Brwinów bez środków Unii Europejskiej?

Brwinów / Inf. Prasowa

Przeciwko wyłączeniu części Mazowsza z dotacji unijnych sprzeciwiło się ponad 50 burmistrzów, wójtów, prezydentów i starostów z podwarszawskich miast, gmin i powiatów.

W listopadzie ubiegłego roku Ministerstwo Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało, że Warszawa i 70 okolicznych gmin (wśród nich m.in. gmina Brwinów) należących do NUTS 2 – regionu warszawskiego stołecznego – zostają wyłączone z regionalnego wsparcia unijnego w ramach RPO WM na lata 2021-2027.

W konsekwencji stolica i dziewięć sąsiadujących z nią powiatów (piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni, grodziski, nowodworski, wołomiński, otwocki, legionowski i miński) będą mogły ubiegać się o środki unijne wyłącznie w ramach niewielkiej, specjalnie przygotowanej puli tylko w niektórych programach centralnych, czyli tych, o których decyduje rząd, a nie samorząd województwa.

Rada Miejska w Brwinowie i Burmistrz Gminy Brwinów wyrazili swój sprzeciw przeciwko informacji przekazanej przez Ministra Finansów, a także zaapelowali do Premiera i Rady Ministrów o doprowadzenie do zmiany decyzji i umożliwienie samorządom z regionu NUTS 2 korzystania z dotacji RPO WM na lata 2021-2027. Interpelacja w tej sprawie trafiła do Premiera 22 grudnia ubiegłego roku.

Rządowe plany oznaczają dla gminy Brwinów brak możliwości ubiegania się o wsparcie finansowe ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, które mogłyby zostać przeznaczone na budowę ścieżek pieszo-rowerowych, oświetlenia, rewitalizację, ochronę zabytków, a także realizację projektów z zakresu gospodarki wodno-ściekowej czy termomodernizację budynków mieszkalnych. Niedostępne będą też środki z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus, służące poprawie dostępności do usług zdrowotnych, przeznaczone na wsparcie dla przedszkoli i szkół, podniesienie kompetencji czy finansowanie pomocy dla osób starszych, z niepełnosprawnością i innych potrzebujących wsparcia, a także osób bezrobotnych, pracodawców i ich pracowników.

Środki z Unii Europejskiej znacząco wpłynęły na ilość inwestycji realizowanych na terenie gminy Brwinów. Dzięki unijnemu dofinansowaniu został zrealizowany projekt „Czyste życie”, w ramach którego w Brwinowie, Kaniach, Otrębusach i Parzniewie powstało ponad 120 km kanalizacji oraz 30 km wodociągów. Mieszkańcy mogą korzystać m.in. z rozbudowanej sieci ścieżek rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych czy wypocząć w zrewitalizowanym parku. Obecnie trwa rewaloryzacja zabytkowego pałacu w parku, który po remoncie stanie się nową siedzibą Gminnego Ośrodka Kultury w Brwinowie. To tylko niektóre z inwestycji, które powstały dzięki unijnemu wsparciu i poprawiły jakość życia mieszkańców.

Stanowisko rady miejskiej i burmistrza gminy Brwinów dostępne tutaj.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 17

17 odpowiedzi na “Brwinów bez środków Unii Europejskiej?”

  1. dobry pisze:

    Jarosław Polskę zbaw

  2. Swojak pisze:

    Korytko ucieka ;-

  3. SkromnyPastuszek pisze:

    Od 40 lat nie mogą wyremontować nawet głównych dróg dojazdowych do Brwinowa, z Kotowic , Grudowa itp. Ulica Powstańców Warszawy też już sie rozpada bo nie mogli zadbać wcześniej, kiedy pojawiły się pęknięcia wystarczyło przeprowadzić spoinowanie tych rys, jak to się robi w każdym kraju europejskim. Niestety w Brwinowie dopiero jak jest dziura to sygnał do naprawy uszkodzenia !
    To mniej więcej można porównać do dbania o zęby !
    Ciekawe czy nasz Burmistrz idzie do dentysty dopiero jak poczuje pod językiem dziurę, a wcześniej nie przeszkadzało mu że boli ?

  4. Brwinowianin pisze:

    Jestem rdzennym brwinowianinem od 40l i uważam , że gminy bogate jak Brwinów nie powinny dostawać dotacji ! Te środki potrzebne są w biedniejszych regionach kraju . Nie bądźmy egoistami !
    Brawo dla rządu PiS !
    Zresztą, Brwinów i tak był i jest zaniedbywany przez Kosińskiego i lewacką radę miasta z PO-KO-PSL(lokalnie pod nazwą „dobro wspólne”) .Ulice nie są sprzątane, a co się z tym wiąże występują powodzie i podtopienie po każdej burzy !

    • robot pisze:

      Brawo. Sponsorujmy Podlasie, ścianę wschodnią, nierentowne kopalnie, stocznie itd. Zasada solidarności jest najważniejsza. Budujmy lotniska, przekopy, porty tam gdzie ludzie czekają na pracę i dochody. Czy one będą przydatne nie ma znaczenia.

  5. mieszkaniec pisze:

    Skur……wo do potęgi N. Czy jeszcze długo mamy czekać na koniec działania tej bandy?

  6. ref pisze:

    Pisowskie łajdaki, banda złodziei, klika kolesi. Niech ten artykuł przeczytają pisowskie lemingi które głosują na nich, chociaż nie wiem czy jako pisdolce coś są w stanie zrozumieć co nie jest z mediów zarządzanych przez partie.

  7. Pan Pomidor pisze:

    Może nie na temat ale widok tego budynku i konieczność załatwienia sprawy w Urzędzie Miejskim w Brwinowie powoduje u mnie krwawicę. Musiałem w ciągu ostatnich 2 miesięcy załatwić tam kilka spraw. Oto moje spostrzeżenia:

    1. Straż Miejska w pokoju na wejściu po prawej stronie. Petenci słyszą ich rozmowy przez radiostację, a dyżurny nawet nie jest dyskretny i petent wie, dokąd jadą na interwencję albo jest skazany na słuchanie pogaduszek „o *upie Maryni” z drugim strażnikiem, który robi za punkt informacyjny i pyta każdego petenta po co przyszedł. Czy straż miejska wie co to RODO? Czy straż Miejska nie ma obowiązków w terenie? Po co w takim razie okienko informacyjne w urzędzie? Czy gmina Brwinów ma za dużo pieniędzy z podatków, że stać ją na Strażnika Miejskiego w funkcji portiera w Urzędzie?

    2. Telefon przy wejściu. Każdy petent, który chce coś załatwić z pokoi na piętrze musi zadzwonić telefonem wewnętrznym po Urzędnika. Każdy dotyka telefonu, dusi przyciski i naraża się na zarażenie. Gratuluję wyobraźni. Poza tym widziałem jedną panią urzędniczkę schodzącą do petentów bez maski!! Czyżby już była zaszczepiona?

    3. Część Urzędników jest albo niekompetentna albo nie chce im się… (Kawka stygnie)

    4. Czekałem przed kasą kilka minut, bo kasjerki nie było. Dopiero Pani sprzątająca widząc mnie poszła do pokoju obok i zawołała kasjerkę z pogaduch u koleżanki. W kasie nie idzie zapłacić kartą , co zalecane jest w innych urzędach. Do zapłaty miałem 17zł opłaty skarbowej, dając banknot 50zł pani kasjerka na kalkulatorze liczyła ile ma mi wydać? Nie wierzyłem własnym oczom, dzieci w III klasie podstawówki robią to w pamięci..

    Czy Pan Burmistrz jako włodarz gminy może coś z tym fantem zrobić? To Pan bierze odpowiedzialność za funkcjonowanie urzędu. Dodam, że mieszkałem w różnych miejscach i załatwiałem sprawy w Pruszkowie czy Warszawie ale takiej samowolki jak w Brwinowie w żadnym urzędzie nie widziałem… Dodam tylko, że spotkałem się z 2 przypadkami naprawdę pomocnych Urzędników w Brwinowie , za co bardzo dziękuję ale to niestety tylko mniejszość…

    • jary pisze:

      Najjaśniejszy Kosiński nie odpowie na pewno, bo jest ponad takie wpisy. Obym się mylił.

    • SkromnyPastuszek pisze:

      Fakt. Jednak burmistrz już tu nie jest aktywny bo się zorientował, że większa poczytność jest gdzie indziej ! A poczytność = petenci do manipulacji i omamiania .

    • Anonim pisze:

      100% popieram wyburzuć posadzić ziemniaki większy porzytek będzie

  8. paca pisze:

    Bolszewicy z PiSS zaglodza wszystkich nieposłusznych.

    • crabik pisze:

      Bzdet

      • paca pisze:

        Sam jesteś bzdet. Mamy przykład Chełma, miasta wielkości Pruszkowa rządzonego przez PiS. Tam rząd wpompował 25 milionów z 357 przeznaczonych na miasta powiatowe. W Chełmie na jednego mieszkańca 416 zł pomocy. W pozostałych miastach 47 zl.

  9. emilzawa@o2.pl pisze:

    Kara za krytykowanie jedynie słusznej partii, ***** ***.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły