schodowej czy disco polo nawet nie wspomnę.

      • słoik katol faszysta leming pelikan podatnik pisze:

        Uczciwość i legalność to są 2 różne sprawy.
        Władza nie jest od pilnowania moralności tylko przestrzegania prawa.

        Po drugie, podziały na słoiki i tych „lepszych” to znany numer na poróżnienie ludzi. Władza uwielbia takie manipulacje.

        Po trzecie . Słoiki ZAWSZE PŁACĄ PODATKI tam gdzie kupują. Od wszystkiego jest vat , akcyza itp. Obroty generują PIT I CIT w firmach które też płacą podatki lokalnie. Taki elementarz

        Dość manipulacji że słoiki są gorsze i za nic nie płacą!

        • Grabarz pisze:

          Odsyłam do lektury „Moralności prawa” Lona Luvoisa Fullera. Doucz się, a potem wypowiadaj.
          Divide et impera powiadasz. Cieszę się, że nie kwestionujesz argumentów o opłatach za wywóz śmieci, disco polo czy gumofilcach na klatkach schodowych. Dorzucę jeszcze parkowanie w podwórkach, na chodnikach, rozjeżdżanie trawników czy czarny dym z rur wydechowych. Z moich doświadczeń wynika, że znakomitą większość tych wykroczeń popełniają kierowcy samochodów o numerach innych niż WGM, WPR czy warszawskie. W swojej okolicy oduczyłem już kilku okupantów parkowania na trawnikach. Zauważyłem również, iż po przeprowadzce do Warszawy i okolicznych powiatów nagle zapominacie o „dzień dobry” „poproszę” „dziękuję” w sklepie czy w urzędzie. W rodzinnych stronach pamięć jakoś was nie zawodzi. Przeciętny słoik jest marnie wykształcony i konkuruje na rynku pracy gotowością do zgięcia karku.
          Niestety elementarz w wiejskiej podstawówce był niekompletny albo zbijałeś bąki zamiast uważać na lekcjach: dochody z VAT i akcyzy w całości zasilają budżet centralny. Dochody z CIT, także skonsolidowane, opodatkowane są w urzędzie skarbowym właściwym ze względu na siedzibę osoby prawnej, niekoniecznie w miejscu działalności placówek handlowych czy usługowych. Gminy żyją przede wszystkim z PIT. Słoik, który nie odprowadza podatków w miejscu zamieszkania po przeprowadzce jest pospolitym złodziejem i pasożytem. Działalność lokalnych służb, szpitali, urzędów, szkół, utrzymanie porządku i bezpieczeństwa, infrastruktura są finansowane z PIT mieszkańców.
          Nikt tu nikogo nie zapraszał. Ludności mamy pod dostatkiem. Więcej o sobie przeczytasz tutaj:
          https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1538813,1,kim-sa-warszawskie-sloiki.read

  2. Bamks pisze:

    Kup sobie parę mieszkań Jeszce

  3. Ojo pisze:

    A teraz zestawmy inwestycje Grodziska z sąsiednim Pruszkowem, w którym w zasadzie nie ma żadnych większych inwestycji. Gdzie się spodziewają pieniądze w Pruszkowie odpowie może Benedykcinski?

  4. Seba pisze:

    Super pomysl to sciezka rowerowa laczaca Grodzisk z Pruszkowem. Przy torach WKD. Czas to realizowac !

  5. Rado pisze:

    Grodzisk i Pruszków się kochają !

  6. PSL BBC hlopek pisze:

    Gdzie wam do Mszczonów
    Hehe
    Gdzie obwodnica
    Gdzie parkę wodny
    Hahahaha

  7. Wolne żarty pisze:

    Nie jestem przekonany, że relacja na linii Burmistrz-Rada Miejska jest rzeczywiście powodem do dumy. W normalnych warunkach Rada jest organem kontrolnym i uchwałodawczym. W Grodzisku Rada abdykowała i wykonuje wszelkie polecenia, zlecenia i zalecenia Burmistrza. Nie ma dyskusji i nie ma dialogu. To nie tak powinno wyglądać. Nie można Rady Miejskiej sprowadzać do roli długopisu, a tak to niestety w Grodzisku wygląda.

    • Grabarz pisze:

      Po pierwsze taką radę wybrali mieszkańcy. Po wtóre pretensje możesz mieć do posłów i senatorów, którzy w takim kształcie uchwalili ustawę o samorządzie powiatowym.

      • Wolne żarty pisze:

        Oczywiście, że taką radę wybrali mieszkańcy. Dlatego czas by mieszkańcy byli świadomi ja to wszystko funkcjonuje. Po drugie to nie jest wina władzy ustawodawczej, że tak dramatycznie źle działa władza wykonawcza i uchwałodawcza na poziomie GMINNYM (nie powiatowym).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły