Będzie referendum w Milanówku?

Milanówek

Grupa mieszkańców Milanówka chce przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Piotra Remiszewskiego z funkcji burmistrza miasta-ogrodu. Stosowny wniosek pod koniec marca trafił do Krajowego Biura Wyborczego.

Pomysł zorganizowania referendum to inicjatywa grupy mieszkańców Milanówka. Autorami tego pomysłu są Dariusz Kozak (pełniący rolę pełnomocnika), Renata Sobol, Aleksandra Mossakowska, Karol Buczkowski, Jan Chechłacz, Mariusz Matuszewski oraz Mateusz Pitas. Co więcej grupa inicjatywna podała aż 19 powodów, przez które mieszkańcy chcą przeprowadzić referendum. Na liście znalazły się takie punkty jak: wzrost zadłużenia miasta, brak współpracy z Radą Miasta Milanówka, nieuczestniczenie w komisjach i sesjach rady, arogancka komunikacja z mieszkańcami, brak wiedzy merytorycznej, brak polityki antysmogowej oraz wycinka licznych drzew przestrzeni miejskiej.

Inicjatorzy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania burmistrza Piotra Remiszewskiego przed upływem kadencji zebrali ponad 1600 podpisów. Wszystkie dokumenty trafiły pod koniec marca do Krajowego Biura Wyborczego. – Komisarz Wyborczy ma teraz 30 dni na weryfikację podpisów i wydanie postanowienia o zarządzeniu referendum. Także od Komisarza Wyborczego będzie zależał termin przeprowadzenia referendum, który zgodnie z ustawą o referendum lokalnym powinien wypaść w połowie czerwca, ale ze względu na sytuację w kraju może ulec zmianie – podkreślają inicjatorzy.

Pozostaje zatem czekać na decyzje komisarza.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 16

16 odpowiedzi na “Będzie referendum w Milanówku?”

  1. zofia pisze:

    Do koryta chętnych wiele

  2. Michał pisze:

    Pierwszy burmistrz w historii który nie chodzi na sesje rady miasta i zabronił pracownikom urzędu chodzić – dramat

  3. Tadeusz pisze:

    Nie kilku mieszkańców a całe miasto, wszystkie organizacje miejskie i NGOsy. Ten człowiek robi z siebie i Milanówku posmiewisko. Dodatkowo nic nie robi, zadnych inwestycji, nie zrealizował ani jednej obietnicy wyborczej. To dramat a nie Burmistrz!

  4. Kasia pisze:

    Może i lepszy od poprzedniczki ale chrba niewiele… Podzielił społeczeństwo Milanówka jak nikt wcsesniej. Jestem za referendum.

  5. zofia pisze:

    Pan Remiszewski lepszy od poprzedniczki to widać i po co zatem odwoływać ,bo ktoś chce do władzy,. pomarzyć każdy może i niech tak zostanie.

  6. zofia pisze:

    Moim zdanie obecny burmistrz lepszy od poprzedniej to widać a zatem po co odwoływać .Dlatego ,że ktoś ma parcie na władzę?

  7. NORMALNY pisze:

    Pluć każdy potrafi, to domena milczków-podjadków, którzy sami prą do władzy w mieście…

    • Dr. Huckenbush pisze:

      Wybrali Burmistrza, a teraz mogą go odwołać, jeśli większość wyborców z Milanówka ich poprze. Władza cały czas musi ” czuć oddech swoich wyborców”
      , inaczej zaraz zachowuje się skandalicznie.

  8. Karbunkuł pisze:

    Największym problemem Milanówka było i jest pieniactwo. Z tym się chyba nic nie da zrobić.

  9. Wyborca pisze:

    Milanówek niech przetrze szlaki, a potem czas na Grodzisk.

  10. Wpr Daro pisze:

    Wybierali a teraz co oni robią ?

  11. zirytowana pisze:

    Już dawno ten Pan nie powinien pełnić funkcji „Głowy Miasta” .Jak pan i władca zmienia organizację ruchu w mieście co nie leży w jego kompetencjach a po chwili zmienia zdanie za co płacą mieszkańcy,jest na zebraniach rady ale zamiast w nich uczestniczyć bawi się telefonem i chce wyprzedać majątek miasta pozbywając się mieszkań komunalnych na tz.Berlinach.

    • fgff pisze:

      Jaką głową? Jeśli jesteśmy przy członkach ciała, to co najwyżej rękami – władza wykonawcza z przerośniętymi ambicjami…

  12. karbunkuł pisze:

    Milanówek jest przede wszystkim chory na pieniactwo i z tym się chyba nie da nic zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły