Ambitne drogowe plany Brwinowa

Brwinów

Władze Brwinowa mają ambitny plan rozszerzenia układu drogowego o nowe trasy. Jednym z proponowanych rozwiązań jest budowa łącznika dróg wojewódzkich 719 i 720.

Miejscowości w naszym regionie przyciągają nowych mieszkańców jak magnes. I nie ma się co dziwić. Dobrze zaopatrzone sklepy, modernizowane szkoły i przedszkola, upiększane tereny zielone i przystępne w porównaniu z „warszawskimi” ceny nieruchomości sprawiają, że z roku na rok w naszej okolicy rośnie liczba mieszkańców. Dodatkowym atutem jest dobra komunikacja ze stolicą.

Jednak nowi mieszkańcy to nie tylko zysk dla gmin w postaci podatków. To również więcej samochodów na drogach. Dziś znaczna większość gospodarstw domowych dysponuje już nie jednym a dwoma samochodami. Ten „tłok” odczuwamy na drogach w porannym i popołudniowym szczycie. Dlatego też lokali włodarze robią wszystko by projektować nowe rozwiązania drogowe, które mają udrożnić ruch na drogach w naszej okolicy. Miano drogowego wizjonera należy się Arkadiuszowi Kosińskiemu, burmistrzowi gminy Brwinów który regularnie prezentuje pomysły na nowe układy drogowe na terenie gminy. W ostatnim czasie burmistrz Kosiński na swoim facebookowym profilu poinformował o planowanej budowie łącznika dróg wojewódzkich nr 719 i 720, który gmina chce zaprojektować.

Skąd pomysł na budowę łącznika? Powód jest prosty. Dziś kierowcy jadący od strony Grodziska i Milanówka w kierunku ul. Pszczelińskiej mają spory problem, bowiem z ul. Warszawskiej nie można skręcić w lewo. Co zatem robią kierowcy? Większość kluczy bocznymi drogami. A zapominalscy którzy się zagapią muszą się nieźle nagimnastykować i „wykręcić” na kolejnym skrzyżowaniu skręcając w ul. Natalińską, a następnie wracając na Warszawską. Tu mogą wtedy łatwo skręcić w prawo w ul. Pszczelińską.

Problemy z wyjazdem mają również ci, którzy wyjeżdżają z ul. Na Skraju w Otrębusach. Na zatłoczonej ul. Warszawskiej kierowcy niechętnie wpuszczają skręcających do ruchu. Czasem na skręt trzeba poczekać kilkanaście minut.

Brwinowski włodarz ma jednak rozwiązanie. To budowa łącznika oraz drogi dojazdowej od strony Otrębus. I tu dobra wiadomość jest taka, że burmistrz wstępnie porozumiał się już z zarządcą dróg 719 i 720, czyli Mazowieckim Zarządem Dróg Wojewódzkich. – Wstępnie porozumieliśmy się z Mazowieckim Zarządem Dróg Wojewódzkich w sprawie współpracy przy zaprojektowaniu łącznika pomiędzy Obwodnicą a Pszczelińską. Gmina Brwinów zaprojektuje tę drogę wraz ze skrzyżowaniami a później na swój koszt wybuduje ją Województwo. Po wybudowaniu droga ta stanie się nowym fragmentem drogi wojewódzkiej nr 720, a jednocześnie odcinek dzisiejszej ul. Pszczelińskiej w Otrębusach od skrzyżowania z ul. Torfową do skrzyżowania z ul. Warszawską stanie się drogą powiatową lub nawet gminną – informuje Arkadiusz Kosińki, burmistrz Gminy Brwinów.

Warto podkreślić również, że skrzyżowania dróg wojewódzkich z nowym łącznikiem nie oznaczają ustawiania kolejnych sygnalizacji świetlnych. Brwinowski włodarz chce żeby krzyżówki łącznika i dróg wojewódzkich były wykonane w formie rond. Dodatkowo wybudowana zostanie nowej droga łącząca skrzyżowanie ul. Kępińskiej i ul. Na Skraju w Otrębusach.

To jednak nie koniec ambitnego planu brwinowskiego włodarza. – W budżecie Gminy Brwinów w latach 2021-2023 na mój wniosek zostało wpisane 3-letnie zadanie inwestycyjne dot. opracowania dokumentacji projektowej budowy nowej drogi łączącej ul. Pszczelińską (w rejonie ul. Torfowej) z ul. Pruszkowską (w rejonie siłowni zewnętrznej przy drodze do Parzniewa). Nowa droga – poprowadzona opłotkami Otrębus i Brwinowa – zapewni alternatywny wyjazd z większości ślepych i wąskich uliczek bocznych odchodzących w kierunku wschodnim od ul. Pszczelińskiej – zaznacza burmistrz Kosiński. – Dodam, że w tej części Brwinowa planowana droga została uwzględniona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (z pasem drogowym o szer. 18 m) i od kilku lat Gmina Brwinów stopniowo nabywała kolejne działki od osób prywatnych pod jej wyznaczenie – zaznacza.

Wizja stworzenia takiego połączenia drogowego znacznie wpłynie na sieć dróg w całym Brwinowie. Burmistrz uspokaja jednak, że nie będzie to obwodnica Brwinowa. Tę funkcję ma pełnić Paszkowianka. Projekt drogi łączącej Pruszkowską z Pszczelińską zakłada budowę rond i wyniesionych skrzyżowań. Nie zabraknie tu również drogi dla rowerów.

Warto zaznaczyć, że to nie koniec drogowego planu burmistrza Kosińskiego. Brwinowski włodarz, zapowiedział, że ma plan zamknięcia tunelu pod torami PKP na cztery miesiące i to już w… przyszłym roku.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 14

14 odpowiedzi na “Ambitne drogowe plany Brwinowa”

  1. pkb pisze:

    A może jednak nie odpuszczać zarządowi autostrady wybudowania wjazdu na nią w Koszajcu? To poprawiło by znacząco dojazd do W-wy mieszkańców okolic. Czekanie na paszkowiankę może jeszcze długo potrwać.
    Bo tłumaczenie przez zarządzających autostradą że „nie ma warunków technicznych na zorganizowanie zjazdu w tym miejscu” jest po prostu bezczelnym kłamstwem. Jest poszerzenie autostrady jest i wiadukt. Brakuje więc chęci i pieniędzy. Przeforsowanie takiej inwestycji panie burmistrzu było by dopiero czymś!

  2. Kkk pisze:

    Następna nikomu nie potrzebna ,, obwodnica Moszny” ? Proponuję ciągnąć temat łącznika dw 701 i dw 718 czy połączenie ul.Powstańców z ul św.Jerzego co zdecydowanie poprawiło by połączenie Gąsina z północną częścią Brwinowa . Swoją drogą do autostrady przez Brwinów walą mieszkańcy ,,elitarnych” miast jak Podkowa leśna czy Milanówek i też powini ponosić tego koszty, a tak wszystko będzie obciążało budżet Brwinowa.

  3. Karol pisze:

    Planować to można wszystko gorzej z realizacją .Niedawno planowano połoczyć 701 i 718 na dojeżdzie do A2 i na chęciach się skończyło.

  4. Anonim pisze:

    Czy ktoś moze wie na jakim etapie są plany ewentualnego łącznika dróg 701 i 7 18 w Domaniewie przed wiaduktem nad autostradą tak, żeby bezkolizyjnie mozna pojechac w kierunku Warszawy? Tam tworzą sie na pewno wieksze korki niż okolicy Pszczelińskiej. Taki „łącznik” z rondem przed wiaduktem w połączeniu ze zmianą pierwszeństwa na kolejnym skrzyżowaniu na korzyść jadących ulicą Żbikowską rozładowałby, również korek na zdjeździe z autostrady w kierunku Pruszkowa/Brwinowa.

  5. Robbo pisze:

    Ambitne plany, bez przesady… może to i potrzebne inwestycje. Jednak ambitne to by było wybudowanie drugiej przeprawy przez tory. Bo bałagan robi się w okolicach tunelu.

  6. none pisze:

    Pan burmistrz niech przestanie snuć wizje, które tylko pogorszą komfort poruszania się samochodem. Zamiast tego niech się skupi na takich rzeczach, jak wywóz śmieci, odśnieżanie ulic i poprawianie ich katastrofalnego stanu, działanie różnych podległych mu instytucji. Bo ciągle jest syf.

  7. Adasko pisze:

    Powiedział że jak macie taki szum elektronów spolaryzowanych podczerwienią to się nie zamkneje pole magnetyczne- A to nie można na tej ziemi latać bo metalowe jest wszystko to jak magnesem się poruszać w ogóle #&#№ brak potęgi.

  8. ktv pisze:

    Tak szczerze to newralgicznym miejscem jest brwinowski rynek z przejściami dla pieszych, drogami bez ładu i składu.
    Temat zapewne trudny ale nieunikniony.

  9. taka_prawda pisze:

    A kiedy Brwinów doczeka się cmentarza komunalnego? 2 strefy biletowej? Policji reagującej na akty wandalizmu i agresji?

    Jest dużo więcej do zrobienia. A robi się głównie drogi…

    • stary kocur pisze:

      Właśnie, czy dwie działki w Żółwinie przeznaczone na cmentarz komunalny jeszcze należą do Gminy, czy już zostały sprzedane, bo „piniendzy ni ma. I nie byndzie”?

  10. wyborca pisze:

    To z tej informacji ostatni akapit jest najważniejszy. Ambitny plan zamknięcia tunelu pod torami PKP w Brwinowie na 4 Miesiące. To dopiero będzie blokada całego Brwinowa i przejazdu do autostrady.

  11. dan pisze:

    Smutne jest to, że tylko burmistrz Brwinowa robić coś pozytywnego w kontekście poprawy połączeń drogowych. W ościennym Milanówku, Podkowie czy Pruszkowie największa uwaga idzie na położenie asfaltu na istniejącą już drogę, zrobienie kilkuset metrowej ścieżki rowerowej czy odwodnienia. Taka miara sukcesu.

    • kolo pisze:

      taki jesteś mądry to powiedz dlaczego wasz wspaniały burmistrz nie chce się dokładzć do utrzymania i remontu DZIAŁKOWEJ samochody z waszego osiedla w Parzniewie parkują po drugiej stronie osiedla bierzecie podatki za magazyny BIEDRONKI a tiry niszczą Pruszkowskie drogi i jeszcze wiele można by tu pisać

  12. 54234 pisze:

    A w Milanówku dalej marazm…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły