Co z mini skateparkiem na Gąsinie?

Pruszków

W pruszkowskim budżecie obywatelskim na 2019 r. zwyciężył projekt dotyczący budowy mini skateparku na Gąsinie przy ul. Malwy. Jednak do tej pory nie został zrealizowany. Sprawdzamy co dzieje się z tym pomysłem.

Pomysł ten został zgłoszony przez jednego z mieszkańców Pruszkowa w trzeciej edycji budżetu obywatelskiego. Koszt tego zadania oszacowano na 160 tys. zł. Cel budowy? Jest nim poszerzenie oferty sportowej dla dzieci i młodzieży. W ostatnich latach Gąsin „rozrósł się”. Wraz z nowymi mieszkańcami pojawiają się nowe potrzeby.

Skontaktowaliśmy się z pruszkowskim urzędem i spytaliśmy na jakim etapie jest realizacja tego pomysłu, bowiem rok 2019 wkrótce się kończy. – Posiadamy gotowy projekt budowy skateparku. Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Natomiast czas realizacji tego zadania wiążę się z długim oczekiwaniem na decyzje wodno-prawną ze strony Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, bez której nie można byłoby zrealizować tej inwestycji. To dlatego, że lokalizacja projektu mieści się na terenie zalewowym. Podobna sytuacja była z placem zabaw, który znajduje się tuż obok – mówi Beata Czyżewska, wiceprezydent Pruszkowa. – Przetarg chcemy ogłosić niebawem i jeszcze w tym roku podpisać umowę z wybranym wykonawcą – dodaje.

Kiedy można spodziewać się rozpoczęcia prac budowlanych? – Jak tylko warunki pogodowe na to pozwolą. Realizację przewidujemy raczej na wiosnę przyszłego roku – odpowiada Czyżewska.

Skatepark będzie składał się między innymi z trzech ramp najazdowych, barierek oraz poręczy.

  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 1

Jedna odpowiedź do “Co z mini skateparkiem na Gąsinie?”

  1. ZATROSKANY pisze:

    Trzymam kciuki aby przetarg wygrała firma która NAPRAWDE się zna na budowie skateparków a nie taka która złoży najkorzystniejsza ofertę i post factum okaże się np że skate parki to oni stawiaj tak tylko przy okazji. Najczestszym błedem tego typu firm jest nackanie róznych przeszkód od sasa do lasa na małej powierzchni bez zachowania odpowiednich odstępów najazdowych. Cóż pożyjemy zobaczymy co z tego wyjdzie. Oby nie taki gniot jak ten skatepark na Os. B.Prusa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły