Kolejne podejście do milanowskich torów rowerowych

Milanówek

Urząd miasta znów ogłosił przetarg na budowę torów pumptrack i dirt jump. Czy tym razem uda się wybrać wykonawcę?

W tym przypadku milanowski urząd nie ma szczęścia. Trudno zliczyć, który to już raz ogłaszany jest przetarg na budowę dwóch torów rowerowych, które miałyby powstać przy ul. Turczynek, na terenie dawnego toru do dirt jumpu. Pierwszy przetarg w tej sprawie ogłoszono podczas ubiegłych wakacji. Powodem trudności z wyborem odpowiedniej firmy, są zbyt wysokie oferty. Jednak urząd nie traci nadziei. Ogłoszono kolejne postępowanie.

Założenia co do tej inwestycji w zasadzie nie zmieniły się. Nadal mowa o wybudowaniu torów pumptrack i dirt jump, utwardzeniu dojścia do obiektu, utworzeniu instalacji elektrycznej wraz z oświetleniem obiektu i wykonaniu małej architektury. Teren, na którym powstanie ta infrastruktura rekreacyjna ma kształt zbliżony do prostokąta. Sam tor do dirt jumpu będzie miał długość 80 metrów, od początku zjazdów drewnianych do bandy nawracającej. Szerokość toru to około 28 metrów. Pumptrack będzie miał długość 100 metrów. Jego nawierzchnia zostanie wykonana z asfaltu. Tor utworzy zamkniętą pętlę, po której będzie można się poruszać na rowerze za pomocą samego balansowania ciałem.

Przypomnijmy tylko, że w poprzednim przetargu oferty złożyły dwie firmy, o wartościach 335 tys. zł i 742 tys. zł. Wtedy budżet na to zadanie wynosił 250 tys. zł.

Według zapisów w dokumentacji przetargowej zadanie to miałoby zostać zrealizowane do 10 grudnia tego roku. Oczywiście jeśli uda się znaleźć odpowiedniego wykonawcę. To, jakie oferty zostaną złożone dowiemy się 19 sierpnia.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.